Co-sleeping czyli wspólne spanie z dzieckiem

Ja się nie zdecydowałam na co-sleeping, córka zdecydowała. Obecnie jest to jedyny sposób, żebym przespała się choć troche. Bardzo tego nie lubie.
Mamy klasyczne łóżko drewniane i na tą chwilę córka się w nim bawi w ciągu dnia.

Nie chce spać w łóżeczku? Jesli bawi się tam często, to może być tak, że kojarzy łóżeczko z zabawą, a nie spaniem i dlatego nie chce w nim spać

Moja w aktualnym kryzysie też jedynie w nocy zaśnie z nami, oczywiście zakładamy że jak zaśnie to przełożymy ja ale bywa że się obudzimy i już 3 godziny snu mamy za sobą :pleading_face:

U mnie maluch ostatnio dobrze śpi. Po pierwszym uśpieniu albo jest przekładany do łóżeczka albo śpi między nami w kokonie, po przebudzeniu kładziemy spać do łóżeczka bo jest już rozespany (ok 22 lub 23) i śpi do 4 lub 5 rano i potem jeszcze godzinka lub dwie spania albo w łóżeczku albo między nami. Jak ma
gorsze dni bo ząbkuje to śpi między nami. Jak nic go nie boli i nie ma skoku to śpi pięknie sam w łóżeczku .

Jestem aktualnie w podobnym miejscu… Marzę o przespanej nocy, bo juz ledwo zipię…

1 polubienie

Wspieram cię w bólu!
Ja to jeszcze czasem przysne do jej śniadania ale mąż wstaje 6 do pracy, ostatnio chorizo jak zombie

Ja nawet nie podejrzewałam, że będzie mi tak brakować snu :face_with_peeking_eye: i kiedyś też nie sądziłam że będę potrafiła spać o każdej porze i w różnych pozycjach :joy:

Ja wlasnie tez o 6 wstaje do pracy , czasami cala noc nieprzespana, normalnie jak tortury😔