Dziwny "sen"

Jakoś nie bardzo chcę z synem iść na cmentarz…

Zamarancza a moze dziadek zly wlasnie dlatego ze nie chce prawnuka pokazac?

Natka powiem Ci, że mam wrażenie, że on u nas w domu jest dość często. Jak wiadomo dorośli nie widzą, ale mówią, że dzieci widzą duchy i kiedyś w nocy karmiąc małego zauważyłam, że jadł i patrzył się w przestrzeń, a po chwili się uśmiechał…
Innym razem wodził wzrokiem jak by ktoś się poruszał, a on obserwował ;].

Zamarancza nie mow mi takich rzeczy bo moj tez tak robi…a ja starsznie sie boje takich rzeczy :d

Zamarancza moja córka też tak robi, patrzy się na szafę czy w sufit zastyga po czym się uśmiecha, może tak dzieci po prostu mają:)
Natka nie martw się, widzisz u mojej też sie tak zdarza i nie sądzę ze u każdej z nas ktoś przychodzi z zaświatów i nawiedza:)

A myślisz, że ja się nie boję? :slight_smile: boję się fest!!
Myślisz, że skąd dzieci mają wymyślonych przyjaciół? :slight_smile:

Zamarancza bod zieci mają mega bujną wyobraznie nie to co my schematowcy :stuck_out_tongue:

Każdy twierdzi inaczej :slight_smile:
Ok kończymy temat skoro się boicie :slight_smile:

Przestaję odwiedzać ten wątek :stuck_out_tongue:

oj tam MAM nie badz taka wrazliwa hehehe :smiley:

Zakończyliśmy ciężkie tematy :smiley: Możecie pisać nadal swoje fajne sny :smiley:

Mi sie wczoraj snilo ze moja kolezanka zaczela przy mnie rodzic…bylam mega przerazona tym fatem…ale doslownie 2sek i urodzila :smiley: a ja bylam w ciezkim szoku… :slight_smile: Jak wczoraj jej to napisalam a jest w 39 tyg :smiley: to stwierdzial ze jak jej mezowi ostatnio snil sie porod ich znajomej to na 2 dzien urodzila :smiley:

Może zatem szybcioerm urodzi…
Moja znajoma mi opowiadała, że jej koleżanka wróciła z wakacji. Koło 23 słyszała walenie do drzwi. Otwiera, a tam przerażony sąsiad, że jego żona rodzi i żeby poszła pomóc. Ta za szlafrok, wpada tam, a tu już główka wychodzi. Mąż tej baby uciekła na dół niby czekać na karetkę, a ta sama odebrała poród… Była w szoku!

ooooo maaaatko…o w zyciu nie chcialabym czegis takiego przezyc. :smiley:

Ja także, ale kobieta odebrała poród, za chwilkę była karetka i zabrała ją i dziecko do szpitala. Wszystko się dobrze skończyło.

Najwazniejsze ze z matka i malenstwem wszystko ok. Ale kurde niezle

Ja bym była mega przerażona. Ale najbardziej mnie rozśmieszyła informacja, że tatuś uciekł, bo niby na karetkę czekał :smiley:

Tatuś słaby psychicznie:D dobrze , że sąsiadka była. Też bym nie chciała czegoś takiego doświadczyć:p
Co do wątku bardzo często miałam całe te porażenie przysenne…okropne uczucie… Przez częste takie stany bałam się spać sama.

Mnie się to nie zdarzyło całe szczęście, ale mam tak, że potrafię się w danej sytuacji uspokoić i sobie powiedzieć co mi jest. Nieraz budzę się i widzę jakieś dziwne rzeczy, albo osoby. To też to, że mózg jeszcze śni, a ciało już się obudziło. Przestałam wpadać w panikę tylko zamykam oczy i mówię sobie ok: to tylko mózg płata figle, otwieram oczy i już wszystko znika :slight_smile:

Zamarancza ja nawet jak jestem “swiadoma” ze mozg plata figle…to jak juz do konca sirozbudze to i tak jestem przerazona :smiley: i ja rowniez dlatego mialam czas ze balam sie sama spac nawet jesli w innym pokoju ktos byl.
Jezu dziewczyny jakie mialam dzis sny! Normlanie tak przerazajace ze az nie chce ich opisywac bo nadal boje sie tego co mi sie snilo. Wczoraj przyjechalam do rodzicow bo moj maz pojechal na turniej pilkarski…to myslalam ze w srodku nocy bede biega po mame zeby do mnie przyszla spac ;/