Czy do Was zawita "prawdziwy" Św. Mikołaj?

Gabilabi dobre z tym mlekiem:) ale czego się nie robi dla dzieciaków:)
My myśleliśmy nad tym żeby ktoś się przebrał za Mikołaja dla małego, ale jednak wykorzystamy ten pomysł za rok, synek ma 20 miesięcy i jednak jest jeszcze za mały, po prostu by się bal, a może za rok będzie już lepiej
Mój mąż kiedyś przebieral się u znajomych, to chłopczyk trzy latka bardzo się wstydził, słowa nie wydusil z siebie, ale podszedł dp Mikołaja, a jego rok młodsza siostra bardzo się bała i nie chciała się ruszyć od rodziców:)

U mnie zawsze wigilia u babci i mój wujek się przybieral dla córki mojej siostry ale w tym roku nie wiem jak będzie. Mój młody to na pewno będzie się bał.

u nas bez mikołaja jakby ktoś z domownikow sie pzrebrał dziewczynki by zauważyły

Fajny sposób na tego Mikołaja z tymi śladami :slight_smile: w tym roku córkę zabieramy na spotkanie z Mikołajem, ktore oragnizuje moja bratowa, mam nadzieje, ze córce sie bedzie podobało :slight_smile:

U nas święta sa zawsze w domu rodziców (gdzie jeszcze mieszkam).Mam sporo rodzeństwa, 4siostry i wszyscy ze swoimi rodzinami zasiadamy przy wspólnym stole .Z tego względu że mamy 3maluchów wierzących jeszcze w gwiazdora, zawsze się ktoś przebiera.Albo mój mąż albo kuzyn przyjeżdża i odwiedza nas jako gwiazdor.Najpierw puka w okna i dzwoni dzwonkiem, wtedy dzieci lecą zobaczyć do pokoju obok do okna a my szybko te większe prezenty wkładamy pod choinkę, a resztę ma gwiazdor w worku.Zasiada na fotel i opowiada śmieszna historię aby dzieci się oswoiły (w zeszłym roku moja Córeczka miała rok i 8mscy a się nie bała ), wtedy rozdaje prezenty po kolei najpierw z worka a później te z pod choinki.Dorośli mają zawsze ubaw, np. Jak Tato musi zaśpiewać kolendę aby dostać prezent,czy też ja musiałam ugrzać kubek mleka i dac ciasteczko aby otrzymać paczkę niespodzianką.Już dobre 10lat chodzi do nas gwiazdor i każdy się przyzwyczaił do tego i wszyscy czekamy na ten moment, a dzieci się nie boją, ale czują respekt są bardzo grzeczne i słuchają :slight_smile:

Natan ma dopiero 4 miesiące więc to za wcześnie choć mężowi taki pomysł do głowy przyszedł :slight_smile:
Ale za rok może się zdecydujemy :slight_smile:

Kinga w sumie można by było gdzieś zrobić zdjęcie dziecka z Mikołajem tak po prostu na pamiątkę :wink:
Dzieci już w nocy do nas z paczkami przyszli :wink: byli przeszczesliwi :wink: wrzucam zdjęcie.

1

fajne dzieciaczki moje dostały zegarki z funkcją dzwonienia

Jak tam u Was po Mikołajkach? :wink:

Zuzi Mikołaj w przedszkolu się bardzo podobał.
Ale… coroczna tradycja zdjęcia z Mikołajem w studio foto znowu skończyła się zdjęciem z mamą i Mikołajem :slight_smile: A pomyśleć, że kiedy miała 11 miesięcy, siedziała sama na kolanach Pana Mikołaja i nie bała się :slight_smile:

U nas w tym roku Mikołajem był mój mąż, przebrał się zapukał do drzwi a syn się tak zestresował, przestraszył się , schował za moje nogi. W ogóle nie poznał, że to jego tatuś przebrany. Ale zaśpiewał piosenkę, bo widział, że jest prezent :wink: Następnie jak mąż już wrócił ( bo rzekomo był wyrzucić śmieci), to z wielkim entuzjazmem opowiadał o wizycie świętego Mikołaja i nawet się zapytał, czy tatuś nie widział Mikołaja bo przecież przed chwilą wyszedł.

Sporo dzieci faktycznie boi się Mikołaja, głównie tych mniejszych. U nas córa wie kto to Mikołaj, czeka na niego, więc chcemy zrobić jej tę frajdę i poprosiliśmy wujka żeby wcielił się w tę rolę. Myślę ,że to będzie fajna niespodzianka. Ale jeśli ktoś nie m takiej możliwości to na pewno super będzie podłożyć prezenty pod choinkę i dzwonek do drzwi, tak robili nasi rodzice, gdy byliśmy małe :slight_smile:

Paulina właśnie u moich znajomych dziadek się przebrał, ale chłopcy nie byli tacy naiwni i mimo całego zamieszania i tak doszukiwali się dziadka i potem własnie mówili, że ten mikołaj to chyba dziadek, bo akurat im gdzieś zniknął.

Joanna świetne przeżycia, maluch na pewno był zachwycony, rewelacja że tak wam to dobrze wyszło.