Dziecko nie chce odmrożonego mleka

Swojskie jajka mam i warzywa z ogrodka, ale reszta niestety kupne ze sklepu. Mimo tego, że koło nas są rolnicy ale jakoś zwierząt nie widać 

Nasza wioska jest zaraz pod dużym miastem, to tutaj już w ogóle ludzie zwierząt nie trzymają. W większości są tu domki jednorodzinne jeden koło drugiego, więc to bardziej wygląda jak przedmieścia niż jak typowa wioska.

Anka już to, co możesz zebrać że swojego podwórka jest rewelacyjne.  do tego te swojskie jajeczka. Marzenie

Jajecznia  z kurkami, mniam ,albo z młodą pokrzywą, ahhh :)

My mamy wiejskie jajka jak i warzywa z ogrodu ale jeżeli chodzi o mięso to kupujemy … możemy mieć mleko prosto od krowy ale nie przepadam za nim wiec kupuje 

Ojej nigdy nie jadłam tak przyrządzonej jajecznicy, brzmi ciekawie! Ja najbardziej lubię jajecznicę na boczku lub na kiełbasie. Czasem jem też taką z cebulą i pieczarkami lub z pomidorami, ale wolę taką z dodatkami mięsnymi. Jedynie szczypiorek na wierzch to coś co uwielbiam.

Z kurkami też lubię a o pokrzywie nie słyszałam:O.. Normalnie wrzucasz liście na patelnię? Nie poparzy:)?

Herbata z pokrzywy też nie parzy, ale w jajecznicy nie jadłam 

Wiecie  co moja babcia na wsi nam robiła,  z rana szla i gołymi dłońmi zrywała tylko młodą pokrzywę i dusiła na maselku  potem jaja i lux jedzonko ☺️☺️☺️☺️☺️☺️

Jej nie parzyła,  a tez zero spalin kolo domu bo kolo lasu domek . Ja tu nie mam ja zebrać pokrzywy bo wszędzie kurz ,spaliny :( 

Jajecznica z  boczkiem i cebulka też mniam ,taka mi wujek robił i do tego świeża bułka, ahhhh🥰🥰🥰🥰

Jeszcze swojskie jajka i jajecznica pierwsza klasa

Aż mi narobiłyście smaka! A niestety jajecznicy już dawno nie jadłam, bo synek ma uczulenie na jajko, więc karmiąc piersią i mi nie wolno jajek :(

Mąż dostał ostatnio w podzięce swojskie jajeczka to wczoraj jajecznicę na maśle z cebulką zrobił .  Lea ojj to współczuję. Teraz pewnie można powinnaś się pilnować ze składnikami 

Tak, niestety muszę. Nawet jak zjem jakieś niewielkie ilości jedzenia z jajkiem typu dwa racuchy albo placki ziemniaczane to już mały ulewa i robią mu się odparzenia na pupie. 

To faktycznie Lea musisz się pilnować. Ja mam swojskie jajka u wujka na przeciwko jak mi trzeba jajeczko to idę i biorę 

A może zamrozone mleczko miało inny smak w momencie  odciągania od zjedzenia czegoś np cebuli itd? A może było odciągane dużo wcześniej i teraz juz dziecku nie smakuje po czasie z tamtego okresu? Takie przypuszczenia. A może po prostu odmrożone ma rzeczywiście inny smak od świeżego. Czasem tak jest, my też czasami nie lubimy zamrożonego jedzenia a świeże zjemy se smakiem :D

Są dwie szkoły, jedne położne mówią, że to co je mama nie wpływa na jej mleko, a inne właśnie, że wpływa i dziecko może mieć rewolucje brzuszkowe jak zjemy coś np wzdymającego.... 

Spora część dzieci nie akceptuje mleka odmrożonego ponieważ ma ono inny smak. Mleko najlepiej rozmrażać w lodówce i już rozmrożone podgrzewać ale pamiętajmy że podgrzewane powyżej 40 stopni traci właściwości. Ja przed każdym podaniem wącham i jak nie jestem pewna próbuje czy oby na pewno jest dobre. 

Ps. Na początku laktacji mleko było słodsze niż teraz takie moje spostrzeżenie

Najlepiej stopniowo odmrażać albo też do butelki dodać połowę odmierzonego i świeżego, które odciągnęłaś od piersi. Może tak zasmakuje maluchowi.