Domowe testy

Hmm, chyba jednak najlepszą opcją jest badanie w laboratorium bo jednak będzie to wiarygodny wynik, a te testy to chyba jedynie dla orientacyjnej wiadomości, aczkolwiek nie do końca byłabym przekonana co do ich wiarygodności i poprawności :wink:

Także gdybym chciała sprawdzić czy mam jakiś niedobór to zdecydowanie wybrałabym lekarza i laboratorium medyczne niż pomiar w domu :blush:

Prywatnie są to jakieś koszta, ale zawsze można iść do lekarza pierwszego kontaktu i poprosić o skierowanie jeśli coś nas niepokoi, a wtedy badania mamy bezpłatne :smiley:

Ja chyba jednak wolałabym iść do lekarza niech pobiorą krew i będę mieć wyniki i odrazu lekarz mi powie czy wszystko jest ok i wogule. Takie testy jakoś nie są dla mnie wiarygodne…

u mnie w przychodni te lekarze są oszczedni żeby na NFZ wypisać skierowanie na badanie krwi…
ja chyba zmienię przychodnię bo to są jakieś żarty, umawiasz się do lekarza się nie możesz dodzwonić… i wydzeaniasz na wszystkie numery i nie łączy cię do kolejki… a jak już połączy to już miejsc nie ma, dzwonię równo w godzinie otwarcia

Bo lekarze na NfZ nie dają „od tak” skierowań, muszą być jakieś powody. Lekarze są rozliczani ze zleconych badań więc u dorosłych muszą być jakieś powody żeby zlecić Wit D np duża senność, częste choroby itd u niemowląt Wit d nawet nie wiem czy zleca jak jest suplementowana i nic się nie dzieje. To samo z żelazem, dopiero jak sa objawy niedoboru żelaza to zlecają. A gdyby coś się działo i miałabyś jakieś podejrzenia niedoborów czy to u siebie czy to u dziecka to poproś o adnotację w karcie pacjenta że odmówił Ci badań - wtedy lekarze trochę się „boją” i wystawiają (ale jeśli są przesłanki do wystawienia).
No ale jeśli masz taki problem z przychodnią to faktycznie lepiej zmienić. Ja do tej pory umawiałam się tylko ze zdrowym dzieckiem to faktycznie musiałam poczekać 1-2 dni na wizytę ale nie przeszkadzało mi to bo to nie było pilne. Wcześniej mogliby nas przyjąć ale z dziećmi chorymi to wolałam poczekać

Moim zdaniem już lepiej w tym momencie zrobić pełen pakiet badań zwłaszcza że jest możliwość aby pielęgniarka podjechała i pobrała krew w domu i nie trzeba jechać do punktów pobrań że już lepiej mieć to zrobione profesjonalnie

Ja uważam że to strata pieniędzy trochę.
Fakt badanie na poziom witaminy D kosztuje, jakieś 80 zł ale Ferrytyna to już koszt o połowę mniejszy. Ja bym się w te testy nie bawiła.
Są też drogie i nie ma się pewności że miarodajne.
Dla przykładu - badałam glukozę w laboratorium. Miałam robiony pomiar glukometrem i pobrana krew z żyły. Wyniki były różne i to o kilkanaście jednostek :slight_smile:
Więc odnosząc się do tego pomiaru glukozy, gdzie był robiony w sterylnych warunkach przez pielęgniarkę no nie przekonują mnie domowe testy.

1 polubienie

Też nie slyszałam o takich testach, ale wydaje mi się, że też trzeba z dystanstem podejść i tak wszystko finalnie sprawdzić u lekarza.
A wstawisz screen o jakie konkretnie chodzi?

Taki jest standard u nas :wink: ja też jak dzwonię rano to godzina wiszenia na telefonie i jestem 40 albo 50 w kolejce. Ostatnio nie dzwonię rano tylko pod koniec dnia bo jako łatwiej się dodzwonić :grin:
I też czasem te Panie na rejestracji nie są miłe :face_with_peeking_eye:taki urok.
Co do skierowań to zależy od lekarza. Ja mam fajnego rodzinnego i nie odmawia mi skierowań do specjalistów czy na badania które chce.

Z glukometru zawsze wyjdzie troszke wyzszy wynik niz z krwi zylnej jak cos :wink: nawet gdy jest to glukometr w przychodni

U nas zawsze tak jest , że jak się dzwoni to dlugie kolejki… jeszcze najlepiej jak się pojedzie na ośrodek to juz czasami szybciej umówią

1 polubienie

U nas jest nowy ośrodek i na razie jest super :slight_smile:

Jeśli masz kłopot z tą przychodnia to jasne jak masz inną w okolicy to zmień, może tam będzie lepszy do współpracy zespół :wink: a można nieodpłatnie zmienić przynależność do przychodni chyba 2 razy w roku :wink:

nie przyjmują w tamtej, bo mają za dużo ludzi :disappointed_relieved:

no chcę po prostu sprawdzać czy jest niedobór czy nie, może zamówię po kilka sztuk i zobaczę, jak się sprawdza

Tak raz na pół roku bez problemu :slight_smile: ja myślę, że warto zmieniać może by się jakość poprawiła

1 polubienie

To nie jest argument. Niech Ci na piśmie to dadzą

Dokładnie - w szkole rodzenia mówili nam że często przychodnie stosują takie praktyki i są niezgodne z prawem. Chociaż w jakiś ekstremalnie rzadkich przypadkach może tak być że faktycznie przychodnia osiągnęła limit pacjentów jaki może być zapisanych do przychodni, ale to praktycznie się nie zdarza. Jeśli chcą Cię zniechęcić do zapisania to poproś o odmowe na piśmie, jak mówi @Anetteso_gmail.com i poinformuj, że złożysz skargę doRzecznika Praw Pacjenta i do NFZ. Albo możesz spróbować złożyć deklarację przez pacjent gov, tam musieliby oficjalnie odmówić zapisu

2 polubienia

No, a ile to kosztuje ?

Ja składałam deklarację przez gov, bo chciałam zmienić lekarza i pielęgniarkę i przyszła mi odmowa ale szczerze powiedziawszy nie patrzyłam czy przyszło jakieś wyjaśnienie dlaczego. Nie zaglądałam na portal tylko widziałam maila z odmową.

1 polubienie

To chyba mieszkamy blisko siebie , :face_with_hand_over_mouth: bo u nas podobne właśnie problemy. Dobrze jak się nie choruje tyle , bo aż mam ciarki jak mam iść do naszej przychodni

1 polubienie