Dada nowa seria

Czasem wygoda jest ważniejsza niż oszczędności, zwłaszcza gdy czasu mało. Zamawianie to spory komfort :smiley:

Oj tak, z kurierem już mam taki dobry kontakt, że nie ważne co mi przyjdzie, czy lekkie, czy ciężkie, zawsze pomoże mi wszystko wnieść

2 polubienia

Ja mam tak samo :smiley:

1 polubienie

Ale to i tak warto jak przyniosą pod drzwi nie trzeba dźwigać

Takich kurierów to się ceni ,

1 polubienie

Czasami faktycznie jest to wygodniejsze

U nas też są sami życzliwi , nigdy się nie trafił na szczęście jakiś nie miły co by nie pomógł z paczką

Oj ja raz trafiłam na takiego co rzucał paczką, bo nie mógł chwile zaczekać za gotówką

1 polubienie

I nie trzeba wychodzić z domu :smiley:

1 polubienie

Ooo jeny ja bym zaraz takiego zgłosiła do firmy

No ja tak zrobiłam i następnym razem był już milszy, ale chyba i tak musieli go zwolnić, bo później był już ktoś inny :sweat_smile:

2 polubienia

Ja trafiłam na jednego z DPD, który z uporem maniaka zawoził moje paczki do punktu w Dino. Nigdy nie informował, nie pytał czy to nie problem. Dzwoniłam do niego kilka razy, ale nie odbierał. W końcu wybrałam się do Dino i zapytałam dlaczego przyjmują paczki, które mają być dostarczone pod adres. Pani w sklepie stwierdziła, że ona przyjmuje, bo uwaga… podoba jej się kurier! Opierdzielilam panią, akurat przyjechał kurier, który również dostał opierdziel, złożyłam skargę na infolinii i już teraz paczki przywozi do domu. Czasami nawet jak mijam go gdzieś na wsi, to mi mruga, żeby dać mi paczkę :rofl:

2 polubienia

Haha u mnie było bardzo podobnie. Kurier zostawiał paczki pod innym adresem na mieście, bo wiedział, że i tak się kiedyś spotkamy , bo widział nieraz mojego wujka u nas w domu jak był z paczką . Jak dzwoniłam to mówił wprost, że nie będzie jeździł po tych dziurach na wiosce. Jak dzwoniłam, to jeszcze miał pretensje, że mu się nie opłaca. W końcu zgłosiłam go i od tamtej pory z uśmiechem przywozi paczki, a czasem jeszcze dzwonil i pytał, czy może gdzieś po drodze się spotkamy :joy: ja już tam nie mieszkam ale chociaż do rodziców do domu przywozi i nie muszą szukać :face_with_peeking_eye:

1 polubienie

U mnie jak urodziłam małego zanosił paczki na ogród nie dzwoniąc nawet dzwonkiem tylko delikatnie pukał w szybę :crazy_face: pan Julian to najlepszy kurier jakiego znam. Nigdy z niczym nie ma problemu

Haha ja to mam kuriera szybkiego jak Kubice, położy paczkę pod drzwiami, zadzwoni dzwonkiem (lub też nie) i choćbym biegła do tych drzwi to go nie zobaczę, ewentualnie tył samochodu :joy:

1 polubienie

Moja siostra ma taką, ale pani się po prostu boi jej psa Amstaffa :rofl::rofl:

Haha, dobra historia z konkretnym zakończeniem! :smile: Dobrze, że nie odpuściłaś przecież jak zamawiamy z dostawą do domu, to znaczy, że ma być do domu, a nie do Dino, bo „komuś się ktoś podoba” :joy:

No dokładnie… poza tym, ja wiem, że kurier też człowiek i jemu się nie chce, ale w takiej sytuacji, wystarczyło naprawdę zadzwonić, powiedzieć, kurde mam jedną paczkę, mogę podrzucić jutro? Albo mogę zostawić w Dino?
A tu zero informacji…

Dokładnie, w taki sposób dużo więcej by zyskał niż kombinatorstwem

1 polubienie

Ja lubię jak kurier zostawia paczkę pod drzwiami i jedzie dalej , nie muszę schodzić podpisywać czy jakieś kody podawać

2 polubienia