Etapy rozwoju a zmiany w codzienności

Dziękujemy za komentarz! :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

1 polubienie

To prawda, wymaga to dużo uwagi od rodzica :heart:

1 polubienie

Mamy już bramkę na piętro i kojec na parterze. Resztę dokupimy jak synek zacznie się przemieszczać :wink:

Mnie czeka zupełnie inne doświadczenie, bo chociaż wiem czego się spodziewać na kolejnych etapach rozwoju to teraz czeka mnie to samo x2 :face_with_peeking_eye: sama się zastanawiam czy będzie łatwiej kiedy maluchy staną się mobilne czy odwrotnie. Ale lekcje na razie jakie wyniosłam to że mama dostosowuje się do każdego nowego etapu, sama nie umiem stwierdzić czy łatwiej było jak pierwsza córka miała 3 czy 11 miesięcy , ale myślę że wyczekiwanie kolejnych umiejętności wynagradza trudy z tym związane :wink:

1 polubienie

Myślę że może być " ciężej" bo jedno może ciągnąć w jedną stronę drugie w drugą a ty się nie rozdwoisz

Oj to faktycznie wyzwanie:) a jaka płeć? :slight_smile:

Na razie to ciągnie mnie 3 latka i już się roztrajam :sweat_smile:
@Ironiczniepateyczna bliźnięta mam chłopca i dziewczynkę :grinning:

1 polubienie

To wesoło masz :stuck_out_tongue:

1 polubienie

Śmiech przez łzy :rofl:starsza teraz przechodzi opóźniony bunt 2 latka chyba… nabrała nas jak skończyła 2 latka że jest luz i może mieć rodzeństwo a teraz mamy cyrk :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Te bunty tak szybko i łatwo się nie kończą :face_with_hand_over_mouth:

One się zmieniają na bunt zmieni wiek i trochę inne teksty. U mnie teraz są teksty że ja ją do czegoś przymuszam a ona przecież ma swoje prawa i inne takie psychologiczne teksty zwłaszcza w piątek po rozmowie z panią psycholog

1 polubienie

Ja to dopiero przed buntem :laughing:

A to często tak jest :rofl: to pewnie było duże zaskoczenie, że bliźniaki? Mieliście w rodzinie?

Oj a ile ma lat?
Moja od tygodnia się nauczyła “głupia jesteś”… a co 5 min mi mówi mamo kocham cię i lubię cię. Nawet jak wychodzę z siebie bo ciągle cos czorci. I jak się gniewać :see_no_evil: @Ironiczniepateyczna nikt nie miał w rodzinie, totalna niespodzianka :grin:

1 polubienie

Myślę że etap początkowy był najlżejszy , jak młody zaczął się podnosić i wstawać to zaczęłoby ciężko :crazy_face:

1 polubienie

A mój nicpoń już łazi taki bystrzak :crazy_face: a dopiero rok skończył …. Jestem z niego taka dumna

2 polubienia

No u nas kwiaty pod tv są mnie więcej do tego momentu, a potem wysoko na parapetach xd

Moja ma 5 lat i właśnie jest wiek takiego przemądrzania się

U nas podobnie

1 polubienie

To wszystko jeszcze przed tobą , ja mam jedno i drugie w jednym czasie :sweat_smile: