Duszności

Witam,

Mam pytanie. Jestem w 28 tygodniu ciąży i mój oddech zrobił się bardzo płytki dosłownie męcze się siedząc. Cieżko złapać mi oddech, który będzie mnie satysfakcjonował w 100%. Czy to normalne?

Też miałam duszności. Po schodach na piętro nie umiałam się wydrapać.

Na etapie ciąży w którym teraz jesteś dzidziuś w brzuszku zaczyna coraz intensywniej się rozwijać i rosnąć. Robi sobie miejsce kopiąc i rozpychając się a do tego przybiera coraz więcej na wadzę. Naciska on coraz bardziej na Twoje narządy wewnętrzne dlatego też trudniej Ci oddychać. Nie pomaga również pogoda.
Myślę, że jeżeli na prawdę już nie będziesz mogła złapać tchu albo będzie to dla Ciebie bardzo męczące, sądzę iż warto by było odwiedzić swojego lekarza prowadzącego i skonsultować z nim ten problem; )

Niestety duszność w ciąży towarzyszy kobietom w ciąży, powiększająca się macica uciska przeponę i nie jesteśmy w stanie wsiąść głębszego oddechu. Jest taki moment ok 3-4 tyg przed porodem, kiedy brzuch (macica) nam opada i widać różnice w oddychaniu. Wtedy można odliczać tygodnie do zbliżającego się porodu.

Tak, to normalne, dzidziuś jest coraz większy i rozpycha się gdzie tylko może. Pamiętaj jednak, gdy tylko cokolwiek Cię niepokoi to zawsze warto zasięgnąć opinii lekarza.
Ja na szczęście końcówkę ciąży miałam zimą, tym co muszą się zmagać w końcówce z upałami szczerze współczuję.
Trzymaj się!

Ja na szczęście duszności nie miałam ale tak jak jest to problem wieku kobiet w ciąży , niestety będziesz musiała jakoś to wytrzymać , Jeśli tylko masz możliwość to kładź się lub siadaj gdzie popadnie i odpoczywaj jak najwięcej się da , nie dżwigaj i nie wybieraj się na długie spacery sama …Jeśli żle się czujesz to postaraj się aby zawsze ktoś był z tobą w domu :slight_smile: w razie czego dobrze mieć kogos kto pomoże

ja również miałam duszności tak od 2trymestru , jest to męczące, ale wytrzymać, no nic na to nie ma ja akurat pod koniec ciąży miałam lepsza pogodę bo była jesien-zima,nspewno gorzej jest w lecie ale naszczescie po ciąży to przechodzi kiedy dzidziuś już nam na nic w brzuszku nie uciska:-]

Dusznosci sa rzecza normalna w ciazy zwlaszcza w 3 trymestrze, gdyz macica znajduje sie najwyzej i uciska nam na przepone. Mnie rowniez to nie ominelo, ciezko mi zlapac oddech, przy tym mam zawroty glowy. Trzeba sie przemeczyc. Odpoczywaj jak najwiecej, siadaj w pozycji wyprostowanej, noś przewiewne nie uciskające ubrania.

Ja na szczęście rodzilam w marcu.
Powinnaś dużo odpoczywać i korzystac ze świeżego powietrza. Głównie rano i wieczorem, wtedy jest troszeczkę chłodniej.

Dusznośc jest wynikiem dzilania progesteronu w ciązy, który powoduje poszerzenie tchawicy i oskrzeli, a także powiekszonej macicy, która unosi przepone o 4 cm w gorę. W trakcie ciaży zmienia sie również tor oddychania z żebrowego na przeponowy z racji mniejszego napiecia mięśni brzusznych. Pod wpływem tych zmian fizjologicznych i zwiekszonego zapotrzebowania na tlen przeznaczony na zaspokojenie potrzeb plodu pojawia się tzw. hiperwentylacja ciężarnej co skutkuje dusznościa zarówno wysilkową lub spoczynkową. Także dusznośc jest całkowicie normalną dolegliwością , ulga przyjdzie po obnizeniu się macicy czyli na kilka tyg przed porodem.

To normalne, po pierwsze wysoki poziom progesteronu a po drugie dziecko uciska na drogi oddechowe, wiec oddech juz nie jest taki gleboki i efektywny.

Taki stan jest niestety normalny w ciąży, w pierwszym trymestrze organizm musi się przystosować do pobierania tlenu dla dwóch osób więc oddech staje się głębszy i częstszy. Z kolei w trzecim trymestrze ciąży duszności mogą się znowu nasilić. poprzez powiększającą się macicę, która powoduje przesunięcie przepony w górę jamy brzusznej.

Ja jak większość ciężarnych również mam problem z dusznościami, ale wiem że jest to naturalne i tak po prostu musi być.

Powodów tego stanu jest wiele: macica się podnosi uciskając na przeponę i inne narządy wewnętrzne, serce nasze musi przepompować o ok 2 litry więcej krwi niż zazwyczaj, dzidzia może uciskać na żyłę brzuszną.

to normalka :wink:

ja za to czuję się oszukana,bo wszyscy mi mówili, że pod koniec ciąży, kiedy brzuch mi opadnie, co prawda będę sikać co godzinę, ale za to skończy się zgaga i właśnie duszności i wreszcie, po kilku miesiącach wezmę porządny wdech…
Taaa…
mgagat… nie chcę Cię dobijać, więc powiem tylko, że mówili prawdę w kwestii sikania :smiley:

Ja jakos nie zauwazylam zeby mi brzuch opadł. Nie wiem ale nie czulam zmiany pod koniec

To dobrze, że to jest normalne;] Ciągle biorę głębokie wdechy bo stwierdzam, że biorę za mało powietrza. Mąż się śmieje, że ciągle sapie jak stary koń :stuck_out_tongue:

Spokojnie, przejdzie, jak brzuszek zacznie opadać, albo po porodzie ;p

Mi tez jakos brzuch nie opadl, nie poczulam zadnej sensownej ulgi hehe:)

Mi brzuch ani w pierwszej ani w drugiej ciązy nie opadł.