Czy spotkaliście się z dzieckiem chorym na nie uleczalną chorobę z zespołem alkoholowym ? Ja spotykam jednego maluszka z tą chorobą bardzo często , żal mi maluszka ponieważ taki los zgotowała mu własna matka na do datek nie pełnoletnia . U mojej teściowej w bloku mieszka dziś już pełnoletnia dziewczyna która ma 2 letniego syna z zespołem alkoholowym . Zaszła ona w ciążę i nie świadomie lub świadomie spożywała alkohol do 5 miesiąca ciąży co najlepsze jej matka zostawiła ją bez opieki i wyjechała za granicę do pracy . Ona jako młoda dziewczyna wykorzystała tą okazję bycia samej w domu i ciągle imprezy alkohol itp . Dziś ma chorego synka jak widzę to serce mi pęka jak mogła tak skrzywdzić swoje maleństwo niby teraz żałuje ale za późno dziecko jest skrzywdzone . Najgorsze jest to że nie które matki są tak lekkomyślne i po prostu głupie …
Jako pracująca położna spotykam takie dzieci. Praktycznie każda z tych matek powiedziała że nie wiedziała że jest w ciąży, a pozostałe twierdziły że nie piły wogóle. Najbardziej zastanawia mnie fakt, iż niektóre kobiety opowiadają, że lekarz pozwolił im albo kazał pić jeden kieliszek wina dziennie na “lepsze ukrwienie”. Problem polega na tym, że nigdy nie wiadomo jaka ilość alkoholu może wpłynąć na dziecko i nie ma “bezpiecznej” dawki której jak się nie przekroczy to nie ma się czego obawiać.
W przypadku noworodka z Alkoholowym Zespołem Płodowym można zaobserwować cechy fizyczne zewnętrzne, a także cechy zachowania (chodzi głównie o płacz). Znamiona alkoholu spożywanego przez matkę, dziecko nosi przez całe życie. Mogą one być w różnym stopniu nasilone, ale są obecne.
Paula nie mogła bym być położną bo by mi serce pękło . Niektóre matki w ogóle nie mają wyobraźni a już nie mówiąc o tym że nie myślą o maleństwie które noszą w sobie a druga sprawa jak nie można wiedzieć że się jest w ciąży bo jak u tej dziewczyny 5 miesiąc to zaawansowana ciąża … zero rozsądku … nie wiadomo jaka ilość alkoholu wpłynie na dziecko więc najlepiej podczas ciąży unikać lampek wina
Najlepiej unikac wina, piwa i tego bezakkoholowego,
Nigdy nie spotkałam się z takim dzieckiem, jednak postanowiłam wyrazić swoje zdanie.
Nie rozumiem takich kobiet i to, że są młode ich w żaden sposób nie tłumaczy. Jeśli były na tyle nieodpowiedzialne by zajść w ciążę to powinny chociaż dbać o dzieciątko…
Uważam, że dla takich matek zaraz na początku ciąży powinny być organizowane przymusowe wykłady pokazujące konsekwencje picia alkoholu. Powinny tam zobaczyć co się dzieje z ich dzieckiem gdy one piją, powinny przymusowo odwiedzac ośrodki, szpitale w których przebywają chore dzieci, może taka terapia wstrzązowa juz na początku ciąży dałaby jakiś efekt.
Co do przypadku, który opisujesz, dziwi mnie fakt, że nikt nie zareagował, nie doniósł np. do MOPSu, co ona wyprawia! Ju pal licho jej zdrowie, ale picie alkoholu w ciąży to jak dla mnie umyślne spowodowanie zagrozenia dla życia dziecka i powinno być karane.
a ja spotkałam się z takim przypadkiem… Powiem więcej, matka tego dziecka które jest chore na zespół alkoholowy urodzila w jednym szpitalu 5 dzieci z czego w tylko pierwszej ciąży rodziła na trzeźwo, resztę porodów odbywało się pod wpływem alkoholu. Cud ze 2 dzieci jest zupełnie zdrowa jedno bardzo słabo slyszy jedno ma zespół alkoholowy a jedno lekkie porażenie dziecięce. I dziwi mnie to ze szpital nie zareagował bo ludzie sąsiedzi zawsze maja wymówkę ze nic złego nie zauważyli. Po 1 dobie od razu wypisywala się na własne żądanie ze szpitala i zostawiała te biedne dzieci same wracając dopiero przy wypisie. Dziwi mnie to bardzo ze szpital nie reaguje na takie sytuacje widząc ze ta sama kobieta juz kilka razy rodzi pijana i nigdzie tego nie zgłasza.
Bo to jest Judytka znieczulica…Tym lekarzom moim zdaniem, poprostu nie zależy, albo udają że nie widzą.
Nie sądzę też, aby te dzieci były zupełnie zdrowe, bo konsekwencję picia w ciąży moga pojawic się póżniej.
Dokładnie w ogóle takim kobietom które są alkoholiczkami powinny mieć przymusowy odwyk a nie za zgodą ich i nie powinny mieć dzieci bo te małżeństwa które bardzo chcą mieć to nie mogą
Tacy ludzie czeto maja dzieci tylko po to zeby dostac pieniadze na nie to znaczy na piwo.
Beata z przykrością muszę przyznać Ci racje… Kasik mam nadzieje ze te dzieciaczki jednak będą zdrowe, chociaż tak jak mówisz konsekwencje tego co robiła matka w ciąży mogą odbic się na zdrowiu po wielu latach. Najgorsza jest ta myśl co potem dzieje się z tymi dziećmi. Czy matka dalej pije, czy sa zaniedbane… Jestem za przymusowym odwykiem…
Judytko ja się dziwie że tej kobiecie dzieci nie zabrali … U nas też jest taka kobieta co jest już po 40 i ma full dzieci i będąc w ciąży nie kryje się po kątach z butelką , masa ludzi jej uwagę zwracała ale to jest tak jak pisze Paula że to niby poprawia krążenie ,eh tak buzon na pewno jej poprawi ,no albo się najczęściej wypierają ,czasami potrafią powiedzieć że nie piły …że to tylko czekoladki z ajerkoniakiem albo te beczółki z alkoholem a jedzie od nich na kilometr … szkoda słów , dla mnie picie w ciąży i świadomość tego że trujesz własne dziecko jest karygodna i nawet to że alkoholizm jest chorobą i nie można wyjść z niego w jeden dzień nie jest wytłumaczeniem , przecież gdy już wiemy o ciąży to możemy chociaż spróbować przestać pić poszukać jakiejś grupy wsparcia ,tak ale dla takiej pijącej kobiety to pokazać się publicznie że się ma problem i potrzebuje pomocy to WSTYD , Szkoda tylko że się nie wstydzą jak siędzą w barze albo pod blokiem i piją butelkę za butelką …
Ja pokazują te dzieci to aż się serce kroi ,że to właśnie matka doprowadziła swoje dziecko do takiego stanu …bardzo przykre
Ja mieszkam na wsi i z moich okolic jest dziewczyna z mojego wieku w ciaży w sierpniu rodzi i dziecko ma 50 letnim facetem alkoholikiem i ona i jej matka ojciec to rodzina patologiczna ogólnie alkoholicy i jestem ciekawa czy ona urodzi dziecko zdrowe i czy zabiorą jej maluszka czy zostawią na pastwę losu . Jak tacy ludzie nie mają wstydu ! Mi serce pęka nic nie winne dzieciątko cierpi !
Tym bardziej ze takim dzieckiem później trzeba się odpowiednio zająć a te wstrętne matki maja to w du*ie. Gdzie jest wtedy opieka spoleczna ? Na pewno te matki biorą kasę niby na dzieci a potem to przechleja. Dlaczego nikt ich nie skontroluje?
Dlatego że opieka im więcej ma pijanych w gminie czy w miescie t więcej kasy im przysługuje by najmniej ja takie wnioski wyciągam patrząc na to wszystko
Ostatnio się wypowiadał pan z opieki jak coś się stało u kogoś , poszła do nich tv i zapytali przed kamerą gdzie oni byli i dlaczego nikt nic nie zauważył a on odp że opieka przede wszystkim jest od pomocy finansowej a żeby chodzić i sprawdzać wszystkich to jest fizycznie nie możliwe ,eh brak słów ,jakby naprawdę miliony ludziom dawali i nie musieli ich sprawdzać a prawda jest taka że dadzą ludziom parę groszy a takie pijaczki to i tak kupią sobie buzona zamiast dziecku na bułkę czy mleko dać .
A jakie dokładnie objawy widać u tego dziecka które spotykasz? Co taki zespół alkoholowy robi z dzieckiem? U nas na szkołę rodzenia przyszła 15 latka z matką. Laska zbuntowana powiedziała, że dziecka nie chce, jak czuła ruchy to się kładła na brzuch żeby przestało się ruszać, chodziła na imprezy paliła piła itd. Jej matka bardzo walczyła o to dziecko (byly na spotkaniu tylko raz) ale widać było że matka dziewczyny bardzo ją wspiera (nie wszystkie młode które wpadły tak mają). Serce pęka zwłaszcza, że my z mężem byliśmy po ponad półrocznym staraniu się o dziecko i po jednej stracie…a tu przychodzi taka gówniara i mówi, że nie chce dziecka…nogi rozłożyć to potrafiła…Albo laska leży na patologii, brzuchol już konkretny a ta na papieroska sobie wychodzi przed szpital, no wyrzucić ją powinni bo tylko miejsce zajmuje (tylko co wtedy z tym dzieciątkiem) ahh szkoda słów.
Leila nie powiem Ci dokładnie jakie to są objawy ale z tego co widzę po tym dziecku to napewno jest opóźnione w rozwoju i jest daleko za rówieśnikami i ma ogromny problem z mowa ale ona zamiast iść z dzieckiem do logopedy woli kupić sobie byka. Chodzi, siedzi i ogólnie motoryka jest niby ok ale strasznie wycofany jest ten dzieciaczek.
Leila dlatego powinna zostać wprowadzona terapia wstrząsowa dla takich “mam”. Niech idą z nią do hospicjum, do wcześniaków, do dzieci opóźnionych w rozwoju, niech zobaczy jakie stwarza zagrożenie. Może dwa razy się zastanowi zanim sięgnie po alkohol albo zapali.
Winę też ponoszą rodzice, zawsze powinno się rozmawiać ze swoim dzieckiem na wszystkie tematy, bo to, że 15latka zachodzi w ciążę, to już naprawdę pomyłka, dziecko rodzi dziecko…
tu jest link do objawów które mają dzieci z zespołem alkoholowym , Paula też cos wspominała o tym że są płaczliwe