Cześć, żeby nie było, nie piję alkoholu podczas karmienia. Chciałabym jednak sobie zrobić małą dyspensę podczas wesela (typu lampka wina). Czy mleko po spożyciu takiej ilości należy odciągnąć i wylać, czy może wystarczy odczekać ileś godzin od spożycia?
Dzięki! Bardzo ciekawy artykuł. Wygląda na to, że nie ma problemu:) Odciągać nie trzeba, tylko poczekać parę godzin.
Jeśli wypijesz tylko lampkę wina to nie ma problemu z tym żeby odczekać i po około 3 godzinach normalnie karmić dziecko. Chociaż znając mnie ja bym doczekała trochę dłużej. U każdego alkohol wtrąca się z krwi w innym tempie tak na prawdę ale jak będziesz na weselu to będziesz tańczyć, jeść więc powinien “wyparować” szybciej niż wypity na pusty żołądek.
Ostatnio wypiłam małą lampkę wina i karmiłam dokładanie po 3,5h. Akurat wtedy sie obudził i wołał jeść. Teraz czas grillowania i nie odmówiłam sobie też szklanki zimnego piwa smakowego 2%. Nakarmiłam po kilku godzinach. Wszystko było ok ![]()
Nic nie musisz wylewać. Alkohol w mleku działa na ten samej zasadzie co w krwi, a krwi nikt sobie nie upuszcza po spożyciu alkoholu:) Jeśli wiesz, że dziecko nie będzie chciało pić tego mleka przez 3-4h, to spokojnie możesz się napić lampki wina. Jeśli nie masz tej pewności to polecam odciągnąć wcześniej, by w razie co być przygotowanym. Ze starszakami na pewno jest łatwiej. Ja teraz w nocy już córy nie karmię, to wieczorem wczoraj wypiłam sobie lampkę wina ![]()
Oj tak widzisz jak nie masz pewności to tak jak napisała Magros lepiej być przygotowanym i odciągnąć trochę mleka. Na jeden posiłek. ![]()
Spoko, na weselę jadę bez małego więc zapas bezalkoholowego mleka zrobiony:)
To teraz tylko życzyć udanej imprezy ![]()
To tym bardziej jeśli zapas masz zrobiony to bez obaw możesz “zaszaleć” z lampką wina ![]()
Jak maluszek ma zapas, a Twoje piersi to wytrzymają, to spokojnie możesz nawet wypić dwie lampki i poczekać z karmieniem do następnego dnia, gdy się zobaczycie ![]()
A no to spokojnie. Tylko weź ze sobą laktator żeby w razie czego jak piersi będą o to prosił odciągnąć mleko. ![]()
Juz wiesz co i jak wiec baw sie dobrze bez obaw o mleko
ja tylko wtrącę, że jak cos, to nie wylewaj odciągniętego mleka. Nawet jeśli zostanie niewypity nadmiar po weselu i maluch nie zdoła zjeść. Możesz to mleczko wlać do kąpieli. Ma bardzo do ty wpływ na skore dziecka, lagodzi podrażnienia i nawilża. Troszkę śmierdzi, ale działa cuda :)) my używaliśmy tez czasami do obmywania pupki podczas zmiany pieluchy, gdy sie czerwieniła. Dwa podmycia i od razu bylo lepiej ![]()
Agn, ja przez 19 miesięcy karmienia nigdy nie wylałam, zawsze było mi ogromnie szkoda i miałabym wyrzuty sumienia gdybym wylała ![]()
Agn ja też nigdy nie wysłałam mleka. Jakoś żal by mi było wylewać tyle dobroci.
a można właśnie np wlać do kąpieli i nawilżać skórę maluszka.
Z tym nawilżaniem to nie pomyślałam. Może faktycznie następnym razem nie będę wylewała tylko do wody doleje. A kiedy kąpiecie dziecko w tym mleczku to dodajecie jeszcze jakiegoś płynu do kąpieli żeby zabić ten zapach mleka czy nie? Bo powiem że mi on się wcale nie podoba.
Fajny pomysł z tym mlekiem do kąpieli lub do pupy:)
A na weselu to będę ręcznie odciągać, bo nie chcę całego sprzętu targać (mam tylko nadzieję, że się nie pociapię tym mlekiem).
Mnie też zawsze szkoda wylewać. Raz mi zostało trochę to zrobiłam z nim omlet i sama zjadłam. Pewnie pomyślicie że obrzydliwe:P
Zezowata ja niczym nie kąpie i nic nie dodaje jak dolewam mleka do wody. Jak nalejesz mleko do wody to nie nalewasz go na tyle, żeby je czuć. Przynajmniej ja nie czuję. ![]()
Monazuza ja nie uważam, że to obrzydliwe.
Dobry pomysł a i dobroć mleka nie zmarnowana. ![]()
A jeśli chodzi o odciąganie ręczne na weselu to wszystko zależy na jakim etapie jest Twoja laktacja.
Chociaż ja chyba dla własnego spokoju wzięłabym laktator.
Zezowata ja swego czasu jak mały miał mocno suche placki dolewałam połowe porcji emolientu i do tego mleko, później dolewałam samo mleko, zapach średni, ja niestety też go czuję świeżo odciągnięte jeszcze jest ok ale takie z lodówki no trąci mi smrodem jak nic
ale no coś za coś
jeśli bardzo mocno Ci przeszkadza ten zapach dodaj swój płyn i mleko, zawsze to lepsze niż wylanie mleka do zlewu ![]()
monazuza podziwiam za umiejętność ręcznego odciągania, dla mnie to było wyzwanie którego próbowałam , ale niestety nie potrafiłam tego robić i w efekcie końcowym przestałam próbować bo bałam się że uszkodzę kanaliki,
Omlet z mlekiem obrzydliwy nie jest, ale mnie sam smak mleka brzydzi każdego prócz roślinnego, zapach tym bardziej dlatego jako dodatek do czegoś może i bym łyknęła ale tak w postaci płynnej to blee ![]()
A z laktatorem chyba jednak zrobiłabym jak doradziła Kasia, tak na wszelki wypadek jednak bym go zapakowała do torby, bo to jak z parasolką weźmiesz to nie pada, nie zapakujesz jeden dzień i wracasz mokra do domu ![]()
Też bym wzięła laktator przynajmniej do samochodu (jeśli jedziecie autem) nie będzie tam przeszkadzał, a w razie czego to będziesz miała pod ręką.
Dzieki za rady, wezmę ten laktator:)