Hej dziewczyny
Czy po cc wasze maluchy miały jakieś napięcia i mialy zalecane wizyty u fizjoterapeuty?
![]()
Ja jestem po cc . I jak córeczka miała około miesiąca to położna i pediatra zalecili żebyśmy poszli do fizjo bo córeczka na brzuszku za bardzo podnosiła głowę do góry i za długo jak na tamten okres trzymała głowę . Poszliśmy do fizjo i stwierdzono , że ma napięcia w obrębie szyi i barkach . I tak córeczka ma 3 miesiące i nadal chodzimy .Teraz mamy problem z leżeniem na brzuszku , córeczka nie lubi leżeć i odgina się w łódkę . Odgina się też jak nosimy w pionie . Robimy ćwiczenia zalecone przez fizjo , konsekwentnie kładziemy i zobaczymy jak to będzie dalej . Aczkolwiek ja mam często takie mieszane uczucia i się zastanawiam czy jest sens chodzić . I czy faktycznie te wizyty pomagają czy po prostu to samo przechodzi . Ale to takie moje myśli .
Mój nie miał ale sami udaliśmy się do fizjo bo parę rzeczy nas niepokoilo. Myślę że warto chociaż raz z każdym dzieckiem pójść niezależnie od tego jak się urodzi bo pokazuje przydatne ćwiczenia i nie tylko np jak podnosić dziecko, jak obracać na brzuch to dla mnie było pomocne
Moja córka miała chyba 2 tygodnie jak byliśmy z nią u fizjo, niebawem skończy 6 miesięcy i chodzimy nadal. Po cc jest bardzo spięta w obręczy barkowej. Poród był bardzo długi bo zaczol się wywołaniem i wszysko szlo do urodzenia naturalnego ale po 11h okazało się że pępowina jest za krótka i się nie urodzi naturalnie… Więc jeździmy co tydzień do fizjo i ćwiczymy. Jest coraz lepiej widać efekty bo szyja już nie jest tak bardo schowana, bardo pomaga leżenie na brzuchu w tym. Moja córka to na brzuchu mogła by lezec cały dzień ![]()
![]()
U nas też napięcia w szyjce odpuściły , a te barkowe ma nadal i dlatego się tak odgina nam .
Niestety chyba wszystkie moje znajome jeżdżą do fizjo z dziećmi… Teraz to jest jakaś masakra z tym wszystkim. Oby było lepiej i nasze dzieciaki z tego wyszły szybko. Z tego pamiętam do już mamy zaplanowane wizyty u fizjo do października więc jeszcze się na jeździmy.
Pierwszy syn po cc mial napiecie w okolicy barkowej. Kilka wizyt i fizjo i bylo super ![]()
Drugi syn rowniez po cc i nie mial zadnych napiec.
U mnie też wszyscy jeżdżą / chodzą po fizjo . My teraz mamy fizjo , która dojeżdża do domu do nas . A wcześniej jeździliśmy kawałek drogi , a chcieliśmy spróbować u kogoś innego .
Take ze nie teraz tylko wcześniej też tak było tylko z nami nikt nie jeździł ![]()
To prawda , teraz jest trochę inne podejście do tego wszystkiego .
Właśnie pytałam fizjo o co chodzi, że teraz jest to takie “modne” chodzenie na fizjo i mały niemowlak i starszy dorosły człowiek a ona mi mówi że jako pokalenie rodzimy się coraz słabsi i dlatego tak jest, że coraz czesciej wybieramy się go fizjo. Ja też po cc byłam bo miałam lekkie rozejście kresy ![]()
![]()
dostałam wtedy ćwiczenia i masaże na mobilizację blizny po cc. Macie czucie w dole brzucha po cc, słyszałam od lekarza że nawet do roku czucia może nie być. ![]()
![]()
Ja nie odczuwam takich dolegliwości. Jedynie to jakby mnie swędzi ta rana ale nie wiem czemu czy to taki etap czy mam suchą skórę i powinnam kremować czymś ![]()
Ja nie mam do tej pory
i wiem ze juz nie bede miala. Moge sie szczypac a czuje tylko mrowienie
Nawet nie wiedziałam , że można nie mieć czucia . Normalnie wszystko czuję w każdej części brzucha .
Moj po cc mial zalecenie z nóżka a przy okazji okazało sie ze ma napięcie w szyi i nie obracał główki w jedną stronę. Dostałam zestaw ćwiczeń do robienia w domu i jeździłam tą na tydzień dwa na fizjo z małym i super mu pomogły
To ci się fuksnelo ![]()
ja nie mam czucia tak od ciexia ze 2 cm w górę do pępka
liczę, że się to zmieni bo dziwnie tak
Blizna wygląda ładnie, nawet się postarali ![]()
![]()
ale to czucie by się przydało.
To mega szybo jak tylko 2 tygodnie. My jeździmy już trochę, widać że jest lepiej i to bardzo bo szyja nie jest tak zapadnięta w ramionach jak była. Ale wydaje mi się że poprostu na wsztsko musi być czas. Maluchy długo pamiętają ta swoją pozycję z brzucha. ![]()
![]()
![]()
Oj tam z tym szczypaniem to prawda. Mi się aż wydaje że to nie mój brzuch czasami
Dla mnie najgorzej jak czasem jestem ubrana w domu na “bezdomnego” stary dresy, które już ma swoje świetane lata za sobą ale i tak go ubieram i wystaje mi kawałek brzucha którego nie czuje ze nawet wyszedł ![]()
![]()
![]()
![]()
Jasne że czas jest ważny. Dobrze że efekty jakieś już są.
Jesteś nowa to tylko tak informacyjnie E możesz odpisywać w jednym komentarzy różnym mama używając małpy @ i wybierając daną mamę z listy
To będzie ułatwienie napewno dzięki ![]()
czasem nie ogarniam ![]()
![]()