Czapeczka w domu

Zauważyłam ostatnio na zdjęciach wrzucanych przez moich znajomych na portalach społecznościowych, że mimo, iż ich dziecko jest na zdjęciu w domu to ma założoną czapeczkę. Kuzynka też ją zakłada od urodzenia małej, aż do teraz, gdy ma ona już pół roku.

Jaki jest sens w zakładaniu czapeczki w domu? Po co się to robi? Zakładałyście czapeczkę swoim pociechom w domu?

ja raz może dwa razy założyłam dla córeczki po kąpieli jak była jeszcze malutka

Nie ma sensu. Czapeczkę w domu zakłada się tylko noworodkom i to po kąpieli, żeby ciepło nie uciekało. Tak mówiła położna, nawet w szpitalu dzieciaki nie miały czapeczek w ciągu dnia.
My używałyśmy czapeczki przez dwa miesiące, po kąpieli na wilgotne włoski, na około 10-15 minut.

Czapeczkę dobrze jest ubierać zaraz po porodzie dziecku np. po kąpieli jeżeli w domu jest ok. 20 stopni. Natomiast jeżeli jest cieplej, szczególnie w sezonie grzewczym nie ma sensu zakładać gdyż dziecku będzie gorąco. Pani SAmantko Pani kuzynka powinna uważać z czapką w domu (oprócz czapeczki pewnie ubiera ją cieplej niż innych domowników) , gdyż może przegrzewać córeczkę a to jest czasem gorsze niż wychłodzenie organizmu. Dziewczynka może być bardziej podatna na przeziębienia.

Ja Jasiowi czapeczkę zakładałam przez krótki okres czasu może około miesiąca , ale tylko po kapieli. Bo młody ciagle czkał i nie chciałam mu jeszcze dokładać, i troszkę dlatego że miał sporo włosków. Ale tylko na 10 minut a potem zdejmowaliśmy.

Ja również zakładałam Lence czapeczkę kilka razy, po urodzeniu, jak byłyśmy już w domu. Przeważnie po kąpieli, jednak kiedy w domu było dość chłodno, również ją zakładałam.

Zgadzam się z Kamila.Kotowicz nie ma sensu zakładania niemowlakowi czapeczki w domu bowiem możemy go przegrzać, nawet gdy upałów nie ma a za oknem zima.Dziecko będzie spocone, apatyczne, rozdrażnione, itd.Nie sugerujmy się także chłodnymi rączkami/ stopkami dzieciątka czy jest mu zimno czy nie. Warto sprawdzić kark oraz plecki pociechy i wtedy ocenić .Malucha należy ubierać o jedną warstwę więcej niż dorosłą osobę. Dbamy również o odpowiedni mikroklimat w mieszkaniu ok.20 -21 stopni.

Mały miał czapeczkę po porodzie od godz. 18 do 10 następnego dnia, czyli do pierwszej kąpieli. I przez pół godzinki po niej. Urodził się w lipcu, więc nie było potrzeby. Na spacery zakładałam opaskę na uszka przez pierwsze kilka dni by przyzwyczaił się do powietrza z zewnątrz i przy wietrze. Czapeczka zawitała pod koniec sierpnia jak zrobiło się chłodniej i po kąpieli. Teraz ma prawie 5 miesięcy i już nie zakładam po kąpieli tylko wycieram włoski do sucha. Nie ma sensu przegrzewać malucha

ja zakładałam synkowi czapeczkę po kąpieli przez miesiąc ale zauważyłam że wiele mam ubiera dzieciom czapeczki w ciągu dnia. Myśle że to może jakieś stereotypy że ciepło ucieka przez głowe dlatego lepiej je dogrzewać :slight_smile:

To, że ciepło ucieka przez głowę nie jest żadnym stereotypem tylko prawdą - 40 procent ciepła z naszego organizmu tak ucieka.

Tylko nie ja nadal nie rozumiem, po co ta czapeczka w domu? Ja nie założyłam Kasjanowi ani razu…

Ja nie zakładam czapeczki. W domu mamy ciepło.
Założyłam raz - po pierwszej kąpieli, ale po drugiej już nie. Ale trzymam małą w pokoju gdzie była kąpana (nagrzany do min. 24 stopni) tak długo aż wyschną jej włoski.

Po urodzeniu Lenki, a przed remontem i ocieplaniem dużo ciepła uciekało przez mury i rano wcale nie było ciepło, dlatego zakładałam jej czapeczkę. Teraz w domu jest bardzo ciepło i przy drugim maleństwie nie będę musiała tego robić, tym bardziej, że urodzi się w czerwcu.

Ja nie zakładałam wcale no może raz lub dwa się zdarzyło po kąpieli .Uważam że jeśli w domu zimno i dziecko ma długie włoski to nawet lepiej zakładać ale tylko po kąpieli bo po co ma cały czas w czapeczce chodzic.

Po urodzeniu tak zakladalismy po kapieli ale tylko do momentu kiedy zasnela. Natalia urodzila sie w 32 tygodniu i byla bardzo malutka. Pamietam jak pani doktor w szpitalu powiedziala ze nie wolno dziecka przegrzac i zebym zdjela dziecku czapke:)

zakładam synkowi czapeczkę tylko po kąpieli, ponieważ w sypialni jest chłodniej niż w łazience.’
podczas karmienia mu ją ściagam bo wysiłek go rozgrzewa
kilka dni po powrocie z pustynnych warunków oddziału noworodkowego róznież nosił w domu bawełnianą czapeczkę, gdyż zwyczajnie było mu w mieszkaniu za chłodno- na oddziale 26 stopni, w domu 22, mnie również trząsło z zimna :wink:

Zakładam czapeczkę po kąpieli oczywiście, czasem w ciągu dnia jeśli ogrzewanie nie jest jeszcze włączone ale tak poza tym to chyba nie ma większego sensu.Niech sobie spokojnie skóra oddycha.

Zakładałam owszem ale tylko w szpitalu i kilka dni w domu …u nas było bardzo ciepło ( az za ciepło bo okolo 27 *C w pokoju) i bylo to niekonieczne … maly po kapaniu byl w ciepełku i bez przewiewów :slight_smile:
Nie widze sensu zakladania czapki az do 6 msc …

27 stopni to faktycznie bardzo bardzo ciepło!

W szpitalu po porodzie zakładaliśmy czapeczkę, jednak położne uznawały ze w sumie nie potrzeba, bo jest zbyt gorąco, jednak ja lepiej się czułam kiedy ja miała na główce, tym bardziej ze łózko miałyśmy na przeciwko drzwi.
W domu mała miała czapeczkę jedynie po kąpieli może na początku przez kilka dni jak spała ale potem czapeczki okazały sie zbędne.

W szpitalu nie było takiej konieczności i czapeczki jej nie zakładano ,więc i w domu tego nie robię bo jest cieplutko. Po kąpieli zakładam jej kapturek z ręczniczka i chwilkę w tym ręczniczku jest ,więc potem jedynie gdy ją karmię to kocykiem ją zakrywam tak ,że od tyłu główeczka też jest zakryta.