Dołącz do programu testowego #teamLOVI! (marzec 2026)

Nie to ja tak dużo prania nie mam ale mam
Jedno dziecko które jedynie się ślini i za bardzo się nie brudzi jeszcze bo niedawno zaczęło dopiero chodzić. Pewnie dopiero się zacznie

Haha o to na bogato podejście :joy::joy:

U mnie najwięcej prania to mąż jak na razie generuje :sweat_smile: ja z synkiem oszczędnie :grinning:

Oo to musisz mieć rzeczywiście sporo ich :grinning: ja to starałam się nie kupować za dużo bo szgbko wyrasta i nawet w nich nie pochodzi za długo :see_no_evil: ale mam w domu 3 dzieci więc u mnie szybko kosz się zapełnia :grinning:
@DaNutka u mnie też właśnie jeden kosz jest w łazience i szybko się napełnia już po jednym dniu :see_no_evil:

1 polubienie

Mój też szybko wyrastał ale teraz już od jakiegoś czasu mam ten rozmiar 74 i się on utrzymuje :grin: ty masz trojke maluchów to masz razy 3 wszystko to zupełnie inna sprawa :face_with_hand_over_mouth:

No masakra. U nas 2 i wiecznie pranie.

U nas prawnie wygląda tak co 3 dni pranie malutkiej raz bądź dwa razy w tygodniu pranie starszej i moje. Powoli myślę, czy nie spróbować małej rzeczy razem z rzeczami starszej.

A rzeczy męża to jak sobie zrobi i zawsze pyta czy on może się wstrzelić :rofl::rofl::rofl:

Ja to wszystkie razem piorę tylko, że w proszku dla dzieci

Oj tak i od miesiąca tesciowa się do nas wprowadziła bo kupiła od nas mieszkanie a my się budujemy :smile: więc u nas prania jest ogrom :see_no_evil:
@Ironiczniepateyczna ja synka piorę osobno rzeczy bo on ma ten płyn hypoalergiczny , bo ma AZS

A jaki płyn stosujesz!, bo szwagierka walczy z AZS?

Ooo matko to faktycznie musisz mieć kupę roboty

Ooo na jednym mieszkanku z teściową brzmi ciekawie :stuck_out_tongue_winking_eye::grin::grin: i jak się dogadujecie? :grin:

Ale to okres przejściowy jak rozumiem

Ja mam spoko teściową, ale nie chciałabym mieszkać z nią xd

1 polubienie

Ja też mam spoko w miarę , ale sobie też nie wyobrażam z nią mieszkać :rofl: wiadomo zawsze pomoże i można mania liczyć ale woleja odwiedzać niż z nią mieszać :rofl::see_no_evil:

1 polubienie

Ja mam też dobre relacje ze swoją ale wiadomo nie pogodzi się dwóch bab które się czują paniami domu :face_with_hand_over_mouth::laughing:na jakiś czas jak pojedziemy nawet na tydzień jest spoko ale tak mieszkać to bym nie chciała ani z teściową ani z moją mamą

1 polubienie

Dokładnie my jak chwilę mieszkaliśmy u mnie to musieliśmy mieć osobną kuchnię i łazienkę, a i tak najlepiej na osobnym mieszkaniu

My chwilkę mieszkaliśmy i mieliśmy wszystko razem , to nic fajnego

ja podziwiam małżeństwa szczególnie z dziećmi ktore swiadomie decydują się zamieszkac z rodzicami … przeciez to tak różne swiaty, podejsvia do życia… i zero intymności. na dłuższą metę to nie przejdzie choćby nie wiadomo jak się uwielbiali

1 polubienie

Jestem tego samego zdania… dawniej sie mieszkalo jeden na drugim , byla pomoc przy dziecku to na pewno. Dziś ja np nie wyobrażam sobie mieszkać z teściami / mieszkałam i to nie moja bajka / młody jeśli ma możliwości niech stawia dom badz mieszkanie kupuje , jesli się nie da niech dobuduje górę aby mieć choć pietro swoje z kuchnią i łazienką jeśli jest z domu.