Emolienty

Zuza, pisałam o Oilatum

Mnie w aptece odradzono kupowanie emolientów, Zdecydowałam się na kosmetyki HIPP , gdyż są zalecane już od 1 dnia życia, a wiele firm produkuje kosmetyki dopiero od 1 miesiąca. już za kilka tygodni przekonam się, czy to był dobry wybór :slight_smile:

ciekawe jak te kosmetyki z serii Dada :wink: mało opinii znalazłam na ich temat :wink: a cenę maja podobna do Nivea

Też mnie Dada ciekawią ale póki co mam kosmetyki,które nam pasują więc nie zmieniam :slight_smile: Chyba,że kiedyś kupię aby przetestować :slight_smile: Jak na Biedronkę to tanie nie są więc może są dobre? Jeszcze zależy jaka firma tak na prawdę robi je dla Biedronki,bo może to być Nivea,Hipp np. :slight_smile:

Agnieszka tobie w aptece odradzano emolienty? Mi polecano. Nawet lekarz w szpitalu jak wychodziłam kazał kupić emolienty.
Chociaż ja uważam że jak dziecko ma zdrowa skórę to nie trzeba emolientow.

O nie wiedziałam,że juz Sroka opisała kosmetyki Dady :slight_smile: Dzięki za link !

no właśnie chyba nie ma sensu od samego początku uzywać emolientów. dopiero jak ze skórą zacznie się dziać coś nie tak to zastosować, bo potem się ciałko uodporni i co w tedy zadziała?

Nie ma sensu słuchać tego co polecają aptekarze i lekarze w kwestii kosmetyków gdyż wcześniej zostali nakręceni przez przedstawicieli. Póki nie sptawdzimy co dziecku odpowiada to się nie dowiemy. Ponoć rewelacyjnie sprawują się emolienty ziaja, składem niemalże identyczne jak emolium a o połowe tańsze. Ale to zasłyszane od położnej ja nie stosowałam, pozstałam przy tym co memu dziecku pasi, a emolium nie psiło…

A znasz konkretną nazwę tych z Ziaja?
Hipp też wcale tani nie jest ,osobiście nie będę kupować dużo rzeczy z typu kosmetyki bo nie wiem jak dziecko na nie zareaguje,ale Oliany są raczej bezpiecznym produktem nie słyszałam jeszcze żeby kogoś był uczulony. Co do Johnsona to i ja jestem uczulona na nie i synek więc na te nie będę nawet zwracać uwagi. Zastanawiałam się nad Babydream te z rossman ale nie miałam ich tylko krem z filtrem więc nie wiem jak się sprawdzają.

Nie znam nazwy, ale są dostępne jedynie w aptece.

Ja za to z emolium jestem bardzo zadowolona. Mała ma bardzo gładziutką i nawilżoną skórę odkąd go używamy. Wcześniej ją bardzo suchą. Jedynie mi się zapach nie podoba, bo jest taki nijaki. Zapach niemowlaka kojarzy mi się z oliwką (no dobra,z kupami też ;)) więc stosujemy emolium z oliwką na zmianę i w zupełności to wystarcza:)

To pewnie chodzi o ziaja seria AZS. Białe butelki z lekkim zuelobjawym napisem. Tam są dwa kremy do twarzy , olejek do mycia i emulsja do wycierania. Ja miałam olejek do mycia . Używałam go w czasie ciąży żeby skórę natluszczac i tak mi zbrzydl ten zapach ze przez długi czas go nie użyje.
A jeśli chodzi o polecanie to i lekarze i farmaceuci i położne zawsze coś z tego mają ze coś polecają . Przy czym nie wszyscy. Jedni daj się skusić a drudzy myślą o tym by dobrze doradzić pacjentowi.

My właśnie teraz używamy Ziaję AZS do mycia. Ja generalnie dla siebie bardzo lubię Ziaję, gdyby tylko jeszcze zrezygnowali z takiej ilości parabenów byłoby cudownie. Ale ta Ziaja AZS również jest dostępna w sklepach firmowych Ziaji, nie tylko w aptece.
Polecam również produkty z Ziaja Pro, tak już dla nas - mam :slight_smile:

Pamiętajcie, żeby nie przesadzać z emolientami, gdyż jeśli skóra dziecka się do nich przyzwyczai, to może być później ciężko, gdy będziecie chciały przejść na tańsze kosmetyki.

Ja kupiłam zwykły płyn, bo tez słyszałam,że skóra się przyzwyczaja i poźniej jest uczulony na wszystko.
W szpitalu jednak zalecili nam Oilatum, bo młody miał bardzo sucha skore. Po kąpieli i raz w ciągu dnia mieliśmy smarować go Alantanem. Synek bardzo lubił te nasze masaże, a skóra poprawiła sie w tydzień.
Do pupy tez używany tegoż Alantanu,a gdy pupa mu sie odpażyła od chusteczek Pampersa niestety, zwykły tormentiol. Sudokrem pogarszał sytuację.
Tak więc póki dziecko nie ma żadnych skórnych problemów najlepiej używać szarego mydła lub innego delikatnego od 1go dnia życia, nie ma co wydawać pieniędzy. Mąż mój zdążył kupić zanim wyszliśmy ze szpitala.

AHa oliwek do ciała zabronili nam w szpitalu używać.

Ja używałam przy pierwszym dziecku emolientów jednak nie do każdej kąpieli. Przy drugim dziecku używałam olejku do kąpieli, ale też maksymalnie dwa razy w tygodniu.

Ziaja też tylko dla siebie stosowalam . po porodzie miałam żel do higieny intymnej bardzo fajny ,oraz balsam do ciała który jest ujędrniający ładnie pachnie jest tani i ma przyjemną konsystencję. Później miałam jeszcze inne i też są fajne.

Kaaneta- rzeczywiście ponoć skóra szybko przyzwyczaja się do emolientów. Najlepiej po prostu z nimi nie przesadzać i nie stosować ich, gdy tak naprawdę nie są potrzebne. Poza tym też sporo kosztują.

Zgadza się lekarz w szpitalu też mi tak powiedział więc stosowalam profilaktycznie jak była taka konieczność. Jak dziecko by się przyzwyczailo do takich kosmetyków to nie wyrobila bym z ich kupowaniem, ale są też dzieciaczki które nie mogą używać innych kosmetyków.

Jak nie mogą, to już inna sytuacja. Wtedy człowiek nie ma wyboru. Ważne, by problemów ze skórą dziecko nie miało.