Chociaż jak ten śnieg jest to jakoś później robi się ciemno no i w nocy jest widno ![]()
Tak, noc jest jaśniejsza przy śniegu, to prawda.
Tera już ten śnieg jest brudny i brzydki. Najfajniejszy jest jak jest świeży
Tak zgadzam się
chociaż u nas ma znowu padać od środy jak te mrozy miną
a u was też dzisiaj tak cały dzień jest ciemno ?
Matko ja teraz mialam takie wzdecia w pierwszym trymestrze ze brzuch to wygladal jak juz na koniec ciazy. Wszystko powodowalo wzdecia. Do tego jeszcze mialam zaparcia. Na szczescie to minelo w drugim trymestrze. Nawet w pewnym momencie sie wystraszylam ze mam brzuch znacznie mniejszy niz wczesniej ( i tak jest spory jak na polowe ciazy ale no wczesniej to byla przesada
). Ta druga ciaza jest inna niz pierwszej pod wieloma wzgledami. W pierszej nie pamietam zebym miala az takie wzdecia i zaparcia. Bylo to umiarkowane.
Każda ciąża inaczej
ja też się cieszę mega , że mi to przeszło
Ja również miałam odrzut na mięso ale też na jajka i ogólnie bardzo mało jadłam ale za to na szczęście mogłam jeść ryby, którymi nadrabiałam w jakiś sposób i nabiał. Jedynie tak sobie radziłam.
U mnie dosyć szybko to minęło, a ryby to jem cały czas ![]()
Ja nie miałam problemów ani z mięsem ani rybami . Ale często się słyszy , że kobiety mają wstręt w ciąży .
W moim przypadku na początku ciąży miałam straszne wzdęcia , zapach gotowanego mięsa mnie odrzucał . Nie mogłam nawet jeść bo było mi nie dobrze . Teraz jestem w połowie ciąży , mięso już mi podchodzi ale tylko kurczak na inne nie patrzę , oczywiście nie codziennie .Wzdęcia powróciły ale to myślę że przez ilość jaką teraz jem . Cały czas jestem głodna
jem różne rzeczy , taki mix ![]()
![]()
Co do ryb lubię i jem cały czas , z tym problemu nie miałam ![]()
Innych problemów ciążowych nie mam na ten moment , nie wiem jak będzie do końca . Raczej co najgorsze już przeszłam i tak było łagodnie ![]()
Mnie na początku odrzuciło bardzo od jedzenia , wszytko mi śmierdziało i żyłam na słodkich jogurtach
później byłam w stanie zjeść chleb ale tylko żytni i to mam do teraz . Drugi trymestr to byłam studnia bez dna mogłam jeść i jeść a najbardziej to zatwardzenie mi przeszkadzało
ale zaczęły wchodzić jabłka banany( chociaż po nich z początku miałam wrażenie że ciśnienie leciało w dół ) a teraz już mi to minęło
jem dużo owoców , bardzo dużo bo w końcu sezon i dzięki temu toaletę też często odwiedzam ![]()
![]()
Mam podobnie , drugi trymestr teraz i pochłaniam co się da . Aż czasami zastanawiam się że to chyba nie normalne . Gdyby ktoś mnie widział to niezły miałby ubaw . Owoce , warzywa u mnie też jest ich bardzo dużo . Słodycze nie koniecznie , nawet mnie tak nie ciągnie do nich ![]()
![]()
Także widzę że nie tylko ja tak mam to chyba jednak normalne ![]()
Gorzej z brakiem siły drugi dzień ciężki chyba przez rozciągający się brzuch nie za dobrze czuje się ale nie ma co narzekać przejdzie ![]()
Od słodyczy też mnie bardzo odrzuciło
nie da się nawet kontrolować wagi w drugim trymestrze:/ nawet jak nie miałam ochoty nic jeść tylko żeby było to ta waga i tak rosła
teraz mi to już obojętne haha
Zazdroszczę ci , że możesz jeść owoce ![]()
![]()
Ty dalej nie możesz dalej ze względu na to wielowodzie ? ![]()
Biedna myslam ze to już się ustabilizowało
Coś jeść trzeba , trudno jeżeli za dużo przytyje się . Wolę żeby z dzieckiem było wszystko w porządku . Po urodzeniu będę się zastanawiać nad zrzuceniem.
A teraz nie ma co się ograniczać jak ma się zachcianki ![]()
Ja jem tak umiarkowanie
też nie ma co przesadzać bo się je dla dwóch a nie za dwóch ![]()
No mówiła , że już jest lepiej ale i tak przez to mała jest większa i muszę mieć dietę . Ale zjadłabym taki koktajl truskawkowy albo ciasto z truskawkami mmm
To jeszcze chwila moment i będziesz się zajadać owockami ![]()
![]()
![]()
Ja w ciąży jadłam normalnie tak jak przed ciążą. Nie miałam jakiego większego apetytu
Oj tak , już nie mogę się doczekać ![]()