MOja córka ulewała tak , że ja jej nie szczepiłam bo nie widziałam sensu bo ona co wzięła do buzi to ulała , więc wiedziałam, że to u nas nie przejdzie. Syn miał refundowane już no i nie ulewał, więc problem z głowy.
No szczepienie na rota jest specyficzne. Mój syn też ulewał i mniej jadł i kupki miał dziwne.
Mój Mały to taki Głodomorek że jak.podali coś do ust to usmiech od razu :P jesteśmy tydzień po drugiej dawce rota.
Po tych rotawirusach trzeba uważać przy przebieraniu bo można się zarazić jakoś do tygodnia chyba
Tak tak wiem. Uważamy. Ręce myjemy non stop. Podkłady wymieniam też dużo częściej. Jakoś tak wolę na wszelki wypadek.
U nas po mimo tego, że ciężko było uważać, bo córka potrafi pobrudzić kupą to na szczęście nas nie zaraziła. Ale fakt śmieci były wyrzucane kilka razy w ciągu dnia
O tak te rotawirusy to nie zarty
Koleżanka mimo że uważała to się zarazila od dziecka. Biegunki i wymioty ja strasznie wymęczyły.
Też się bałam, że u nas rota się nie przyjmie, bo mały dużo ulewa. Na szczęście nie ulał po szczepionce, więc chyba wszystko się wchłonęło. Na razie jesteśmy po pierwszej dawce. Uważaliśmy do tych 2 tygodni po podaniu, ale na szczęście nikt się nie zaraził.
Gdzieś tam podświadomie człowiek bardziej uważa. Nas czeka jeszcze 3 dawka za 3 tygodnie. I ostatnia 6w1.
Dziewczyny szczepiłyście na meningokoki oba rodzaje? Jakoes opinie?
Moja córka ulewanie po jedzeniu miała praktycznie do 7msc. Wtedy też zaczęła sama siadać i jeść więcej stałych pokarmów i to minęło na szczęście. Ale jadła po prostu za dużo i stąd to ulewanie
olaleksandra94 Czyli jeszcze trochę... A słyszałam, że nawet do roku może się ciągnąć.
kalusia161 ja nie szczepiłam. Zrobię to może jak mały skończy pół roku, bo dużo ludzi poleca.
My już 5 miesiac. Poerwsa dawkę bexsero już Mały dostał. Niedługo będzie druga.
Zastanawiam się jeszcze nad tymi drugimi meningokokami.
u nas na szczęście w tym roku nie było rota wirusów w domu i mam nadzieję ze nie będzie
Tak ulewanie nawet do roku jest fizjologiczne
U mnie dopiero od 3 tygodnia zaczeła ulewać więcej ale też zaczeła bardziej łapczywie jeść.
Ja byłam chora w wieku około dwoch lat z tego co mama mówiła na zapalenie opon mózgowych i tylko dlatego myśle o szczepieniu na meningokoki ale jeszcze nie wiem co i jak oprócz tego żeby to zorbić jak dziecko będzie miało pół roku (lub do).
to u mojej córki właśnie to ulewanie zaczęło się kończyć jak zaczęła siedzieć ,ale do 4 miesiaca kosmos chlustała. Potem tego było mniej, ale wiecie najgorsze było jak już miała produkty stałe i chlust. Tak całkowicie to nie wiem do kiedy to trwało, ale dosyć długo jeszcze pojawiały się takie ekscesy
U nas też było ulewanie. Ale pomaga pozycja pionowa od razu po karmieniu, jak już się odbije albo "uleży" to jest ok.
Takie chkustanie mlekiem to jeszcze pół biedy, ale po zwykłym jedzeniu to faktycznie musiało być ciekawie
Przy Laurze nie miałam. Z tym problemu , ale przy Oli .. potrafiła ulac wszystko czego się napiła nawet po odbeknieciu trwało to u nas do trzeciego w miesiąca