te słoiczki po gotowych daniach źle trzymają. Mi też nie zassały, więc jak pasteryzuję to w słoiczkach po musztardzie, koncentracie. Są dużo lepsze, no albo mroże zupki z specjalnych pojemnikach i wyciągam rano i do obiadu się odmrażają.
Zamrażasz te słoiczki??
Ja pierwszy raz zrobiłam, bo zebrałam dopiero słoiczki. dzisiaj pierwszy zjemy i zobaczę jak wyszło ![]()
zrobilam brokuła do sloiczka (blenderem). i zapasteryzowalam. Dziecko nie cialo jesc, troche pomlaskalo chociaz bylo podane na swiezo. A dzis dałam brokuł kupny to tak wcinał że az porcji bylo malo. Nie wiem jak Wy ale ja kupcze słoiki teraz na wprowadzanie smaków dziele na dwa dni po pol sloiczka.
Zamarancza oczywiscie ze mozna to zamrazac ![]()
Właśnie doszła do mnie książka “U malucha na talerzu” Jestem mega nakręcona na gotowanie synkowi ![]()
Mój mam wrażenie, że te słoiczki ze sklepu je dużo chętniej niż obiadki gotowane przeze mnie…
Zamarancza daj znac czy fajna ksiazka ![]()
Książka jest rewelacyjna. Polecam! Już mam ochotę na gotowanie. Muszę spróbować przepisu na kisiel ![]()
U mnie to jest straszny zarlok. Pewnie będzie dużo chciał jesc że sloiczkow bo mu smakują. Gorzej z robionymi rzeczami tak jak wcześniej pisałam.
A mojs corka uwielbia domowe obiadki. Jest strasza niz wasze maluchy, ale od poczatku nie przepadała za sloiczkami. Dzis zrobiłam jej ryż z warzywami i kurczakiem i rak wcinala ze myślałam ze talerz zje;) Warzywa i mięso byly w większych kawalkach wiec jadla rekami, wpychala wszystko naraz;) Doprawilam to mieszanka ziol i bylo przepyszne. Widze ze uwielbia brokula i kalafior w kawalkach. Juz któryś raz sie nimi zajada.
Monika ja czytałam że te gotowe słoiczki powinno na drugi dzień skończyć. Co do pasteryzowanych dań to też jestem zdania że dłużej mogą postać tak jak domowe przetwory.
Zamarancza super, że książka rewelacja aby tylko znaleźć czas na gotowanie:)
Silver dokładnie na drugi dzień u nas było dojadanie albo kosz ![]()
A na gotowanie, jeśli przepisy są proste jak w Alaantkowym BLW , to spokojnie można znaleźć czas ![]()
Monika ma jeszcze czas, przekona się do swoich obiadków jak pozna różne tekstury i zechce próbować kawałków, wtedy często przychodzi przełom ![]()
Ewelina od urodzenia podawalas brokuły? Nasz mega nie lubi, a jak mu Przemysław różyczek do obiadku to i tak wyczuł i jeść nie chce…
Czas na gotowanie znajdę w weekend. Będę robić obiadki na tydzień. ![]()
wiem dziewczyny. Na słoiczkach pisze że spożyć w ciągu 48godzin od otwarcia. DLatego dzielę je na dwa dni. A jak jest nei zjedzone to wywalam bo mi samej to nie smakuje.
Ja zjadłam tylko marchew z jabłkiem ze słoiczka, bo dobre ![]()
Ja uwielbiam deserki ze sloiczkow i czesto kupuje dla siebie heheh
Cos czuje ze jak maly bedzie je dostawal, to czesto beda braki bo mamusia podje:D
Zamarancza zamrazam w pojemniczkach do zamrażania pokarmu, słoiczka nie próbowałam zamrozić:)
Oj nie słoiczków się nie mrozi
Pękną w zamrażarce podczas rozprężania cieczy przy zmianie stanu skupienia w lód, po prostu je rozsadzi ![]()
A musy słoiczkowe i tubkowe są supersmaczne
też czasami podjadałam hehe
Te słone wywalałam jak Monika, bo ble ![]()
AGN nie wiem jak te sloiczki dzieciece…ale ja mroze rozne rzeczy w sloikach i nigdy mi nic (jeszcze) nie peklo ![]()
Zamarancza, tak brokula podawalam od dawna, najpierw zmiksowany a potem w kawałkach, tak samo kalafior, uwielbia corka.
Ja kupne sloiczki tez zostawialamna drugi dzień, gdy corka nie dojadala, a nie zjadła całego chyba nigdy:/ Można je przechowywać po otwarciu 48h w lodówce. Ja ma drugi dzień dawalam córce a jak nie zjadla to w śmieci.
O mrozonych słoikach tez slyszalam ze pękają. Moze zalezy od wypełnienia? Jak jest niepełny to nie peknie?
Jak Ty je mrozisz Natka?
A tak z nieco innej beczki. Czy jest jakiś przepis ile razy podawać dziecku mięsko w tygodniu?