No to super. Muszisz działam metoda prób i sprawdzać po czym się lepiej a po czym gorzej czuję i dojdziesz do tego
Ale obudziłam się z takim nawałem mleka
na wieczór wypiłam sheika mlecznego a przed dzień kawę inkę
wystarczyło trochę ponarzekać i jest lepiej ![]()
Jak pamiętam moja siostra nagrzewała pieluchy i kładła na brzuszek synkowi dopuki karmiła piersią dawało to radę a puzniej jakieś krople na bazie espumisanu (nie pamiętam nazwy) podawała przy mleku z butelki bo żaden sposób nie pomagał. Mam nadzieję że u nas tak nie będzie bo już teras spać nie mogę a już się boję jak się mała urodzi.
Oooo nagrzewanie pieluchy to też super pomysł, i pierwsze słyszę
a jak nagrzewała? Suszarą? My termofory na patelni badz w piekarniku podgrzewalismy ![]()
To ja termofory do mikrofalówki wrzucałam ![]()
Najpierw mu mowilam, zeby sie nie spieszyl, bo Mama nie jest gotowa, ale w sumie z wszystkim sie juz uporałam, wiec moglby zechciec przyjsc troszke wczesniej ![]()
Widac ile dzieci tyle pomyslow na rozwiązanie problemu😃
To zależy albo żelazkiem albo zwijała butelkę z ciepłą wodą z tego co pamiętam musiała bym jej podpytać
ale z tego co mama mówi że brały też pieluchy pod ciepłą wodę wyciskały i kładły na brzuszek i to też zdawało rezultaty.
Ja daje termofor z pestek wiśni i dało radę ![]()
A wiesz co mnie się przypomniało dzięki Tobie ? Jak lata temu kładło się butelki z gorącą wodą pod pierzyny żeby było ciepłej ![]()
![]()
Te stare babcine sposoby zawsze działały ale po co mamy nowoczesne technologie której można zawsze wytestować, jak to się nazywa kwestia prób i błędów kto nie sprubuje ten się nie dowie.
Ja nie mówię że termofor jest zły czy coś takiego ale z doświadczenia z życia wolała bym uniknąć poparzenia lub coś takiego. Każdy sposób aby ulrzyć maluszkowi jest dobry
No jasne ja rozumiem, i masz rację stare babcine sposoby działają
wiedzą jakie rośliny są na co i wgl
Jak miałam wypadek na rowerze u babci to poleciała nazbierała jakiś kwiatów zalała olejem i kazała smarować , pomogło !
Wiesz co ja się nadymałam jak widziałam że babcia okłada kolano kapustą albo babką leukocytową - oczywiście wcześniej trzeba ubić żeby soki tez były. Mówiła że pomaga.
Teraz widzę dużo osób które zbierają zioła, robią syropy z dzikich róż, wgl bzów. Moja babusia robiła z lipy ![]()
Koleżanka mi mówiła o kapuście jak miała zapalenie piersi to jej pomogło
Generalnie te stare sposoby naszych babć są całkiem dobre i faktycznie pomagają…. Nawet bardziej niż obecnie “nowoczesne” sposoby
O tak na zapalenie piersi kapusta jest super nawet teraz sa żele z kapusty w aptece na zastoje i zapalenia
u mnie babcia jeszcze okładała bolace miejsca babką lancetowatą
Ja muszę sobie kolana obłożyć kapustą bo nic mi nie pomaga na nie ![]()
Polecam kolagen, podobno takie galaretki wieprzowe/ drobiowe mają go dużo
Non kiedyś nie było takich udogodnień więc trzeba było sobie radzić. Ale faktem jest że każdy od dawien dawna stosował ciepło ![]()