Czasem wygoda jest ważniejsza niż oszczędności, zwłaszcza gdy czasu mało. Zamawianie to spory komfort ![]()
Oj tak, z kurierem już mam taki dobry kontakt, że nie ważne co mi przyjdzie, czy lekkie, czy ciężkie, zawsze pomoże mi wszystko wnieść
Ja mam tak samo ![]()
Ale to i tak warto jak przyniosą pod drzwi nie trzeba dźwigać
Takich kurierów to się ceni ,
Czasami faktycznie jest to wygodniejsze
U nas też są sami życzliwi , nigdy się nie trafił na szczęście jakiś nie miły co by nie pomógł z paczką
Oj ja raz trafiłam na takiego co rzucał paczką, bo nie mógł chwile zaczekać za gotówką
I nie trzeba wychodzić z domu ![]()
Ooo jeny ja bym zaraz takiego zgłosiła do firmy
No ja tak zrobiłam i następnym razem był już milszy, ale chyba i tak musieli go zwolnić, bo później był już ktoś inny ![]()
Ja trafiłam na jednego z DPD, który z uporem maniaka zawoził moje paczki do punktu w Dino. Nigdy nie informował, nie pytał czy to nie problem. Dzwoniłam do niego kilka razy, ale nie odbierał. W końcu wybrałam się do Dino i zapytałam dlaczego przyjmują paczki, które mają być dostarczone pod adres. Pani w sklepie stwierdziła, że ona przyjmuje, bo uwaga… podoba jej się kurier! Opierdzielilam panią, akurat przyjechał kurier, który również dostał opierdziel, złożyłam skargę na infolinii i już teraz paczki przywozi do domu. Czasami nawet jak mijam go gdzieś na wsi, to mi mruga, żeby dać mi paczkę ![]()
Haha u mnie było bardzo podobnie. Kurier zostawiał paczki pod innym adresem na mieście, bo wiedział, że i tak się kiedyś spotkamy , bo widział nieraz mojego wujka u nas w domu jak był z paczką . Jak dzwoniłam to mówił wprost, że nie będzie jeździł po tych dziurach na wiosce. Jak dzwoniłam, to jeszcze miał pretensje, że mu się nie opłaca. W końcu zgłosiłam go i od tamtej pory z uśmiechem przywozi paczki, a czasem jeszcze dzwonil i pytał, czy może gdzieś po drodze się spotkamy
ja już tam nie mieszkam ale chociaż do rodziców do domu przywozi i nie muszą szukać ![]()
U mnie jak urodziłam małego zanosił paczki na ogród nie dzwoniąc nawet dzwonkiem tylko delikatnie pukał w szybę
pan Julian to najlepszy kurier jakiego znam. Nigdy z niczym nie ma problemu
Haha ja to mam kuriera szybkiego jak Kubice, położy paczkę pod drzwiami, zadzwoni dzwonkiem (lub też nie) i choćbym biegła do tych drzwi to go nie zobaczę, ewentualnie tył samochodu ![]()
Moja siostra ma taką, ale pani się po prostu boi jej psa Amstaffa ![]()
![]()
Haha, dobra historia z konkretnym zakończeniem!
Dobrze, że nie odpuściłaś przecież jak zamawiamy z dostawą do domu, to znaczy, że ma być do domu, a nie do Dino, bo „komuś się ktoś podoba” ![]()
No dokładnie… poza tym, ja wiem, że kurier też człowiek i jemu się nie chce, ale w takiej sytuacji, wystarczyło naprawdę zadzwonić, powiedzieć, kurde mam jedną paczkę, mogę podrzucić jutro? Albo mogę zostawić w Dino?
A tu zero informacji…
Dokładnie, w taki sposób dużo więcej by zyskał niż kombinatorstwem
Ja lubię jak kurier zostawia paczkę pod drzwiami i jedzie dalej , nie muszę schodzić podpisywać czy jakieś kody podawać