Ćwiczenia na piłce przed porodem

Witam, to mój pierwszy wpis tutaj, miło mi Was wszystkie dziewczyny poznać. Piłkę gorąco polecam. Jestem w drugiej ciąży i dopiro teraz wiem czego brakowało mi przy pierwszej:-) a piłki na przykład. Teraz mam i czuję, źe świetnie działa na zbolały kręgosłup. Krãżenia biodrami na niej, rozciąganie delikatne pachwin-super, chociaż na początku wydaje się to tylko zabawą. Wielkość trzeba dobrać do wzrostu. Ja mam o średnicy 55cm bo mam 164 cm wzrostu- tabele jaka wielkość dla kogo są np. przy ofertach tych piłek na allegro, a przynajmniej przy niektórych. Pozdrawiam:-)

ja pilki nie mialam, u mnie w szpitalu nie ma takich “luksusow” :smiley: mozna sobie kucac, spacerowac po korytarzu lub wchodzic pod prysznic :slight_smile: i wcale nie mowie tego z sarkazmem, dobrze, ze opieka poloznych chociaz jest dobra :slight_smile:

Witaj ona_net :slight_smile: Miło Cię poznać!

Tak jak już pisałam nie mogłam korzystać z piłki w czasie porodu czego bardzo żałuję.
Jeśli będzie kiedyś następna ciąża to na pewno kupię piłkę do ćwiczeń bo przydaje się dla całej rodziny.
Mateusz jak chodziliśmy na rehabilitację wiele razy był układany na piłce, babeczka robiła mu w ten sposób dużo ćwiczeń mimo, że był dopiero kilkutygodniowym smykiem. Dzięki piłce pięknie ćwiczył mięśnie karku i szybko zaczął podnosić główkę.

Ja chodziłam na zajecia na piłce przed porodem bo wygrałam karnet na 2 miesiące i byłam zachwycona. Kupiłam nawet piłkę do domu i tez ćwiczyłam bo fajnie się czułam. Ale jeszcze potem po urodzeniu się Jasia znalazłam cudowny sposób na uspokojenie maluszka i jest to piłka do ćwiczeń którą kupiłam będąc w ciąży. Kiedy maluch jest markotny, zaczyna płakać siadamy na piłce i lekko podskakujemy lub się bujamy i powiem że nie było sytuacji żeby piłka nie pomogła. Naprawdę polecam, warto spróbować :slight_smile:

Ćwiczenia na piłce pomagają zrelaksować obolałe mięśnie kręgosłupa, kości miednicy, pozwalają odpocząć zmęczonym nogom. Polecam z całego serca. Bardzo korzystnie wspomaga przebieg porodu. Warto kupić !

Dziewczyny pewnie i macie racje. Jak wam pileczki pomagaly to super. Ja nawet gdybym miala pilke bym nie skalala bo bylam prawie przez caly czas w zagrozonej ciazy. Jedynie skakalam w czasie pirodu ale ulgi przy tym nie bylo

Polecam ja pod koniec ciąży codziennie ćwiczyłam na piłce to odprężające ćwiczenie które także podczas porodu dobrze służy przyśpieszająco .

Na piłce skakałam dopiero podczas porodu, niestety wcześniej lekarz zabronił mi jakichkolwiek ćwiczeń. Ale podobno piłka pomaga przed porodem. Dziewczyny ze szkoły rodzenia, które mogły ćwiczyć bardzo ją sobie chwaliły.

Nie trzeba bać się piłki w ciąży. Jeśli lekaz zabronił ćwiczeń to ok, ale mówimy tu o relaksacji. Lekarze w słowie ćwiczenia widzą pewnie jakieś wygibasy, męczące, wysiłkowe… Jeśli boicie się wcześniej, to spróbujcie po 37 tygodniu ciąży. Zobaczycie jak piłka odciąża kręgosłup, rozluźnia, pomaga w przygotowaniu do porodu :slight_smile:

Mi skakanie na piłce bardzo pomogło w końcówce ciąży. Od 37 tygodnia praktycznie codziennie skakałam sobie po 15-20 minut. Ulga dla kręgosłupa, nóg, rozluźnienie całego ciała i przypływ endorfin :slight_smile:

Kinga, z tym, że ja na przykład miałam leżeć:) Ale na szczęście nie cierpiałam na bóle kręgosłupa, więc nie ma tego złego.

Mi w trakcie porodu nie było dane korzystać z piłki bo musiałam leżeć więc nie wiem jak to jest. A szkoda. Mogłam na chwilę tylko zejść i posiedzieć na stołku z dziurką.

No być może musiałaś mieć poród nadzorowany zapisem ktg, trudno mi powiedzieć. Być może na sali porodowej gdzie rodziłaś nie ma piłek w wyposażeniu, Warto się zapoznać przed porodem ze sprzętami jakie są dostępne dla kobiety rodzącej

Kinga wszystkie sprzęty były, z tym że właśnie na tej sali nie było bezprzewodowego ktg :frowning:

Biorę w ciemno. Można ćwiczyć przed i po porodzie. Piłka fajnie odciąża plecy i daje mnóstwo innych korzyści. W drugiej ciąży zakupiłam, ćwiczyłam, siedziałam i żałuje… że już przy pierwszej ciąży jej nie miałam. Poza tym młodszy syn ma WNM i przydaje się do ćwiczeń rehabilitacyjnych. Warto mieć coś takiego w domu. a jak nie potrzebna to spuszczasz powietrze i do kartonika. Moja zajmuje ok 5 na 10 cm spakowana w karton

A co do piłki, to właśnie w Kauflandzie ma być, za 30 zł z pompką :slight_smile: Jak któraś zainteresowana to wiecie gdzie szukać :slight_smile:

a zawsze taka piłka później może służyć do ćwiczeń dzieciaczkowi, albo nawet zwykłej zabawy np zimą. Wiadomo latem dzieci wyszaleją się na zjeżdżalniach, huśtawkach, trampolinach, a zimą… no i właśnie tu sie przydaje piłka można wiele ciekawych zabaw rozwijających dzieciaki wymyslić, a do tego nie jest droga i tak jak pisała bielutka nie zajmuje wiele miejsca jak pozbawimy ja powietrza. Pewnie jakbym przy moim Filusiu ćwiczyła na piłce to poród byłby szybciej niz 2 tyg po terminie

W Biedronce też teraz będą piłki :smiley:

i warto kupić ja przyznam szczerze cwiczyłam na pillce dziecka takiej z uszami do skakania , ale niestety za późno chyba bo nie urodziłam w terminie, ale skoro planuje jeszcze jedno dzieciątko to skorzystam i kupię dla siebie piłkę

pilka do cwiczen przed porodem to super sprawa!!!:)) bardzo relaksuje i zarazem uspokaja. Poza tym cwiczy miesnie miednicy. ja uwielbiam ta pilke :wink: