Dbamy o ząbki malucha

szukałam nr i znalazłam …kiedys sama u kobiety byłam przemiła ale za całe leczenie kanałowe wzieła ŁĄCZNIE 650 zł :smiley: A to jeszcze jedna wizyta i jeszcze jedna i jeszcze i tak sie uzbierało chyby chyba 4 a nawet 5 … poptem poprosilam o kontrole ogólna i okazalo sie ze za to 50 zł chce :smiley:

maalgorzataa a jak myslisz co moze byc przyczyna krwawienia

U mnie za kontrolę nie płacę, a chodzę prywatnie. Co do krwawienia to mogą być różne przyczyny, może synek potrzebuje miększej szczoteczki, zmiany pasty czy po prostu delikatniejszego szczotkowania. Interesuje mnie, co dentysta na to.

ja niby chodze prywatnie ale po znajomości do kolegi i ten ma zawsze super podejscie do mojej Gabi, śpiewa jej , nieraz się wygłupia z nią na fotelu, ogólnie o takieo lekarza mi chodziło, z podejściem. Ja nigdy się nie bałam dentysty i chciałabym żeby moje dzieci tez nie szły z płaczem do niego. Ząbki myjemy codziennie rano i wieczorem , czasem mała myje sobie ząbki z piosenką myje ząbki i wtedy myje i myje :slight_smile: ale ważne jest że chce myć. Malemu właśnie ostatnio kupiła szczoteczkę na palec i myjemy wieczorem dziąsełka i zębolka jednego.

dobre rady zawsze w cenie. U nas jest 6 zębów ale pasty nie używamy jeszcze bo mały jej w ogóle nie wypluwa, nie rozumie za bardzo co ma zrobić z tym fantem w buzi :wink: ale szczotkujemy się, uczymy i z biegiem czasu będziemy używać też pasty. Póki co na kontrolę nie wybieram się, chyba kontrola pediatry wystarczy…

Super porada, my jeszcze zabkow nie mamy , ale dziąsełka przemywamy gazikiem. O ząbki również będziemy dbać jesli tylko się pojawią

O higienę jamy ustnej dziecka trzeba dbać od najmłodszego. Warto zapoznać się z tym artykułem , bo tu są naprawdę dobre rady . Na piękne zdrowe zęby wpływa tak dużo czynników , że łatwo coś przeoczyć.
Trochę zawaliłam bo nie przemywałam codziennie córce dziąseł i nie ma nawyku mycia , gdy próbuje szczotkę sylikonową włożyć jej do ust to mnie gryzie. Teraz zmieniłam taktykę i próbuje inne szczoteczki i pasty. Również teraz próbujemy uczyć picia z kubka.

ja nie przecierałam wacikami dziąseł synka, dopiero jak wyszły mu ząbki to kupiłam mu pastę do ząbków Elmex od pierwszego ząbka i szczoteczkę na palec i zaczęlam myć i myjemy do dziś, tylko że zwykłą szczoteczką, przeznaczoną dla dzieci 0-2 :slight_smile:

Hej :slight_smile: WIdzę że temat nieco przygasł :slight_smile:

Mój maluch ma 14 miesięcy i na koncie 12 zębów… jakoś nie myślałam o wizycie u dentysty… hm…
Ząbki myjemy praktycznie od pojawienia się pierwszego - maluch ma swoją szczoteczkę, pastę. Wcześniej przemywałam taką silikonową szczoteczką na palec.

Mogę zapytać, jakich szczoteczek i jakich past Wy używacie? Widzę, ze pojawił się też problem past z fluorem… i już sama zgłupiałam.
To chyba oczywiste, ze roczniak nie umie wypluwać pasty. Myślałam, ze pasty dla dzieci są na tyle bezpieczne, ze nie trzeba się tym martwić, a tu proszę…

Szczoteczkę mamy taką jak na załączonym zdjęciu. Mogę polecić innym mamom. U nas sprawdza się świetnie. Jest mięciutka no i maluch nie ma problemów z utrzymaniem jej - dzięki specjalnemu otworowi.

1

U nas póki co zębów brak więc tylko taką silikonowa myjemy. Ale mam podobna albo i identyczna z Jordana wygrana w konkursie i będziemy jej na pewno używać jak przyjdzie na to odpowiedni moment.
Kiedyś niestety nie było takiej świadomości i rodzice zbytnio nie przywiazywali uwagi do mycia zębów a zwłaszcza mleczakow.

Aleksandraajk :slight_smile: ale na szczęście my już jesteśmy “mądrzejsze” :slight_smile:
Gratuluje wygranej! :slight_smile:

Ooo… Powiem szczerze dużo ciekawości tutaj jest… Myślałam, ze dentysta to nieco później, a nie na roczek, no i kubek u nas jakoś nie chce sie przyjąć :frowning: Mały ma frajdę jak pije z czegoś innego niż z kubka. Ostatnio chce pić ze zwykłej butelki, bo widzi, ze my tak pijemy… Oblewa się, ale chce dalej pić i właśnie dzięki temu nauczył się pić wodę.
Pastę mamy z ziajki od pierwszego ząbka :slight_smile:

Szczoteczkę do zębów mamy dokładnie taką samą. U nas odbywa się to tak, że najpierw ja myję ząbki Synkowi a później on myje je sam. Poprawia po mnie :slight_smile: Pastę do zębów mamy bez fluoru z Ziajki od pierwszego ząbka.
Zamarancza mój też ma frajdę jak dajemy mu pić z butelki. A ile się wtedy napije. :slight_smile:

U nas gdy sie pojawiły pierwsze zabki czyscilam dziąsłelka gazikiem i przygotowana woda tak jak pisze w artykule, potem od pierwszego zabka jak juz byly dwa zabki mylam pasta kupiona w aptece…juz nie pamietam nazwe…potem od roczku mylam elmexem ale niestety picie soków zlaczone z przegotowana woda ale mimo byl to niestety sok a synek dop skonczyl pic wieczorami sokj na 3atka. Reraz ma juz 3,5latka i mimo pastowania zabkow dzien w dzien ma.próchnice na jedynce, dwujce i piatkach;-(ale wiem ze to przez soki, a moze gdybym ząbków nie myla to moze by miał gorsze zabki, a pierwszy raz odwiedzilam dentyste jak synek mial 2latka…i chodzimy na plisowanie i 2zabki mial wiercone i dentysta przykryla dziurkę z wygladu widać na plombe ale mowila ze to jest cos innego co tez powstrzymuje rozwoj pruchnicy. Także moze unikniemy gorszych zobkow albo chociaż zapobiega skruszeniu sie ich i nie beda boleć zabki synka bo juz sie skarzyl na bol ale juz tego zabka ma wyleczonego.

no właśnie bo widzę że piszecie że macie ta paste z ziajki bez fluoru - też ją mam bo niby lepsza dla żołądka jak dziecko połyka pastę…ale niestety od dentysty usłyszałam ze jest to dobra pasta na początku tylko a potem szybko trzeba zmieniac na normalną bo że pasta powinna mieć właśnie fluor bo on dba o nasze zęby

Ewcia a szybko to znaczy kiedy?
Mój lobuziak w wczoraj był u dentysty a ma niecałe 5 miesięcy hehe ale to tak przypadkiem tam trafiliśmy bo pediatra chciała żeby go zobaczył dentysta.

No właśnie… Kiedy zmienić na tą z fluorem? Dziecko nie wyplucze buzi i taka bez fluoru jest dużo lepsza

Kasiu to u nas jest na odwrót. Najpierw córa sama, a potem ja poprawiam :slight_smile: Pastę mamy nenedent bez fluoru.
Miałam dwie pasty z ziajki, jedną bez fluoru, a drugą z fluorem i na tej z fluorem jest napisane, że od 6 r.ż.

Moja ma 3.5 i nie powiem bo jest naprawdę rozumnym dzieckiem i póki co cały czas mamy ta ziajke bez fluoru i na niej uczyłam corke wypluwac i plukac buzie woda z kubeczka - teraz gdy mamy to opanowane do perfekcji co jakis czas daje zwykła pastę …

Ewcia88 nawet nie zwracalam uwagi na paste czy jest z fluorem czy nie ale wydaje mi sie ze pasty dostosowane do wieku sa odpowiednie do zabkow w danym wieku dziecka. U nas od 6mc pierwszego zabka byla taka nakladka na palec i bia masowalam dziaselka potem od ok. 8-9mc jak synek mial juz zabki.dwa na dole i dwa u góry kupilam paste w aptece nenedent jakos tak bo mi doradzila w aptece. Potem kupiła w sklepie z ziaji. Potem ba dwa latka byla z blenda- med z autkiem a potem od ok 2,5roczku synkowi zaczela robic się próchnica i poszlam odrazu do dentysty i robiła plisowanie a bylam zdziwiona bo siostra z synkiem chodziła gdzie indziej tam u siebie to jej synkowi lakierowala a moja plisowala i jak zapytalam czemu nie lakierowanie tylko plisowanie a straszne zabki sa po plisowaniu co mnie zaniepokoilo a ona mowi ze w to czym sie lakieruje ma fluor a nie daje sie fluoru na mleczaki tylko dziwne bo dentystka do ktorej chodzi siostra ma inne zdanie a synek siostry jest tylko pul roku mlodszy i tez siostry.dentystka mowila siostrze zeby uzywala tylko paste elmex ktora ja tez kupuje a synek ma w styczniu4latka i nie wiadomo kogo sluchac…ale wydaje mi sie za pasta elmex jest dobra i synek juz od roku ladnie pluka buzke i wyplowa paste i wode.

Mustafa my używamy zarówno pasty jak i szczoteczki firmy Jack n Jill. Pasta jest w pełni z naturalnych eko składników , nie zawiera fluoru i takiej szukałam (podobna ma też bodajże Weleda). Dodatkowo większość szczoteczki i opakowanie pasty tak samo.kubeczek do zestawu jest biodegradowalny.
Jeśli chodzi o pastę to taka bez fluoru na pewno dla dzieci które nie potrafią odpluwac i porządnie wypłukać ust. Fluor to bardzo dyskusyjny składnik ostatnio i nawet niektórzy nie zalecają go dla dorosłych, ale tutaj akurat jakoś nie mam tak zdecydowanego zdania w przeciwieństwie do sytuacji gdy chodzio dzieci. Dzieci są malutkie a fluor odkłada się w organizmie dla którego zdrowy nie jest, jest po prostu szkodliwy. Cześć lekarzy mówi że dla organizmu niezdrowy a dla zębów zdrowy , inna część żeby w ogóle odchodzic od fluoru. Nie jestem przekonana co do rezygnowania z niego u dorosłych.
Dlatego sami z mężem używamy past z fluorem.
Młody dostanie taką na pewno nie przed 5r.z. pozniej zobaczymy jak tam doniesienia naukowe na dany temat :wink:
Szczoteczkę mamy z Jack bo ma sporo włosia i jet ono super delikatne.
U nas również mycie odbywa się tak, że najpierw ja myje synkowi a później zostawiam mu szczoteczkę i pod moją kontrola sam szczotkuje udając że ma elektryczną i sobie nią jeździ po zębach i bziuczy :stuck_out_tongue:
Do min 3r.z. zalecane jest aby pomagać myć ząbki dziecku gdyż mało które tak na prawdę sprawnie i dokładnie umyje wszystkie ząbki i przestrzenie.
I pamiętajmy o zmianie szczoteczki na nowa maksymalnie co 3 miesiące ze wzgledow higienicznych.