Spokojnie u mnie córka miała 14 miesiecy jak urodziłam synka nie jest latwo czasami ale daję radę to i ty dasz radę napewno ![]()
Oj domyślam się że czasami jest ciężko
Podziwiam cię , ja mam syna 7 letniego i miesięczna córkę , ledwie daje radę ![]()
To u mnie syn mial 2lata jak urodzilam corke a jak urodzilam 3 syna to starszy mial 6 a corka 3 lata ![]()
U mnie bedzie 5.5 roku roznicy, ale jak pomysle ze bede musiala rano ogarnac niemowlaka i pojechac z nim do przedszkola to juz mnie glowa boli, bo corka z tych co rano maja czas i ubieranie trwa wieeeki. Do tego czapki;kombinezony; grzanie auta… nic mnie tak nie stresuje jak ta mysl
przy tym to i polog wydaje sie byc pestka.
W lecie jest o wiele lepiej, ubierasz wkladasz do wozka i idziesz;) tak samo do auta… w zimie gorzej , tak jak mowisz ubrac i starsze i niemowlaka to koszmar wiem bo to przechodzilam , zdarzalo sie ze bralam jeszcze psa ![]()
![]()
mieszkam na 3 pietrze bez windy to juz wogole hardcore ![]()
![]()
![]()
![]()
Ja juz jestem spocona na sama mysl
a znajac moje szczescie jak juz towarzystwo bedzie zapakowane do auta to uslysze:“mamo siku”,… albo ten rodzaj bulgotania, ze wiesz ze nie chcesz tej pieluszki sciagac ![]()
![]()
moze sie nakrecam, ale wiem ze latwo nie bedzie…
Jeeeezu psa do tego zestawu?! Jestes matka Twardzielka❤️
Skad ja to znam
ja teraz jazdze z malym do przedszkola i do szkoly jak wrocimy to szybko dbiadanie sprzatanie i i znowu do szkoly po mlodego bo konczy lekcje
a ze to 1 klasa to konczy juz o 11.30
a twn czas tak szybko zleci ze masakra
Kto da radę jak nie My Mamy? ![]()
Dziekuje:smiling_face_with_three_hearts:
czasami niema sie wyboru i trzeba sobie radzic ![]()
![]()
![]()
Powiem ci że rozumiem cię bo u nas jak w tamtym roku urodziła się córka to ta starsza też zaczęła szaleć żeby zwrócić na siebie uwagę. Dłuższy czas była sama i cała uwaga skupiała się na nią…a jeszcze jak byłam w ciąży to głównie początki leżałam bo non stop wymiotowałam…a ona wracała z przedszkola i do mnie" mamo ty ciągle leżysz kiedy ze mną pokolorujesz…" chciała żeby się nią zająć a ja nie miałam nawet siły…
@kalusia161 oczywiście że tak . Matki mimo wszystko zawsze znajdą siłę dla swoich dzieci nawet jak wydaję się że pada sie na twarz ale dla dziecka wstajesz i na śpiąco
takie są matki .
Każdy taki etap kiedyś mija, a one później pamiętają przede wszystkim to, że mama była nawet jeśli półprzytomna, to zawsze obok. ![]()
U nas jest niespełna 5 lat różnicy i wygląda to podobnie. Chociaż ostatnio jakoś weszliśmy w rutynę. Ale też nie łatwiej bo od razu mówiłam że nie chcę karmić piersią. Tylko wygląda to tak że budzę się przed 6. Szybka kąpiel dla mnie potem karmię malucha. Kończy karmienie około 7. Budzę starszą w tym czasie zajmuje się nią. Pilnuję by się przebrała itp to trwa około pół godziny, potem ona jest w salonie bierze sobie jakąś przekąskę. Dodam, że mamy dom piętrowy i sypialnie są na piętrze a salon na dole. Przebieram malucha zabieram na dół. W tym czasie ganiam starszą by się ubierała w kurtkę, ja za to ubieram w kombinezonik malucha. Następnie idziemy pod drzwi wejściowe gdzie ubieram siebie i pomagam starszakowi. Przykrywamy maluszka specjalnym kocykiem do łupiny i wychodzimy. Samochód nie jest garażowany. Jakoś dajemy radę bo trzeba
No tak mama zawsze znajdzie sposób aby sobie poradzić. Ale widzę że każde dziecko tak mozolnie się ubiera do szkoły
moja ma to samo zanim się ubierze mija z 20 min
a ile nerwów ![]()
Ja mojego też muszę poganiać
zawsze ma milion innych zadań do wykonania zanim się ubierze ![]()
Moja też a jak mówię że wychodzimy to budzi się i mówi że jeszcze zębów nie umyła i idzie myć jak musimy już wychodzić.
Ciekawe co będzie w tym miesiącu do testowania ![]()
![]()
Laktator😁
Może butelki medical +
