Wydaje mi sie, że warto spróbować wszystkiego. Moze to być przez mleko.
Ja bym zapisywala codziennie co jadla. Bo jak mowisz -, raz przespi te 4h a raz nie. Moze cos jej nie pasuje wieczorem na kolacje czy podwieczorek.
Moze za pozno je owoce ? Moj starszak jak zjadl po 18 owoce to brzuch go bolal.
Moze witamina D3 nie sluzy ? Albo pora jej podania ?
No i skoro potrafi zjesc tylko 60ml to nie jest to glod.
Moze sproboj termoforu na brzuszek i przytulenia ?
Moze chce sie pic ? Dawalas wode z bidonu ?
Witaminę D3 mamy tą samą od urodzenia, dajemy rano, więc to bym wykluczyła.
Możliwe, że zjada coś w ciągu dnia, faktycznie muszę zacząć notować gdzieś co jemy, aczkolwiek nie ma problemów np z kupa.
Co do wody, dawałam i w bidonie i butelce od mleka, zimna, ciepła, letnią. Za każdym razem jak się zorientuje, że to co podałam, to nie mleko, to wpada w histeryczny płacz
tak samo, jak nie dostaje mleka, tylko np przytulasy, termofor, albo po prostu położenie się obok i głaskanie po pleckach to płacze mimo wszystko, dopóki nie doniesiemy mleka ![]()
Oj u nas im dalej tym gorzej. Teraz ma 11 miesięcy. Biorę ją do sypialni to woła:
-Tata!
Mówię do męża chodź może Ty ją uśpisz. (Dodam że zwykle już jest grubo po 21:00)
Mąż usypia i nagle słyszę z sypialni:
-Mama!
I tak na zmianę a jak jesteśmy oboje przy niej to ucieka z łóżka.
U nas jak jesteśmy oboje, to zaczyna się wydurniać
teraz i tak mamy etap mamozy, tata fajnie, ale na chwilę, jak tylko usłyszy że ktoś jeszcze w mieszkaniu łazi, czyli ja, to już koniec spania z tatą…