Czy tatusie zmieniają pieluszki?

 U mnie na szczęście mąż pomagał i przy Synu - 8 lat i teraz przy córce- 18 msc ;) 

cudownie macie mój to zbyt chetny nie jest....ale predzej psu sprzatnie niz przebierze pampersa

Weronisia czasmi tak jest... mój mąż zawsze się śmieje, że tłumaczy córeczce żeby z kupą czekała aż wrócę do domu i jakoś zawsze tak wychodzi, że czeka :)

Widzę ze mężowie i partnerzy są nieprzewidywalni haha a może warto im zaproponować tablicę motuwacyjna jak dzieciom jak w ciągu tygodnia przebiora ileś tam razy to mogą sobie coś kupić oczywiście w wyznaczonej kwocie �

Mój brat nie mógł swojemu przez długi czas zmieniać pieluchy po kupie, bo mu się zbierało na wymioty i tylko po siku zmieniał. Jakoś się z czasem przełamał, ale trochę to trwało. 

Czemu tak. 

Moja teoria to chciał dziecko to niech też przebiera a nie. 

Ja swojego nauczę od początku 

Monia, jak miał do wyboru albo zwymiotować na dziecko, albo nie zwymiotować, to wybrał to drugie. To nie tak, że nie chciał przebierać po kupie, tylko musiał się nauczyć panować nad odruchem. Nie każdemu to przychodzi z automatu :)

Kaero jednak nie miał pewności że by tak się stało. Mogło by go tylko ciągać 

Kaero pierwsze kupy to i tak są "pachnące" ja mam odruch wymiotny teraz jak już mamy diete rozszerzona :p

Kaero niektórzy tak reagują i nie ma tu nic dziwnego. Mój  mąż wymiotuje na widok "gilków" i nie ma tu znaczenia czy smarka dziecko czy dorosły :) taki już jest więc po co prowokować takie sytuacje. 

Nigdy nie miałam odruchu wymiotnego przy zmianie kupy 

Dla kobiet to rzecz naturalna a dla mężczyzny niestety nie haha do pewnych rzeczy i sytuacji muszą dorosnąć☺

I tu racja Nati w 100% :) 

Nati nie zgodzę się, jest zarówno instynkt macierzyński jak i tacierzynski a kobiety nie rodza się z umiejętnościa zmiany pieluch. 

Startujecie oboje z punktu 0 więc od początku oboje się wszystkiego uczycie. 

Ale facet się musi nauczyć nie ma innej opcji. Jak się zostawi dziecko z ojcem to musi wiedzieć co robić 

Ale instynkt macierzyński jest trochę inny od tacierzyskiego. Kobieta zawsze zrobi bo musi a facet no niestety nie zawsze 

Nati facet też jak będzie musiał to zrobi. Nie wyręczaj go. 

To prawda, jak będzie musiał to zrobi wszystko. Ale naprawdę czasami ktoś, czy to kobieta czy mężczyzna może mieć odruchy wymiotne przy różnych sytuacjach i ciężko to zmienić. 

Zwłaszcza że dla niektórych te kupki i ulewanie i wszystkie uroki wychowywania niemowlaka to nowość i cała nowa gama zapachów i widoków :) A moi bracia byli bardzo w to wszystko zaangażowani i się już tak wyrobili przy swoich pociechach, że nic na nich nie robi wrażenia i podcierają pupy aż miło. Kwestia praktyki i chęci :)

Dokładnie liczą się chęci bo jak ich nie będzie to będą szukać wymówek