Dzień kobiet marzec 2026

Dziękuję :smiling_face: będę robić może zdj się nie pochwalę bo nie potrafię tak artystycznie ale dam znać czy mi wyszły :smiling_face_with_three_hearts:

1 polubienie

Też mam taki plan zrobić w weekend , jak będzie więcej czasu :face_with_hand_over_mouth: aj tam nie musi ładnie wyglądać, ważne ze smakuje :smiley:

A ja w weekend myślę by zrobić prażone :face_holding_back_tears::face_with_peeking_eye: wiem że w zależności od rejony rozniesie robi? U nas daje się ziemniaki, marchewkę, kiełbasę, cebulę, boczek i kapustę. A u was? Wiem że niektórzy dodaje buraki

1 polubienie

Ooooo takie prażone to często robi mija teściowa i mi to smakuje.
Tez mij tata robil takiennad wodą po całym dniu i kąpaniu się w rzece wchodziły jak zloto - z kociołka nad ogniskiem , najbardziej to lubiłam tę kapustę spod spodu :blush::blush::blush:

Taaaak u nas zawsze się kłócimy kto dostanie kapustę :laughing: Ja w weekend to zrobię w piekarniku ale te z kociołka są najlepsze

1 polubienie

Moja teściowa robi ziemniaki buraki cebula marchewka i boczek. Ja trochę to danie przerabiam i daje do piekarnika + na koniec mozzarella lub jakiś inny ser

Oooo ser też fajna sprawa ja się zaplecze. Ja do piekarnika mam taki żeliwny garnek

Głodna jestem ja mam wrażenie że non stop coś robię nie mam czasu jeść

To ja mam wrażenie że dużo jem (chodź tego nie widać) odkąd urodziłam o KP. Ciągle czuję głód i mam ochotę na rzeczy których przed ciążą nie lubiłam, zwłaszcza na słodkie :smiling_face:

Jak karmiłam to niakam wrażenie że ciągle jem, nawet w nocy budzilam sie głodna :see_no_evil:

No to ja mam tak samo , ale w nocy nie jem bo to by było już przegięcie

To ja jadłam :joy: inaczej nie mogłam usnąć mimo dużego zmęczenia :see_no_evil:

1 polubienie

Ja ją znowu odwrotnie, jak się blisko nocy najadłam to nie mogłam spać . Albo rano wtedy budzę się nie wyspana :grin:

Mnie zawsze zgaga łapie i nie mogę spać hahah

Mnie zgaga w ciąży męczyła pierwszy raz w życiu id ponad 35 lat

Mi na szczęście zgaga przeszła w dniu porodu :smiley: jak byłam w ciąży i byłam głodna przed snem to jadłam migdały i piłam kefir. A jak zjadłam coś na kolacje co powodowało mega zgagę to w środku nocy szłam oglądać jakiś serial albo po prostu spałam na siedząco na kanapie :see_no_evil:

Ja miałam to szczęście że ani nudności a zgagi nie miałam ale jak kiedyś pytałam lekarza co w razie w to polecił mi Gaviscon

Ja to samo zero zgagi a corka urodzila sie taka wchlochata ze polozne mowily napewno pani miała caly czas zgage :speak_no_evil::speak_no_evil::speak_no_evil:

:joy::joy::joy:

No mój nie był włochaty co mnie zdziwiło bo na ostatnim USG doktor mówiła że włosy widać :crazy_face: W sensie miał ale niewiele

Haha tego jeszcze nie słyszałam żeby od zgagi dzieci rodziły się kudłate - włochate :grin::grin::grin: