Też moje marzenie mieć ten laktator ale spory wydatek :-/ tak nawet z ciekawości chciałabym wypróbować nawet nie koniecznie żeby go mieć na stałe tylko sobie zobaczyć jak on działa. W szpitalu był taki medli i z ciekawości sprawdziłam że kosztuje ponad 6 tys. A jak dla mnie był do bani jedyny plus że tylko 2 elementy do mycia. A ten lovi wydaje się być suuuper jak oglądałam filmiki.
Ja nawet ten prolaktis bym z chęcią przetestowała a ten expert To już wgl cudo
Ja ogólnie sporo złych opinii słyszałam o Medeli o dziwoo mimo że mają ją czesto szpitale na wyposażeniu, ale nawet moja laktacyjna bardziej poleca choćby Lovi niż Medele a cenią się pięknie jadąc na swojej marce. Fakt faktem dla mam blixniaków podwójny kombajn jest na pewno wybawieniem ale dla mam jednego malucha moim zdaniem przerost formy nad treścią
Ja kupiłam a w zasadzie mąż mi kupił nie mogąc patrzec jak się mecze z ręcznym Canpolem i naszymi cyckowymi problemami ten Prolactic zwykły, Expreta jeszcze wtedy nie było na rynku ale raczej też byłoby mi szkoda pieniążków by zapłacić 200zł więcej… i bardzo byłam zadowolona, chyba on uratował nam karmienie, bo pomimo mojego samozaparcia czasami musiałam podać dodatkowo trochę odciągniętego w butli i dopiero młody spokojnie zasypiał. Ale tez kupiłam go dopiero gdy już przycisneła nas sytuacja i był mus go posiadać.
Ciekawa jestem Experta i czy działa jeszcze lepiej od Prolactis.
W szpitalu i tak do medeli dawali 1 końcówkę więc co z tego jak i tak trzeba było ściągać pół godziny. Jedyny plus że dziewczyny np we dwie sobie siedziały i sciagaly - można było pogadać. Ja myślę że expert lepszy od poprzednika ale nie miałam okazji tego sprawdzić. Prolactis też tani nie jest ale czytałam właśnie o nim dużo pozytywnych opinii, nie tylko tu na forum.
Jak dla mnie medela jest przereklamowana moja kuzynka miała i nie ściągało a z lovi poszło szybko
Oczywiście mówię o ręcznych o elektrycznych ciężko mi coś powiedzieć bo nie stać mnie było kupić
Jak radzić sobie w przypadku, gdy mimo starań laktacja się nie zwiększa? Czy zacząć karmić dziecko pokarmem alternatywnym? Jeśli tak, to na który się zdecydować? Czy produkty firmy https://nuppi.pl/ są odpowiednie? Na ich stronie zauważyłam, że zdecydowana większość ich produktów posiada w składzie nukleotydy.
Mpire zależy co robiłaś generalnie najlepiej dostawać malucha po karmieniach śmigać z laktatorem metoda 7 5 3 czyli pierw z jednej 7 min potem z drugiej potem z tej pierwszej 5 i potem z drugiej i tak dalej cały cykl to 30 min. Warto też w nocy pracować raz czy dwa razy to pomaga rozhulac bardziej laktacje oprócz tego słód jeczmienny można go kupić w czystej formie czy w formie syropu i np slodzic sobie nim herbatę czy inny napój. Słód jeczmienny też zawarty jest w fermatikerze na laktacje można go znaleźć również w kawie zbożowej
Czy piwie bezalkoholowym ciemnym np bavaria.
Są też mlekopedne zioła takie jak czarnuszka kminek koper włoski anyz które też można parzyc tylko pamiętać by taka mieszankę ziół pić systematycznie ale nie więcej niż 2 maks 3 filiżanki dziennie bo paradoks jest taki że jak za dużo będziemy pić naparu to może przynieść odwrotny efekt. Oprócz tego warto unikać takich produktów jak szałwia oregano mięta pieprzowa czarny orzech pietruszka bo one działają hamująco na laktacje. Można też ciepłe okłady robić na piersi i generalnie być dobrej myśli bo niekiedy blokada jest psychiczna.
Osobiście walczyłabym o laktacje czym więcej maluch będzie ssal pierś tym lepiej dla laktacji . Więc ja bym próbowała co się da byle maluszek był na piersi a nie na mm. Co do mleka powiem tak wszystkie są mega podobne do siebie różnią się jedynie ilością witamin każde ma nieco inne proporcje i ilością białka. Zdecydować ciężko tak o jakie dla dziecka jeśli już chcesz wprowadzić mleko modyfikowane będzie dobre bo to już wszystko zależy od tego jak dziecko zareaguje na dane mleko. Moj syn żadnego nie chciał nan jadł w ostateczności jak mnie nie było i to z trudem generalnie pluł wszystkimi mlekami nie smakowały mu jak te z piersi. No i trzeba pamiętać by mleko dobrać tak by dziecko nie miało przez nie problemów z brzuszkiem czy kupka.
Czyżby jakas forma reklamy nam się tutaj ujawnila ?
W link nie wchodzę ale jakos tak mi to wygląda;)
Przy rozbudzeniu laktajci potrzebny będzie laktator. Najlepiej żeby był dobry. Mój ręczny jest kiepski, a elektryczny jest dużo lepszy z tego co słyszałam. Ale nic więcej na ten temat powiedzieć nie mogę, bo sama elektrycznego nie używałam. Musisz myśleć pozytywnie. Dużo zależy od nastawienia psychicznego im lepiej sie nastawisz tym szybciej rozbudzisz laktacje. Zaopatrz się w sód jęczmienny. Zdrowo się odżywiają, pij dużo płynów. Przystawiaj dziecko czesto do piersi i podczas jednego karmienia zmieniaj pierś z jednej na drugą. Powinno pomóc, trzeba próbować. Jak to nie pomoże i pokarmu bedzie co raz mniej to wtedy trzeba będzie się przestawić na mleko modyfikowane. Ale póki co walcz o karmienie piersią. Nie ma nic lepszego dla dziecka niż mleko matki. Dlatego trzeba zrobić wszystko aby rozbudzić laktacje. Na herbate z kopru wloskiego to bym uważała. Jej składniki przenikają do pokarmu. Koper włoski jest wiatropędny i zamiast zmniejszyć gazy w jelitach sprawi, że będzie ich więcej i dziecko bedzie się tylko męczyć, a wtedy dziecko może dostać kolki. Więc pić tylko z umiarem, bardzo ostrożnie.
Są też mieszanki na laktacje bez kopru ale z anyzem czarnuszka i kminkiem można też działac laktatorem metoda 5 3 2 jeśli maluszek częściej je i nie nadążamy z całym cyklem
Agn myślę że to forma ukrytej reklamy właśnie. W link nie wchodzę również, a z nazwy produktów chyba i tak nie znam.
Aisa, bo mleko mamy jest i najzdrowsze i najsmaczniejsze, synek nie pozwalał się oszukać
Aneta, przy rozbudzaniu laktacji spokojnie można sobie też poradzić ręcznym, jeśli ktoś nie ma kasy na elektryczny, dużo cierpliwości i samozaparcia to na pewno się uda. Koper włoski powoduje gazy? To ja byłam przekonana , że na odwrót, pomaga przy wzdęciach.
Pod warunkiem, że ręczny laktator się sprawdza. U mnie nie zdał egzaminu i od pięciu miesięcy sama ściągam pokarm ręcznie. Więc radzę sobie bez niego.
Koper Nie powoduje wzdęc wręcz pomaga w nich gdyż jest wiatropedny czyli pomaga uwalniac gazy
Koper z pewnością nie powoduje wzdęć. Jest polecany przy problemach trawiennych, pobudza perystaltykę jelit i ma właściwości wiatropędne. Ale na dziecięce kolki nie sprawdza się tak dobrze. Lepiej, żeby taką herbatkę z kopru fundowała sobie mama karmiąca.
Co do laktatora to ja nie miałam żadnego, zdarzało się, że musiałam ściągać pokarm ręcznie i było to męczące. Jak już miałabym kupować to wybrałabym elektryczny.
Położne, aby zwiększyć laktację polecają wypić matce piwo karmi. Z doświadczonymi matkami też rozmawiałam na ten temat, również polecają karmi, więc coś w tym jest.
Chodzi o słód jeczmienny. Karmi nie polecam bo zawiera alkohol. Lepiej kawę zbożowa wypić fermatiker albo czysty słód jeczmienny bądź w syropie ewentualnie całkowicie bezalkoholowe piwo bavaria.
No właśnie, warto przeczytać skład. W karmi jest alkohol, duża ilość cukru i o ile pamięć mnie nie myli sok gluzozowo-fruktozowy, który rozwala metabolizm.
Karmi jest przereklamowane.
Piwo Bavaria ciężko znaleźć, Aisa - gdzie kupujesz? Bądź gdzie widziałaś?
U mnie w kaufland widziałam i jest stale więc myślę że w kaufland można spokojnie dostać ostatnio też chyba w lidlu też widziałam ale czy to stały produkt w asortymencie to nie wiem. W każdym razie w większych marketach tzn hipermarketach powinno być ale na sto procent ja widziałam w kaufland i kupowałam też właśnie tam.
Ktoś tu w moim pierwszym wątku widzę wstawił jakąś reklamę i znów wątek ożył choć chyba temat był wyczerpany