Już ma 7 miesięcy, ale karmię piersią i taki cycoholik z niego.
Jak nastroj przed jutrzejszym badaniem? ![]()
Daj znac jak poszlo
Zobaczysz wszystko bedzie ok. Ja pamietam jak kiedys musialam zostawic corke na dluzej gdy miala 5 miesiacy- a nie odciagnelam pokarmu. Lekarka mnie sie zapytala co mi sie tak spieszy, to jej powiedzialam ze córeczka pewnie czeka i co ja tam zastane… a ona tak spokojnie do mnie w najgorszym wypadku placz, z glodu na pewno nie umrze. Niech pani jeszcze sobie na kawke idzie
na kawe nie poszlam a jak wróciłam do domu to corka po prostu sie bawila z mezem.
Łatwo powiedzieć. Ale jednak mama ma zawsze stylu głowy że dziecko płacze to raz, dwa że jest głodne i po co mu fundować dodatkowy stres. No i na początku to jednak te piersi pęcznieją i trzeba je opróżniać w czasie bo można zapalenia piersi dostać.
Dziewczyny jesteśmy po, ale już myślałam że na to badanie nie pojedziemy, bo dzień przed temperatura. No mówię trudno najwyEj trzeba będzie przełożyć, ale kolejnego dnia było już ok i pojechaliśmy.
Ogólnie włożyli najpierw córce takie gaziki nasączone odczekali chwile, w między czasie inne osoby też miały to zrobione. Później każdy wchodził na badanie, gdzie wkładali taki wężyk z kamerka cieniutki, nawet nie wiem kiedy, a już córka miała w drugiej dziurce to włożone. Niestety migdałek podniebny zajmuje na 90 % nosogardla i kwalifikujemy się do zabiegu. Czy któreś dziecko miało usuwane migdały? Jesteście zadowoleni ?
My mamy to samo.90% i mamy termin na listopada ale rok czekalismy
Czyli córka dobrze zniosła? Super że tak to sprawnie zrobili
Ja mam termin na stycznia 2027 więc w sumie nie tak źle
Ja mialam usuwany jako dorosla.
Jedyne co Ci moge powiedziec to dzieci mialy rano zabiegi i o 11 juz biegaly po korytarzu, a ja umieralam dwa dni ![]()
![]()
![]()