Czy smarujecie maleństwo po kąpieli?

Ja oliwki nie używam, za to po kąpieli smaruję oillanem, a jak kąpię w parafinie to smaruję balsamem nawilżającym z ziaji. Tylko syna kąpię w emolium-p i balsamem emolium-p smaruję, ale on ma azs.

Ja z kolei od jakiegoś czasu zaprzestałam smarowania małej po kąpieli, jedynie pupę jeśli jest zaczerwieniona.

Ja pupę małej to zawsze smaruję, wystarczy że jej nie posmaruję a zaraz robi się czerwona.

Ja też smaruje oliwką, ale już mi się kończy powoli i kupiłam teraz emulsje do ciała z emolium… po oliwce strasznie śmierdzą ubranka i zostają czasem plamy na nich…

Nam oliwka zapychała skórę, przez co syn ciągle miał krostki. Musiałam przez to go kąpać w krochmalu, po wyleczeniu skóry nie wróciliśmy do oliwki.

Tak to jest z oliwką, że może pozostać na ubrankach i dawać nieprzyjemne odczucia dla naszego powonienia. Dobrze jest spróbować kąpać właśnie w emolientach, jeżeli maluszek ma wymagającą, suchą skórkę. U nas po tym nie trzeba już niczym smarować.

Ja to już kiedyś pisałam, że używam u córki do kąpieli parafiny, która również się sprawdza a jest tańsza.

Emolienty to kosmetyki specjalistyczne, które należy stosować u dzici z wymagającą skórą. Jeśli dziecko jest zdrowe, skóra jest w dobrym stanie, nie jest sucha należy stosować zwykłe kosmetyki.

Zgadzam się tym bardziej że skóra się przyzwyczaja do kosmetyków i każda zmiana na inne powoduje wysypke lub podrażnienia skóry. Ja emoliateny stosowalam tylko na zmiany skórne alergia wysypka potowki taki zabieg wystarczy powtórzyć 3 razy i jest dobrze.

Zgadzam się z Wami dziewczyny, ale jeżeli dotyczy to większych niemowląt. Bo jednak dla noworodków i małych niemowląt emolienty są dobrymi kosmetykami, bo chronią i natłuszczają niedojrzałą skórę dziecka. Skóra noworodków i niemowląt szybko się wysusza i jest bardziej narażona na czynniki zewnętrzne niż skóra dojrzała, dlatego emeolienty wtedy są wskazane bo ochronią skórę.
A na alergie skórne i potówki stosowałam krochmal własnej roboty do kąpieli. Świetnie się sprawdza i grosze kosztuje.

U mnie po urodzeniu zaraz musieliśmy stosować emolienty ze względu na delikatną skóre Oliwii która po porodzie była w strasznym stanie(schodziła jej skórka z każdej części ciała) a po Oliwce była jedna wielka poraszka

Teraz jak byliśmy na wczasach nie było jak kąpać małej w emolientach i używaliśmy Dzidziusia (żel & szampon) - nic małej nie było :-). Także jej skóra raczej zdrowa, a że lubimy te specjalistyczne specyfiki i mamy jeszcze opakowanie to używamy ;).

teraz jak jest goraco znowu wróciłam do Oillanu bo maluch od słonka ma suchą skórę mimo,że mało chodzimy po słońcu i zawsze go zabezpieczam przed słonkiem. Ale uważam,że emolient latem jest dobra sprawą bo o skórę latem trzeba dbać. I chyba bardziej ufam emolientom to niż myciem w zwykłym kosmetyku a potem balsamowanie :slight_smile: wychodzę z założenia że im mniej kosmetyków tym lepiej :smiley:

mamula mój synek po oliwce miał wysypkę ( był noworodkiem ) i poszliśmy z tym do lekarza. Lekarz kazał niczym nie natłuszczać skóry i nie natłuszczamy do dzisiaj. Czasami posmaruję małego kremem z Nivei i oczywiście tym na słońce. Jak był malutki to skóra nie była sucha i bez natłuszcania i drogich kosmetyków przeszliśmy ten okres.

Jeśli nie ma przewwskazań to jak najczęściej smarujcie maluchy po kąpieli… tylko ,że oliwki używajcie jak jest chłodno i zimno, a jak ciepłko to balsamu do ciała :slight_smile: Oliwka zatyka pory i latem skóra brzdąca może nabawić się potówek :slight_smile: Ja smaruje zawsze po kąpieli… Maluch kąpie sie w wodzie z płynem do kąpieli…potem go smaruje albo oliwką albo balsamem do ciała… lubie jak maluch pachnie kremami i wiem ,że jego skóra jest na bierząco nawilżona…tym bardziej ,że w domu jest suche powietrze a na dworzu teraz panują upały :slight_smile:

Beata mój syn też po oliwce miał wysypkę, bo miał zapchane pory skóry. Jasne, że można przejść okres niemowlęcy bez stosowania emolientów, nie twierdzę, że nie. Tylko, że to zawsze zależy od skóry dziecka, a smarując skórę dziecka to nie tylko ją nawilżamy i natłuszczamy, ale także chronimy przed czynnikami zewnętrznymi. Przecież wszystkie zanieczyszczenia mają kontakt ze skórą dziecka, a na początku skóra nie jest dojrzała przez co staje się szybciej podrażniona. Dlatego stosowanie warstwy ochronnej na skórę w postaci balsamów jest dobrym rozwiązaniem dla dziecka.

Nam akurat nie kazali natłuszcać. Lekarka powiedziała, że nie mamy niczym smarować bo skóra dziecka sama sie natłuszcza.
Mamula wiem, że każde dziecko ma inną skórę. Na przykłąd dziecko z Atopowym zapaleniem skóry musi być natłuszcane.

W okresie upałów kiedy skóra dziecka narażona jest na wystąpienie potówek nie należy smarować w miejscu ich wystąpienia żadnymi kremami, balsamami czy oliwką. Mogłoby to nasilić objawy. Aby krostki zniknęły należy kąpać dziecko w chłodnej wodzie np. Z dodatkiem 2-3 kryształków nadmanganianu potasu, by woda była lekko różowa. Można smarować potówki Octeniseptem.

albo krochmal na potówki jest bardzo dobry :slight_smile: uu nas rewelacyjnie sobie poradził.

W szpitali używali emolium i położna tez mi poleciła żebym małego w tym kapała bo strasznie miał skórke pomarszczoną i w sumie to by wystarczyło bo jest to produkt który nawilża ale dodatkowo smarowałam jeszcze oliwka zwykłą bambino.
Teraz jest już za ciepło żeby stosować oliwkę bo mały się od tego klei emolium tez już nie używam bo jest to drogi interes ale kupiłam za to płyn do kapieli z nivea jest dużo tańszy i bardzo fajny:)