Dołącz do programu testowego #teamLOVI! (styczeń 2026)

Oczywiście że raz na jakiś czas można sobie pozwolić na pysznego pączka! :star_struck:
Ja w ten weekend jadłam takie “babcinej roboty” :smiley::heart_eyes: ależ one były pyszne! :star_struck: Babcia mnie uraczyła wcześniejszym Tłustym Czwartkiem :grin:

A już jutro oficjalnie tłusty czwartek :see_no_evil: rano wstaje żebym zdążyła jakieś pączki kupić bo dzieci mi zachorowały i nie dam rady zrobić ;( planowałam , że zrobię , ale siła wyższa :frowning: w sobotę i tak będę musiała robić kolejne
Jak dzieci są chore w domu to tylo mamooooooo mamooooo i latam od jednego do drugiego . A pączków jednak trzeba przypilnować

Jakie to życiowe. Ja wczoraj spędziłam z obiema czas bo szczepienie miały i oj ciężko.

Szkoda że się pochorowały. No ale przynajmniej jednego pączka z obowiązku trzeba skonsumować :slightly_smiling_face:

Ja mam za 2 tygodnie szczepienie z młodym i też zobaczymy jak będzie. Ma druga dawkę meningokoków. Pierwsza dobrze zniósł więc mam nadzieję że będzie dobrze i tym razem

Jasne, jak nie ma możliwości to takie kupne też będą pyszne :grin::star_struck: ja dziś znowu zajadałam, tym razem pączki już ale kupne :stuck_out_tongue_winking_eye: a jutro będzie ciąg dalszy :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile: u mnie to w sumie Tłusty Tydzień wyszedł z tego tylko Czwartku :face_with_peeking_eye::sweat_smile:
Ale co tam, co sobie zjem to moje, trochę radości przy kawce :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

1 polubienie

Jednego ? Nieee tak ze trzy chociaż :see_no_evil::joy:
@SzczesliwaMami no raczej :grin: trzeba korzystać z tego tłustego tygodnia :wink: ja mam nadzieję , że jutro coś mi się uda zorganizować bo tak bez pączków dziwnie będzie :see_no_evil:

1 polubienie

No co najmniej jednego. Chociaż mi się rzadko zdarza by zjeść dwa , chyba że to są paczki robione przez teściową …. Typ co innego :crazy_face::face_with_peeking_eye:

Aaa no takie domowej roboty to zupełnie inaczej się mieszczą w brzuszku :stuck_out_tongue_winking_eye::sweat_smile:

ajajaj, gdybym prędzej wiedziała o Waszych konkursach już dawno bym się zarejestrowała :sweat_smile:
moja kruszynka bardzo lubi produkty LOVI. na początku mieliśmy problem z butelkami, smoczkami aż siostra mi Was poleciła.
i problem zniknął. także w kolejnych krokach rozwoju na pewno będziemy kupować LOVI!!
przy okazji wszystko jest bardzo estetyczne, delikatne :heart:

1 polubienie

Dziewczyny , ostatnio widziałam w Carrefour te talerzyki i miseczki w kolorze buraczkowym. Tak na żywo bardzo fajnie ten kolor wygląda :smiling_face_with_three_hearts: i był na promocji

2 polubienia

Ooo może się wybiorę

Oooj ten kolor bordo- buraczek jest przecudowny! :heart_eyes:

1 polubienie

To prawda tylko ten komplet co widziałam to był taki przeplatany miseczka buraczkowa a talerzyk i kubeczek taki jakby ciemniejszy marchewkowy

1 polubienie

Ja nawet wczoraj robiłam :see_no_evil: tłusta niedziela była :wink:

Ja miałam zjeść jednego ale mąż dostał jakieś w gratisie z biedry więc więcej tych pączków zjadam

Raz nie zawsze :wink: czasem warto pogrzeszyć :wink:

Jeden dzień trzeba korzystać

1 polubienie

a testowaliscie te butelki do kaszek? (trzeba smoczek dokupić)
jak się sprawdzają?

W sumie też p tym wczoraj myślałam ale ja kaszkę mojemu daje łyżeczką

1 polubienie