No tak, bo ja tu kogoś zweryfikować… ktoś ucieknie i wiesz tyle że był chłopak/dziewczyna na hulajnodze…
No czasem trzeba jakos zmotywowac dziecko😁
Super, że ma takie podejście. Kask to ważna sprawa, a jak jeszcze sprawia frajdę, to już w ogóle ekstra
Dzieci często potrzebują tylko małego „bajeru”, żeby się przekonać.
Tak to prawda powinno się coś zmienić
Tak I co najważniejsze nie rzucamy psu piłeczki do zabawy. A 99% społeczeństwa rzuca piłeczkę do zabawy w psie wzbudzają się w tedy instynkty łowne i znowu u burka w budzie tego nie zauważymy ale u psa w domu gdzie jest małe dziecko możemy sobie zaszkodzić. Ogólnie to jestem w szoku bo stosuję się do zasad pani behawiorystki i mój pies po 3 dniach umie komendę leżeć. Zawsze źle to robiłam żeby psa czegoś nauczyć
I nas pies ma dużo zabawek, smaczków, misiów do rozrywania i spacer jest codziennie a jak nie mogę z nim iść bo mam np gosci to dostaje mate do lizania żeby mógł się wyładować. Wiesz mam małe dziecko więc nie pozwolę na to żeby mały nie mógł dojść do pieseczka wysokości 30 cm. A pies żyje w domu więc nie wywalę go nagle do budy. Trzeba znaleźć złoty środek więc u nas jest nim pani behawiorystka.
A jak walniesz się w głowę jak cię potrąci to nic nie pamiętasz nie mając pojęcia kto to był.
Tak to prawda teraz jeszcze chce żebym mu ochraniacze dokupiła z jakimś ciekawym wzorem
Na szczęście u nas na wsi nie widuje się tak dużo hulajnog. Jest to na pewno wygodny środek transportu w wielu przypadkach, ale w nieroztropnych rękach taka jazda może być niebiezpieczna. Dlatego też jestem za tym, żeby kaski były obowiązkowe. Dodatkowo na elektrycznych hulajnogach mogą teraz jeździć już 10-latki, moim zdaniem to za niski wiek. 15 lat brzmi rozsądniej.
Hulajnogi elektryczne to super wynalazek, ale trzeba z nich korzystać z głową. Kask obowiązkowy jak najbardziej popieram, bo wypadki niestety się zdarzają, a dzieci często nie mają jeszcze wystarczającej wyobraźni, żeby ocenić ryzyko. Też uważam, że 10 lat to zdecydowanie za wcześnie. 15 lat to już bardziej odpowiedni wiek, kiedy człowiek ma trochę więcej odpowiedzialności.
A u nas w mieście to już norma, że hulajnogi stoją porozrzucane pod klatkami, gdzie popadnie. Czasem nawet ciężko przejść chodnikiem, bo ktoś zostawił ją na środku. Przydałoby się trochę więcej zasad i kontroli.
trochę kultury użytkowania by się przydało, żeby wszystkim było wygodnie
Zdecydownie niestety dzieci robią popisy mega na tym
Super, że odpowiedzialnie podchodzisz właśnie do relacji pies - dziecko i od razu zgłosiłaś się do behawiorysty. Szkoda, że niektóre psy musiały być usypiane przez to, że właściciele nie patrzyli w ten sam sposób :((
No dokładnie… już nawet głupia stłuczka w samochód. Też na hulajnodze ci ktoś ucieknie, a auto masz stuknięte. Niby tylko samochód i dobrze, że bez poszkodowanych, ale jednak nie można być bezkarnym w takich sytuacjach
To jest racja dużo psów nie musiało kończyć życia. Ale powiem ci że jestem w szoku co można robić z psem i jakie to jest mądre stworzenie. Ćwiczę z nim codziennie to co zaleciła mi behawiorystka i ten pies już wie o co mi chodzi jak ruszę tylko ręką zostanę chyba trenerką psów
Psy naprawdę potrafią zaskoczyć swoją inteligencją, jak się z nimi pracuje regularnie, to efekty są niesamowite. Skoro już łapie na sam gest, to ewidentnie macie świetny kontakt😄
Taaak, fajne doświadczenie właśnie jak pokażę ci ktoś, kto zna psia psychikę, znaki psa itp. Ja też fajną książkę z polecenia behawiorystki czytałam i też dużo mi było latwiej odczytać co mój pies akurat czuje, ale ja miałam bardzo lękliwego psa
Ja znam jego znaki. Wiem kiedy się denerwuje, kiedy nie chce żeby go dotykać i ona powiedziała że to i tak dużo bo czasami ludzie właśnie tego nie widzą. Popracujemy trochę i zobaczymy
U nas też tego nie było nigdy, teraz ostanie 3 tyg no zaczęli szaleć chyba jak jeden dostał to zaraz inni chcieli i tak pędzą na nich tylko jedno dziecko w kasku