Emolienty

hej hej :slight_smile: Kompletuję już powoli wyprawkę dla malucha. Moje pytanie do Was kochane mamusie [ i te przyszłe] co sądzicie o używaniu emolientów?? Jakie macie z nimi doświadczenia? Czy warto wydawać tyle pieniędzy ? Słyszałam, że można używać ciekłej parafiny, która kosztuje zaledwie 3 zł. Co sądzicie??

Ja od samego początku używałam emolientów do kąpieli a konkretnie Emolium i byłam bardzo zadowolona. Co do ceny to jest wyższa od parafiny ciekłej( ale pomimo iż ją też kupiłam do dnia dzisiejszego jest nie otwarta). ale skóra dziecka będzie doskonale nawilżona po kąpieli.

Ja na samym początku również używałam emolietów - oilatum i bardzo fajnie się sprawdzał. Super natłuszczał skórę maluszków i nie trzeba nic innego używać także warto kupić emoliety do kąpieli i nie wydawać kasy na oliwki i balsamy.

Ja również przy obu córkach używałam emolientów, a dokładnie Emolium. Byłam bardzo zadowolona skóra córek była bardzo fajnie nawilżona i nie musiałam ich balsamować, bo nie było takiej potrzeby. Nie korzystałam z parafiny, więc nie wiem, jak by to wyglądało w jej przypadku. ale Emolium mogę polecić z czystym sumieniem.

Potwierdzam tak jak dziewczyny. Emolienty sa kompleksowe, wlewając np. Emolium do kąpieli nie smarowałam już synka niczym po. U nas wyszło lekkie AZS wiec emolienty stały się MUST HAVE na liście bardzo szybko. Choć jeszcze na samym początku, zaraz po narodzinach kąpaliśmy tylko w przegotowanej wodzie albo w wodzie z mąką ziemniaczaną.
Dla nas parafina była zbyt gęsta i nei pasowała nam do niczego poza smarowaniem delikatnej ciemieniuszki.

Emolientu używałam do kąpieli jak córeczka miała krostki na klatce piersiowej. Od razu pomogło.
Natomiast na szkole rodzenia przestrzegali przed używaniem emolientów w przypadku, gdy dziecko nie ma żadnych dolegliwości skórnych. Lepiej nie przyzwyczajać skóry dziecka od razu do takich specyfików, bo jak później wyjdzie AZS, to emolient może już nie zadziałać.
Moim zdaniem lepiej zacząć od delikatnych płynów do kąpieli.

Ja tez używałam Emolium ale na samym początku uczulil moja córkę wiec odstawiłam. Używałam Eubos i Oillan baby. Super kosmetyki. Teraz jak ma 3 miesiące wróciłam do Emolium bo stoi w łazience i póki co nic się nie dzieje. Ładnie nawilża skórę.
Jeżeli chodzi o parafine to jest ona tez w składzie Emolium ale oprócz tego są tam związki powierzchniowo czynne które pozwalają mieszać się kosmetyka z wodą i dobrze nawilzac ciało dziecka. Zwykła parafina nie miesza się z wodą tylko pływa po jej powierzchni i przez to nie nawilża w ten sam sposób ciała. Jest o wiele gorsza.

Przeszłam taką samą szkołę jak Martyna, tzn. emolienty wprowadzamy wówczas jeżeli maluszek ma problemy ze skórą, bo emolient ma działać jak “lekarstwo”. Natomiast na początek zaleca się stosowanie zwykłych płynów do kąpieli dla niemowląt.
My przeszliśmy na Oilatum ok. 3 miesiąca życia, bo synek miał bardzo szorstką skórę. Aczkolwiek teraz powoli znowu wracamy do zwykłego płynu Hipp. Analizowałam składy Emolium i Oilatum. Emolium ma więcej składników, ale w tak śladowych ilościach, że skóra maluszka może nawet na nie nie zareagować.

Martyna strona jest rewelacyjna dla wszystkich mam, które mają dylematy przed zakupem odpowiedniego kosmetyku dla malucha. I zgodzę się z przedmówczyniami, że nie ma co wyolbrzymiać względem stosowania emolientów w sytuacji gdy dziecko nie ma problemów skórnych. Gdy pierwszy raz podałam małej kaszkę na jej skórze pojawiła się drobna wysypka zbiegło się to jednocześnie z tym, że posmarowałam jej skórę oliwką (co czynię dość sporadycznie, zakup nieprzewidziany do szpitala…jak się okazało później oliwka dość silnie zatyka dziecku pory i nie powinna być stosowana, ale to pewnie szkoła starszych pielęgniarek kazała zakupić oliwkę) spytałam o tą wysypkę pediatrę i była bardziej skłonna przy tym, że to nie kaszka lecz oliwka spowodowała wysypkę. Zastosowałam krochmal do kąpieli i po wysypce na drugi dzień nie było już śladu.

Lilka, moja Mała właśnie też miała wysypkę od oliwki. Odstawiłam oliwkę, umyłam w emoliencie i problem zniknął.

czyli jeśli dziecko nie ma problemów skórnych lepiej nie stosować? Dopiero jak się będzie coś działo to użyć? Tak samo jak to jest z kremem na odparzenia. Stosować normalny krem a jak coś się dzieje to sudocremu? Słyszałam ze jeśli się go stosuje na codzien przestaje działać i dzidzia się przyzwyczaja do niego a on ma być lekiem a nie codziennym kremem.

wszystkie kosmetyki na wyprawkę kupiłam z nivea nie słyszałam wcześniej o emolitenach ,poleciła nam go położna bo synek miał potówki i jestem bardzo zadowolona używałam innych preparatów ale tylko po tym widać szybko zmianę używam go na różne wysypki czy inne zmiany skórne zawsze działa nigdy nie podrażnia skóry i ładnie nawilża nie posiada nut zapachowych można kupić je w różnej formie ja poleca te dwa . ten niebieski to starsza wersja i jej używałam jako pierwszej może być stosowany również jako oliwka . stosowałam również u siebie i również z rezultatem . Myślę że warto go mieć w wyprawce naprawdę się przydaje i starcza na długo

no to będę musiała zakupić owy specyfik :slight_smile: nie ma przesłanek, że mały będzie uczulony na coś bo rodzice zdrowi jak ryby ale prewencyjnie warto mieć :slight_smile:

Aga zamiast kupować całą butelkę od razu, idź do apteki po próbki. W niemal każdej aptece mają akurat Oilatum. Może się okazać, że wcale nie będziesz ich potrzebować. My mamy akurat do kąpieli Oilatum, ale krem Oilatum uczulał małego.

hmm jak to jest, że płyn do kąpieli nie uczulała, a krem do twarzy już tak?

Nie mam pojęcia jak to się dzieje, ale tak jest. Po kremie małemu wyskakiwały na twarzy czerwone placki, buzia robiła mu się gorąco i widać było, że coś mu przeszkadza bo zaczynał się drapać.

Płyn do kąpieli wlewasz do wody (na wanienkę nakrętka emolientu), więc myjesz wodą z odrobinką emolientu. A krem nakładasz bezpośrednio na twarz. Poza tym buźka jest wyjątkowo wrażliwa.

no ale kremu nie nakłada “tony” tylko też odrobinkę. Wiec skoro płyn nie uczulal ciałka to dziwne ze krem tak podziałał :wink: tak mi się przynajmniej wydaje tym bardziej ze emolient jest dla skory wrazliwej

Ulka a z jakiej firmy stosowałam krem ? Ja jak pismarowalam emolium do twarzy to moja córka miała krosty okropne . Coś musi być w składzie co ja uczula. Wlewamy emolium do kąpieli i nic się nie dzieje a krem uczula. Odczekam parę miesięcy i spróbuje jeszcze raz ten krem zastosować.

no też właśnie, firma ta sama a skład różny…