Czym wywołać porod?

Wedlug mnie tylko oksycotyna pomoze, ale zycze zeby obylo sie bez tego🙂

Zastanawiam się czy jest w ogóle sens picia tej herbaty…

Też bym chciała żeby przy drugim porodzie szybciej i łatwiej mi poszło niż przy pierwszym

Mi nic nie pomogło :rofl:

zawsze warto spróbować, może u kogoś zadziała na wywołanie porodu

Akurat wczoraj byłam na wizycie i pani doktor dzieliła się ze mną sposobami na wywołanie porodu. :smiley:
Jesteśmy tydzień przed terminem porodu i ja akurat mam zamiar stosować aktywność fizyczną- dłuuugie spacery i ćwiczenia na macie przygotowujące miednicę do porodu. Mam nadzieję, że to zadziała!
Poza tym pani doktor mówiła o aktywności fizycznej- ale mój mąż nie chce ze względu na 1 cm rozwarcia :stuck_out_tongue:
Do tego gorące kąpiele i bardzo ostre jedzenie. :wink:

To zależy co komu pasuje bo ja bym chyba umarła od ostrego jedzenia, w ciąży miałam taką zgagę że coś ostrzejszego od razu by ją wywołało. Poza tym nie ma dowodów na to że ostre jedzenie przyspiesza poród no chyba że je ogólnie lubisz to lepiej jedz teraz nie po porodzie :slightly_smiling_face:

Dla mnie też ostre jedzenie niekoniecznie.
Z tym ostrym jedzeniem to sposób od jednego z lekarzy z krajów arabskich - dla nich to wiedza, która jest przekazywana z pokolenia na pokolenie i normalny sposób, aby wywołać poród. Taka ciekawostka :blush:

No trzeba uważać z ostrym jedzeniem , nie ma żartów :frowning:

To prawda lepiej nie ryzykowac

Nie slyszalam o ostrym jedzeniu ale tez bym nie ryzykowala

Osobiście nie lubię nic bardzo ostrego jeść. Więc tej metody raczej nie będę nigdy próbować.

Oj z ostrym to też bym uważała

Ciekawi mnie dlaczego? W sensie po prostu nie można w ciąży i przy karmieniu czy jak?

Bardziej dlatego że podrażniają żołądek i mogą nasilać zgagę. Ogólnie nie są szkodliwe ale jak któraś ma problemy ze zgagą to ostre jedzenie jeszcze to nasili

A okej, dzięki za wyjaśnienie :smiling_face:

Odnośnie ostrego jedzenia, a wywołania porodu to dzisiaj czytałam artykuł jak to działa. Ostre jedzenie pobudza pracę jelit, przez co intensywniej się one kurczą i opróżniają i tym samym obkurcza się też macica.

Ciekawe, czy rzeczywiście ma to jakieś odzwierciedlenie w rzeczywistości, tzn czy faktycznie ten poród przyspiesza

Podobno nie ma żadnych badań potwierdzających działanie ostrego jedzenia na poród

Piłam herbatę z liści malin litrami i mi niestety nie pomogła :sweat_smile: Ale ja nie dotarłam do terminu porodu, bo miałam 5 dni wcześniej wywoływany poród. Słyszałam też, że wyszły jakieś badania mówiące o tym, że te liście wręcz mogą opóźniać dojrzewanie szyjki macicy, ale dotąd wiele osób wierzyło, że pomagają, więc już sama nie wiem kogo słuchać. Jak coś to mam jeszcze chyba z pół kg tych liści, mogę wysłać, bo mi się już nie przydadzą :sweat_smile: