Co o tym sądzić?

5 dni do porodu … wczoraj wylecial mi czop sluzowy tak mi sie bynajmniej wydaje bo byl zabarwiony na brunatno czerwono itp…ale skurczy zadnych nie mam . tylko ucisk w dole brzucha tak jakby mi tam cos siedzialo. bylam na KTG dzisiaj i wszystko super . Ciekawe jak to bedzie . przed calym zdazeniem bylam u gina i powiedzial mi ze szyjka macicy sie skraca ale bardzo powoli i prawdopodobnie porod beda wywolywac. juz sama nie wiem co myslec ;(

daryska000 z doświadczenia wiem, że może być różnie. ja miesiąc temu miałam umówioną wizyte w szpitalu na 48 godzin na przebadanie i zapoznanie się ze szpitalem jak to nazwał mój lekarz. Po przebadaniu stwierdzili, że mam 4 cm rozwarcia, szyjka ma 1,5 cm i dzieci są wysoko więc porodu nie bedzie ale musze zostać w szpitalu już do końca bo musze być pod kontrolą. Zrobli mi USG i KTG i wszystko było ok. 30 min po KTG na którym nie było skurczy źle się poczułam i okazało się że zaczeła się akcja porodowa i podumowując urodziłam bliźniaczki w 31 tygodniu. Dlatego wszystko może się zdarzyć i może sama zaczniesz rodzić i będzie bez większego stresu. Zycze powodzenia

daryska jeśli odszedł ci czop to te bóle w dole brzucha to mogą już być skurcze (każda z nas ma inny prób bólu i każda inaczej odczuwa skurcze). Jeżeli szyjka się skraca (nawet powoli) to poród zacznie się już niedługo. Ale bez paniki :slight_smile: moja rada jest taka - albo umyj okna albo pokochaj się z partnerem :wink:

Daryska nie panikuj. Mi czop odszedl 9 dni przed porodem. W tym czasie mialam dwie wizyty u ginki jeszcze. Jedna dzien po odejsciu czopa, rozwarcie bylo na palec i szyjka sie skracala. Kplejna wizyta byla dzien przed porodem, rozwarcie na dwa palce. Jak zaczniesz sie wyprozniac co chwile, ale nie bedzie to biegunka, tylkp normalne zalatwienie sie to sprawdz czy masz wszystko w torbie. Organizm przed porodem sam sie oczyszcza, dlatego robisz kupe co chwile, mozesz wymiotowac. Ale jak sa juz bole to powinno pojsc szybko :slight_smile: powodzenia :wink:

daryska000 dobrze że badania wyszły ok
ale jeśli będziesz czegoś się obawiała to od razu możesz jechać do szpitala, tam będziesz pod fachową opieką
życzę Ci lekkiego porodu :wink: znasz płeć dzidziusia

mi odszedł czop (tak przynajmniej stwierdził lekarz) prawie dwa tygodnie przed porodem, natomiast wieczorem dzień przed leciała mi taka ‘żywa’ krew i to mnie przestraszyło. Jak dojechaliśmy do szpitala, to położna stwierdziła, że są to oznaki rozwierania się szyjki, dodam że wtedy też nie miałam żadnych skurczy. Musisz się obserwować, mieć spakowaną torbę przy drzwiach i jak się czujesz niepewnie to pojechać do szpitala. Nie przejmuj się, jak ktoś tam powie, że panikujesz. To Twoje życie i życie Twojego dziecka - masz prawo. Trzymaj się. Na pewno będzie dobrze.

Przede wszystkim proszę się nie denerwować. Proszę się obserwować. Na razie może nie być skurczy. Może Pani odczuwać pobolewania dołem brzucha jak przy okresie lub tzw. bóle krzyżowe, intensywność zależy od Pani progu bólowego. Na pewno jest Pani w kontakcie z lekarzem oraz pod kontrolą KTG więc proszę spokojnie czekać na rozwój sytuacji. Tak jak piszą inne Panie proszę mieć spakowaną torbę i w miarę swoich możliwości poświęcić się samym przyjemnością. Pozdrawiam i trzymam kciuki za Panią i dzieciątko.

Mi czop śluzowy wyszedł, jak byłam już w szpitalu, ponieważ byłam po terminie i urodziłam 2 dni później, ale jak widać każda z nas miała inny termin, po wyjściu tego czopa, nie oznacza to, że urodzisz od razu, choć różnie bywa :slight_smile:

Daryska, urodzilas? Gdzie ty sie podziewasz kobieto??

U mnie było jak u małgorzaty - w szpitalu ale dzień przed porodem. Odszedł w dwóch kawałkach, no i było od razu rozwarcie na 1,5 cm. Może daryska już urodziła :slight_smile:

Mi czop odszedł tydzień przed porodem. Jego wygląd może być różny bo przeźroczysty, różowawy czy nawet podbarwiony krwią. Odejście czopu wcale nie musi świadczyć o tym że za chwilę rozpocznie się poród, ale faktycznie warto mieć już spakowaną torbę.

A mi czop sluzowy odszedl jak juz mialam skurcze :wink: i to czeste… Wszystko zalezy od kobiety :slight_smile: mam nadzieje,ze daryska urodzila i wszystko w porzadku, odezwij sie! :slight_smile:

Daryska daj znajdź co i jak u Ciebie. U mnie czop śluzowy wypadł dopiero w dniu porodu, ale może też ona wypaść wcześniej i czasami zdarza się też tak, że nawet możemy przeoczyć ten moment.

jutro termin porodu a tu nawet jednego skurczu nie bylo… cos czuje ze skonczy sie to wywolaniem ;(

daryska uwierz, ze akcja porodowa może zacząć się w najmniej oczekiwanym momencie!
Kilka tygodni temu sama pisałam na tym forum, że mija termin i nic… A kilkanaście godzin później dokładnie w dniu terminu urodziłam córeczkę :slight_smile:

no mam nadzieje ze bedzie dobrze bo zaczynam sie martwic:((( bo nic sie kompletnie nie dzieje. mala sie rusza jak szalona w brzuchu caly czas. i czuje ucisk miedy nogami ale skurczy nie mam …

Daryska ruszaj na rajd po schodach, męża wykorzystaj, działaj :slight_smile: I tak jak mówi Kussia, zaczyna się w najmniej spodziewanym momencie :slight_smile:

wczoraj lazilam caly dzien spacer itp rano przed wyjsciem byl seks i nic wchodze codziennie na 4 pietro … ja juz nie wiem co robic…nic nie chce sie ruszyc.

Podobno też alkohol powoduje skurcze, ale tego ci nie polecam. Sama też nie sprawdzałam. A może źle ci termin porodu wyliczyli?

daryska na mnie z tych wszystkich przyśpieszaczy najbardziej zadziałało drażnienie sutków. Chwila takiej “zabawy” i zaczęły mi się sączyć wody.
Z drugiej strony pomyśl sobie, że jeśli córka będzie gotowa do wyjścia to nie trzeba jej będzie prosić. Możesz urodzić do 2 tygodni później od wyznaczonego terminu i to jest całkowicie normalne. Chociaż doskonale cię rozumiem, bo ja też chciałam “urodzić w terminie” i mieć to wszystko już za sobą.

Silje a mi się właśnie wydawało, że alkohol (chodzi mi dokładnie o czerwone wino) działa rozkurczowo. Pamiętam taką scenę z filmu “mała wielka miłość” ale sama nie próbowałam :stuck_out_tongue: