Endoskopowe badanie jamy nosowej

Jeśli badanie będzie w szpitalu to na pewno zaaplikują do noska jakies znieczulenie miejscowe bądź w razie co, gdyby nie było dobrej współpracy, to może będzie też opcja innego jeśli zrobią to w warunkach szpitalnych :blush:
Na pewno dacie radę! :muscle:t2:

Wiem ze to nie poprawne, ale w takich sytuacjach u nas najbardziej dziala “przekupstwo”. Corka z tych co panikuja wiec zrobienie testu przez nos to dramat.
Endoskopii nie miala, ale badania alergilogiczne w Matce Polce na pleckach. Musialam ja wtedy przytrzymac… Nie byl to najlepszy dzien w moim zyciu :frowning:

U mnie wejście już do gabinetu kończy się płaczem …. Chyba już rozpoznaję że to tam gdzie go kłują

@Iwona6 tak 5letnia córka, podobno psikaja coś do nosa,
Moja córka raczej z tych bojących się i w gabinecie będzie siedziała jak myszka pod miotłą, ale jak zaboli to pewnie zapłacze. Testy alergiczne jakoś zniosła to może i to zniesie.
@jagoda.paradziej_gm @SzczesliwaMami już mam coś w zanadrzu na to przekupstwo to może nie będzie tak źle.

3 polubienia

Trzymamy kciuki za dzielna mamę i córeczkę :heart:

1 polubienie

A kiedy macie badanie? Daj znac po :heart:

To u mnie córka aby widzi doktorke w fartuchu i jeszcze w maseczce to odrazu w płacz. U mnie pediatra chodzi w maseczce cały czas i córka się jej boi odrazu aby spojrzy na nią :see_no_evil:

Oooo pewnie nie chce przenosić infekcji na maluszki. No mój już wyczuwa chyba po zapachu bo jak wchodzimy do gabinetu to już jest płacz a jak go dotkną by zmierzyć to już się zanosić

Bidulka :pleading_face::pleading_face: ale niestety właśnie fartuch i maseczka dodatkowo może stresować maluszka bo jednak nie widzi twarzy w całości i to może potęgować tę obawę :face_holding_back_tears:

1 lipca dopiero, ale muszę przygotować odpowiednio ją :face_with_peeking_eye:
Mama03 miałam tak z córką jak chodziłam na szczepienie, tylko przekroczyłam próg i ona w płacz, masakra, upocona byłam co nie miara

Po to masz jeszcze trochę czasu. Alejka to robią dzień w dzień u dzieci to napewno mają sposób i sobie poradzą :wink:

Chyba nie chce się zarazić bo dzieci jednak przynoszą różne choroby a codziennie ma styczność z chorymi dziećmi
@MAMA_EM dlatego ze mną jeździ mąż jak córka ma szczepienie , teraz będzie mieć bolans dwulatka.

Jest taka szansa, może też ma swoje i jest ostrożna

Moja teraz to przeszła tyle chorob świata i była tyle razy u lekarzy że już się nie boi lekarzy :rofl:

1 polubienie

Na jedno to dobrze że jest przyzwyczajona do lekarzy nie ma strachu przed kolejną wizytą.

1 polubienie

Nie wiem jak to wygląda ale moja siostra będąc dzieckiem miała sondę w nosie w ten sposób pozbierali jej jakaś żółć do badań ja w tedy byłam z nią na oddziale na rehabilitacji ale też miałyśmy tam różne badania takie jak mocz całodobowy, krew itd i do dzisiaj nie wiem czemu siostra to miała a ja nie ja razem byłyśmy tam na rehabilitacji. Ale jakoś zniosła nie płakała mówiła tylko że najgorsze było przez nos jak wkładali ta rurkę ale mimo wszystko nie wiem czy bym poszła na takie badanie :face_with_peeking_eye: oby to córka dobrze zniosła.

No już coraz bliżej, jak coś jej wspominam to nie jest zadowolona :face_with_peeking_eye:najgorsze że jeszcze maluch będzie zostawiony na pol dnia beże mnie