mój lewy sutek, czy brodawka też jest delikatniejszy i wrażliwszy, to prawda zrobiły się pełne i faktycznie mam więcej żył, prawie aż pod samą żuchwę… i to zauważyłam, że w lewego się o coś oparłam, to poleciały mi ze 3 kropelki…
Ja tak nie miałam
ale to pewnie dlatego że rodzilam 1,5 miesiąca przed terminem. Ja od razu wiedziałam że nie mam pokarmu.
Aleksandra to ze rodziłaś przed czasem nie znaczy że mogłaś mieć pokarm przed porodem…ja rodziłam i jedna i drugą w terminie i ani razu nie pojawił się u mnie pokarm przed … fakt piersi rosły i żyły się uwidoczniły ale nic poza tym…pokarm pojawił się dopiero po porodzie… widocznie każda z nas jest inna…
mojej szwagierce znowu kapało ino tak przed porodem bo już musiała nosić wkładki ;))
U mnie przed porodem też nie było pokarmu, a nawet pierwsze kilka dni po nim miałam problem z laktacją. A później się tak wszystko rozszalało, że do teraz gdy mam nawał to piersi jak balony a mały nie nadąża zajadać
trzeba organizmowi dać czas, żeby przyzwyczaił się do nowej roli ![]()
U mnie też po terminie porodu a pokarmu zero jakoby nic nie ciekło ito urodziłam po terminie 17 dni i zaś dopiero po porodzie pokarm sie pojawił w drugi dzień miałam wielki nawał.
U mnie ani przed ani po nic nie kapało samo z siebie. Chyba tylko raz tak było że po prysznicu trochę polecialo, widocznie od ciepłej wody. Też chyba niektóre dziewczyny mają tak, że karmią jedną piersią a w tym czasie pokarm leci z drugiej. U mnie też takie zjawisko nie występuje. Wkładki są mi praktycznie do niczego nie potrzebne.
Przy każdym karmieniu cięgnie mi mleko z drugiej piersi, więc u mnie bez wkładek ani rusz ;/ sama nie wiem od czego zależy ilość pokarmu, jedne z nas mają go za mało inne za dużo, trudno powiedzieć…
moja mama 26 lat temu jak mnie rodziła, to od razu nie miała, albo miała bardzo mało pokarmu i się poddała i mnie nie karmiła piersią tylko MM, Teraz są takie możliwości i sposoby na pobudzenie, że można próbować, Ja nie wiem czy to mleczko czy siara, ale coś tam jest. Żyły, powiększające się piersi nie muszą świadczyć o tym, że będzie mleko lub nie, to indywidualna sprawa każdej z Nas.
To ja chyba jestem jedyna na którą nie zadziałał ![]()
Ola mleko przy nawale nie ma jakiegoś ekstra składu. Jest takie samo. No ale jeśli jest to pierwszy nawał to z piersi leci siara.
Piersi przed samym porodem faktycznie się powiększają a po porodzie jeszcze troszeczkę robią się większe dlatego biustonosz do karmienia najlepiej kupić jak najbliżej porodu i to o rozmiar większy tak mówiła moja położna i ja się jej posłuchałam i biustonosz miałam kupiony dobry.
U mnie przed porodem nie miałam ani kropli, nic mi nie leciało, po porodzie mleko pojawiło się następnego dnia pod wieczór. W czasie karmienia nie przypominam sobie, żeby leciało mi z drugiej piersi. A to czy pojawia się mleko przed porodem o niczym nie świadczy. Nawet jak pojawia się siara nie gwarantuje nam to, że nie będziemy miały problemu z laktacją i odwrotnie.
Przed porodem nic w piersiach nie miałam, nic nie leciało. Ale laktacja automatycznie jak na zawołanie ruszyła już po porodzie. I faktycznie miałam też tak, że jak karmiłam z jednej piersi to z drugiej rzeka mleka
W domu wkładek nie nosiłam, bo mi bardzo przeszkadzały, dlatego jak karmiłam zawsze przykładałam do drugiej piersi pieluszkę tetrową.
u mnie na początku tez tak było, że jak się karmiło z jednej piersi to ciekło z drugiej
uroki
trzeba było właśnie uważać by siebie nie pomoczyć lub malutką…
gorące prysznice polecają by pobudzić jeszcze laktację…ja kocham gorace kąpiele czy prysznice
to też mi kapało ino tak jak wychodziłam na płytki w łazience
Ewcia, miałam tak samo, ale to pewnego czasu, teraz gdy już bardzo mało karmię córkę to nie mam takich sytuacji. A i piersi mało kształtne się zrobiły.
o ja! ja uwielbiam gorące kąpiele czy prysznice, raz zrobiłam sobie prawie krzywdę,bo tak gorącą wodę w wannie miałam, że zrobiło mi się słabo i zakręciło w głowie, ale to teraz już wiem jak to działa
wiadomo w ciąży nie wskakuję do wanny, tylko prysznic, czasem gorący na obolałe kości, bo tylko to pomaga. Jak się kąpiemy z mężem razem to on zawsze piszczy, że za gorąco! ![]()
Ewcia gorący a dokładnie ciepły prysznic bierzemy żeby pobudzić wypływem mleka ale nie żeby pobudzić sama laktację.
powiem, Wam, że ta humana jest przepyszna! Tak jak nie jestem herbatowa, to ta mi wchodzi jak marzenie, wiadomo, nie przeginam, jedną dziennie do kolacji ![]()
czy w okresie przed porodem, tak jak ja 3 tygodnie, to może ciepły prysznic niechcący spowodować laktację?
Ola gorące prysznice nie są wskazane tzn mi mówiono na szkole rodzenia by gorących prysznicow nie brać gdyż kąpiel powyżej 37 st może być zagrożeniem dla płodu tzn dziecka w brzuszku ![]()
Ola jeśli laktacja się pojawiła tzn leci Ci mleko czasem to może spowodować wypływ mleka jeśli nic nie leciało to na pewno przez kąpiel ciepła nie poleci.
Ola ciepły prysznic może spowodować że będzie leciała siara jeśli już Ci się pojawia ale nie spowoduje że nagle się ono pojawi.
Ciepłe prysznice czy okłady są wskazane jak masz np nawał pokarmu czy robią się zastoje.
Gorące prysznice w ciąży mogą spowodować przedwczesne skurcze.
wiem wiem, że gorący prysznic to odpada, ale taki ciepły, czy czasem bardzo ciepły jest w stanie pomóc mi na obolały kręgosłup i mięśnie. Po naciśnięciu czy nacisku sutka coś się tam kilka kropelek pojawia, raz spróbowałam i więcej nie , żeby nie zrobić sobie krzywdy i nie wywołać porodu niepotrzebnie.
Gorące kąpiele, szczególnie długie leżenie w wanie nie jest wskazane w ciąży. Prysznic dla relaksu w cieplejszej wodzie nie powinien mieć negatywnych skutków, ale wszystko z umiarem. Masowanie piersi i sutków może spowodować wzrost oksytocyny i przyśpieszyć poród więc Ola lepiej tego unikaj
gdy Miki pojawi się na świecie wtedy i mleczko dla Niego zacznie się produkować ![]()