Co polecacie na wzdęcia w pierwszym trymestrze? I co jeść, gdy odrzuca mnie od mięsa?

Chociaż jak ten śnieg jest to jakoś później robi się ciemno no i w nocy jest widno :smiley:

Tak, noc jest jaśniejsza przy śniegu, to prawda.
Tera już ten śnieg jest brudny i brzydki. Najfajniejszy jest jak jest świeży

Tak zgadzam się :slight_smile: chociaż u nas ma znowu padać od środy jak te mrozy miną :hear_no_evil: a u was też dzisiaj tak cały dzień jest ciemno ?

Matko ja teraz mialam takie wzdecia w pierwszym trymestrze ze brzuch to wygladal jak juz na koniec ciazy. Wszystko powodowalo wzdecia. Do tego jeszcze mialam zaparcia. Na szczescie to minelo w drugim trymestrze. Nawet w pewnym momencie sie wystraszylam ze mam brzuch znacznie mniejszy niz wczesniej ( i tak jest spory jak na polowe ciazy ale no wczesniej to byla przesada :smiley: ). Ta druga ciaza jest inna niz pierwszej pod wieloma wzgledami. W pierszej nie pamietam zebym miala az takie wzdecia i zaparcia. Bylo to umiarkowane.

Każda ciąża inaczej :see_no_evil: ja też się cieszę mega , że mi to przeszło

Ja również miałam odrzut na mięso ale też na jajka i ogólnie bardzo mało jadłam ale za to na szczęście mogłam jeść ryby, którymi nadrabiałam w jakiś sposób i nabiał. Jedynie tak sobie radziłam.

U mnie dosyć szybko to minęło, a ryby to jem cały czas :smiley:

Ja nie miałam problemów ani z mięsem ani rybami . Ale często się słyszy , że kobiety mają wstręt w ciąży .

W moim przypadku na początku ciąży miałam straszne wzdęcia , zapach gotowanego mięsa mnie odrzucał . Nie mogłam nawet jeść bo było mi nie dobrze . Teraz jestem w połowie ciąży , mięso już mi podchodzi ale tylko kurczak na inne nie patrzę , oczywiście nie codziennie .Wzdęcia powróciły ale to myślę że przez ilość jaką teraz jem . Cały czas jestem głodna :expressionless: jem różne rzeczy , taki mix :face_with_hand_over_mouth::laughing:
Co do ryb lubię i jem cały czas , z tym problemu nie miałam :wink:
Innych problemów ciążowych nie mam na ten moment , nie wiem jak będzie do końca . Raczej co najgorsze już przeszłam i tak było łagodnie :hugs:

Mnie na początku odrzuciło bardzo od jedzenia , wszytko mi śmierdziało i żyłam na słodkich jogurtach :laughing: później byłam w stanie zjeść chleb ale tylko żytni i to mam do teraz . Drugi trymestr to byłam studnia bez dna mogłam jeść i jeść a najbardziej to zatwardzenie mi przeszkadzało :face_with_peeking_eye: ale zaczęły wchodzić jabłka banany( chociaż po nich z początku miałam wrażenie że ciśnienie leciało w dół ) a teraz już mi to minęło :laughing: jem dużo owoców , bardzo dużo bo w końcu sezon i dzięki temu toaletę też często odwiedzam :laughing::laughing:

Mam podobnie , drugi trymestr teraz i pochłaniam co się da . Aż czasami zastanawiam się że to chyba nie normalne . Gdyby ktoś mnie widział to niezły miałby ubaw . Owoce , warzywa u mnie też jest ich bardzo dużo . Słodycze nie koniecznie , nawet mnie tak nie ciągnie do nich :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth::face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
Także widzę że nie tylko ja tak mam to chyba jednak normalne :rofl:
Gorzej z brakiem siły drugi dzień ciężki chyba przez rozciągający się brzuch nie za dobrze czuje się ale nie ma co narzekać przejdzie :slightly_smiling_face:

1 polubienie

Od słodyczy też mnie bardzo odrzuciło :heart: nie da się nawet kontrolować wagi w drugim trymestrze:/ nawet jak nie miałam ochoty nic jeść tylko żeby było to ta waga i tak rosła :laughing: teraz mi to już obojętne haha

Zazdroszczę ci , że możesz jeść owoce :face_holding_back_tears::face_holding_back_tears:

1 polubienie

Ty dalej nie możesz dalej ze względu na to wielowodzie ? :frowning::face_with_peeking_eye: Biedna myslam ze to już się ustabilizowało

Coś jeść trzeba , trudno jeżeli za dużo przytyje się . Wolę żeby z dzieckiem było wszystko w porządku . Po urodzeniu będę się zastanawiać nad zrzuceniem. :rofl: A teraz nie ma co się ograniczać jak ma się zachcianki :heart_eyes:

1 polubienie

Ja jem tak umiarkowanie :laughing: też nie ma co przesadzać bo się je dla dwóch a nie za dwóch :sweat_smile:

1 polubienie

No mówiła , że już jest lepiej ale i tak przez to mała jest większa i muszę mieć dietę . Ale zjadłabym taki koktajl truskawkowy albo ciasto z truskawkami mmm

To jeszcze chwila moment i będziesz się zajadać owockami :face_holding_back_tears::heart_eyes::heart_eyes:

1 polubienie

Ja w ciąży jadłam normalnie tak jak przed ciążą. Nie miałam jakiego większego apetytu

Oj tak , już nie mogę się doczekać :face_with_peeking_eye:

2 polubienia