Dołącz do programu testowego #teamLOVI! (sierpień 2026)

To bardzo zależy, każde dziecko inne więc wiesz. Mi mówili po co Ci 50 a przydały się na dosyć długo

Ja ostatnio wymieniałam garderobę i wywoziłam wydatków rozmiary 74 do teściowej i wszystkie 80 wjechały do użytku

To u mnie 50 było za malutkie :joy:
Mi tak maly urosną w tych największych upałach bo cały czas wisiał na piersi i spał i funkcjonował w samym pampersie i dopiero dziś jak się schłodziło chciałam ubrać mu body 56 to już go nie dopięłam :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

Hoho szybko idzie :slight_smile:

Ja mam właśnie bodziaki ale te na dole napinane . Ale chyba już kupować nie będę bo mam ich trochę :smirk: właśnie też o takich nie pomyślałam :expressionless:
Ale widzę że polecacie takie to może dokupie kilka sztuk na początek żebym miała
@Mamusia1 mi też tak mówią na co ci tyle a okaże się że długo będzie chodzić , i jeszcze będę musiała kupować :rofl: na 50 mam dosłownie kilka szt. Bo nie wiem ile będzie miał . Nie kupowałam to dostałam więc jak się nie przyda to nic :blush:

Właśnie ja miałam tylko jakieś komplety na szczęście dostaliśmy w prezencie i wzięłam ze soba a potem jak byłam w szpitalu to mąż w smyku dokupywał :slight_smile:

Mój synek jak się urodził to rozmiar 50 z hm nosił przez miesiąc, dzisiaj to wszystko przejrzałam, jutro porobię zdjęcia i leci na Vinted.
Nam się super sprawdziły body kopertowe, w hm kupiłam te w beżowych, neutralnych kolorach na długi rękaw i nie żałuję. Są bardzo wygodne dla rodziców na początek przy takim maluszku :baby:

To najwyżej też tak mojemu powiem , gdyby miał ten mniejszy rozmiar to podjedzie i coś jeszcze kupi , chyba że ja w szpitalu będę zamawiać bo dość szybko dostawy mi przychodzą :slightly_smiling_face:
@Mom.of.two też napewno sprawdzą się u mnie , muszę zamówić coś bo nie mam takich a kilka szt tak na pierwsze dni przydałoby się . Tym bardziej że to moje pierwsze dziecko , lepiej się nie stresować :slightly_smiling_face:

Mój jak się urodził to miał 54 więc ubierałam go w 56

1 polubienie

No właśnie każde dziecko jest inne , ale muszę być przygotowana też na te mniejsze rozmiary bo nie wiem jak będzie , kupuje takie uniwersalne to później dla dziewczynki byłyby . Oczywiście chłopięce też mam bo nie chce żeby ktoś pytał czy dziewczynka :rofl::see_no_evil:

Nagrody są super. Starszy synek pije mleczko z butelki Lovi od samego początku. Butelki są poręczne i wytrzymałe nic się z nimi nie dzieje. Tak samo smoczki też używane od samego początku i bez zastrzeżeń.

Przydadzą się, u nas jednego dnia przebierałam 4 razy :joy: a prałam jak się uzbierało i tak wyszło że brakło nam ubranek :joy:
No pewnie że musisz mieć kilka 50 , nie przewidzisz jak długi bobas będzie
Teraz widzę że takie mięciutki materiał mają ubranka z hm i ze smyka

1 polubienie

Ja to w szpitalu tak często przebierałam bo smółka i człowiek bez wprawy i ciągle jakaś awaria była . Już to pisałam w jakimś wątku ale nawet ubraliśmy pampersa na odwrót po raz pierwszy :rofl::rofl::rofl:.

Ja w szpitalu używałam ubranek szpitalnych :sweat_smile: szkoda by mi było tych moich , dopiero na wyjście ubrałam małego a swoje

A to u mnie nie było szpitalnych , odrazu ubrali córeczkę w nasze . Pewnie jak ktoś by nie miał to by dali .

Te szpitalne były takie paskudne , ale co tam , w domku się ładniej ubieramy :joy:

Na pewno Ci się przydadzą, tym bardziej jeśli to pierwszy bobas to będzie dużo łatwiej z bodami zapinanymi kopertowo 🫶🏼

@Karolinnna Ja w szpitalu też tylko ubranka szpitalne, bo swoich szkoda, ubrany był dopiero na wyjście do domku w swoje ubranka :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

Ja wróciliśmy do domu to musiałam zapierać najpierw bo ciężko ta smółka schodziła ale finalnie wszystko zeszło . Szpital to chyba z jakiś darów ma te ciuchy pewnie .

@Mom.of.two to też było wygodne bo te rzeczy szpitalne musiałam wyprać w wysokiej temperaturze żeby nie przynieść tych drobnoustrojów do domu :sweat_smile:
Nie wiem skąd mieli ubranka ale można przypuszczać :joy: każde było podpisane że należy do szpitala jakby ktoś je wgl chciałby zabrać do domu :joy:

Ja też do tego tak podeszłam, wszystko z czym wróciłam ze szpitala nawet jakieś materiałowe kosmetyczki, torba itd było prane w wysokiej temperaturze, żeby pozbyć się wszystkich zarazków :face_with_peeking_eye:
U nas też były podpisane bo raz ubrałam w nocy nasz piżamkę, bo była awaria a nie chciało mi się lecieć po czyste ubrania dla małego a wzięłam w razie czego z domu ale zapakowane w woreczki strunowe to jak zawiozłam na badanie synka to od razu wiedziały, że to nie ich ubranko :joy:

1 polubienie