Ja je dostałam przy wypisie ze szpitala ze względu na bardzo obolałe krocze, mi się przydaje gdyż ma działanie m.in. przeciwbólowe i mogę dzięki temu np. usiąść i pokarmić malutką :D, bo ile można w pozycji leżącej ![]()
Mi sie nie wydaje zeby to mialo przenikac do organizmu aby mialo wplyw na karmienie piersia…
Jeśli dają go kobietą w szpitalach, polecają go też lekarze to nie ma obaw, że jakieś substancje przenikną do mleka mamy.
Ja do szpitala nie zabieralam ale po porodzie w domu codziennie przez 7 dni stosowałam. Preparat ten działa bardzo dobrze. Niweluje ból , pieczenie i dyskomfort. Polecam każdej młodej mamusi.
Z tego co mi doradziła położna to Tantum Rosa należy używać dopiero jak rana poporodowa nie chce się goić, a jak wszystko jest w porządku to wystarczy zwykły płyn do higieny intymnej z kora dębu i u mnie się to sprawdziło
Koniecznie! Mi bardzo się przydało ![]()
Miałam do szpitala, ale mi akurat kompletnie się nie przydało. Ranę polewam wodą z prysznica i myłam się płynem do higieny intymnej. A w domu dodatkowo spryskiwałam Octeniseptem. Natomiast słyszałam, że dziewczyny rozrabiały Tatum Rosa w butelce ze spryskiwaczem i tak sobie aplikowały kilka razy dziennie. Także zależy co dla kogo pasuje.
myślę, że lepiej na pocżątku tuż po porodzie podmywać się tantum rosa niż płynami do higieny intymnej. Przynajmniej jest większa szansa , ze nie podrażni wrażliwych części naszego ciała.
tantum rosa i spryskiwacz to dobra opcja
lepiej niż w jakiejś misce w szpitalu rozrabiać.
Mi się nie przydało. W szpitalu położna dała mi do mycia zwykłe szare mydło (nie “biały jeleń”, ale takie ciemne, które można kupić w drogeriach “Astor” za ok. 2,60) i bardzo szybko zagoiła mi się rana po nacinaniu krocza (miałam 12 szwów). Teraz takie mydło spakowałam do szpitala, mimo, że używam płynu Ziaja dla kobiet w ciąży. W ogóle bardzo sobie chwalę to mydło, które świetnie się sprawdziło do mycia w przypadku hemoroidów.
Mi położna powiedziała, że dopiero gdy rana nie będzie się chciała zagoić mam zakupić tantum rosa.
Na razie zakupiłam żel do higieny w połogu i mam nadzieję, że się sprawdzi. ![]()
Też taki mam kupiłam tym razem z firmy dzidziuś bo tego z Ziaja co używałam nie mogę nigdzie kupić,a nie będę specjalnie przez Internet zamawiać. Tamtum Rosa wcześniej nie słyszałam ale zapamiętam może się przydać ![]()
Ja po porodzie byłam bardzo opuchnięta i kazali mi robić okłady z rivanolu, do domu kupiłam też tamtum rosa aczkolwiek mój lekarz mówił żeby tylko myć wodą najlepiej przegotowaną
JA jestem po cc, ale też po porodzie w czasie połogu używałam tantum rosa.
Teraz to wszystko przemywa się wodą lub wodą przegotowaną. Dopiero jak rana nie goi się, polecają inne dezynfekujące środki. Jeżeli masz obawy lub problem z gojeniem się ran to ja,oczywiście, zabrałabym TR ze sobą.
Nie używałam tantum rosa od bardzo dawna.U mnie sprawdził się tylko mydłow płynie Biały Jeleń oraz Femina Lactacyd. Jestem po dwóch cc.
Dzięki dziewczyny. Bardzo przydatne informacje dla mnie bowiem zastanawiałam się jak tego używać w szpitalu. Teraz już wiem i na pewno wezmę ze sobą ![]()
Nie miałam Tantum rossa w szpitalu, nie był mi potrzebny. Po porodzie w szpitalu używałam płyn do higieny intymnej, który towarzyszył mi w ciąży.
Nie wiedziałem jak będę rodzic czy sn czy cc ale tantum rossa kupiłam i nie żałuję bardzo się przydało zarówno w szpitalu jak u później w domu to należy pamiętać żeby go nie używać długo bo to lek.
Ale zakup polecam.
Będąc w szpitalu podmywałam się szarym mydłem, bądź , Białym Jeleniem". Pomagało średnio. Doktor prowadząca poleciła mi Tantum Rossę. Po wyjściu ze szpitala zaczęłam jej używać. W moim przypadku zadziałało super. Wszystko się ładnie goiło, jak ręką odjął. Z czystym sumieniem polecam. Pamiętaj tylko, że jest jakaś tam ciągłość używania, której nie należy przekroczyć. Wszystko jest dokładnie opisane na opakowaniu. ![]()