nie termin porodu dobrze wyliczyli bo tez juz myslalam ze moze nie tak …no nie wiem po prostu mojej malej jest chyba za dobrze w tym brzuchu… pozyjemy zobaczymy jak to bedzie… jezeli do jutra nie urodze to w srode mam jechac po skierowanie n wywolanie …
no a poza tym zaraz wychodze na dluzszy spacer moze akurat ;))) wtedy cos ruszy trzymajcie kciuki ![]()
to daj znać jak urodzisz
tylko nie na spacerze, najpierw wróć do domu, zabierz torbę, jedź do szpitala i do dzieła :)))
daryska wszystkie trzymamy za Was kciuki i czekamy na malutką:)
Ja wybrałam się jeden dzień przed terminem za drugim razem na dłuższy spacer i w nocy odeszły mi wody Daryska000 może u Ciebie będzie podobnie:)Za pierwszym czop odszedł mi w szpitalu po tym jak z koleżanką w szpitalu obeszłyśmy schodami cały szpital tyle,ze urodziłam dopiero 3albo 4 dni później.Życzę szczęśliwego rozwiązania.
i ja trzymam kciuki
no i czekamy na szczęśliwe rozwiązanie i racja nie na spacerze. Jak leżałam na patologii czekając na moje maleństwo to przywieźli dziewczynę co zaczęła rodzić na Jasnej Górze na mszy, zdążyła bardzo mądrze wyjść z kościoła a na dworze były wtedy 0 stopni, bo była na mszy na 7 rano i na ławce w parku przyjął sanitariusz poród, bo karetka nawet nie zdążyła dojechać. Maleństwo później leżało w inkubatorze bo było wyziębione. Także tak jak dziewczyny mówią wróć ze spaceru, zabierz torby i dopiero wtedy możesz spokojnie rodzić i najlepiej w szpitalu. Powodzenia:)
Daryska000: Jeszcze jest czas, więc nie masz się czym martwić.
Ja urodziłam tydzień po terminie i owszem miałam poród wywoływany, ale to nic strasznego.
Daryska, sluchaj dziewczyn
to ze nic sie nie dzieje to cisza przed burza
a samo to ze mala ci szaleje jest oznaka ze porod blisko, bo jej niewygodnie… A wywolywany porod wcale nie musi byc straszny, glowa do gory
a przy porodzie mysl tylko o corci! Jak bedziesz miala ochote to krzycz, meza wykorzystuj do masazy i dawaj ![]()
obyscie mialy racje … bo ja juz zaczynam sie filmowac i denerwowac ;((
ja sie po prostu boje przenosic ciasze ;((
A jak dzisiaj z ruchami dziecka? Spokojniejsze? Jak ty sie czujesz? Bo ja jak zaczynalam rodzic, tzn.miec skurcze to moglam gory przenosic, maly mi sie troche uspokoil a sama szykowalam sie, glowe mylam itp. Jak twoje samopoczucie?
Daryska nie denerwuj się, zobaczysz będzie dobrze, dziewczyny dobrze Ci radzą, liczysz ruchy to sprawdź czy coś się zmieniło, czy inaczej coś odczuwasz niż do tej pory i wiesz co powiem Ci coś ja też się bałam, jak się dowiedziałam że czop zszedł , w dzień terminu położyli mnie na oddział i leżałam aż 14 dni.
Daryska nie bój się. Martwić się będziesz jak za tydzień dalej nic się nie wydarzy. Jak teraz będziesz się stresować to jeszcze ci się jakaś blokada włączy i w ogóle będzie problem. Myśl pozytywnie
Sprawdź jeszcze raz torbę, zrób się na bóstwo i spokojnie czekaj ![]()
no dziecko sie rusza i w ogole moze sie troszke bardziej uspokoila:)
ale po za tym nic sie nie dzieje. jutro jade do gin zobaczymy co mi powie…
Daryska000: Nie ma w tym nic złego, że się boisz, ale zobaczysz, lekarze w porę zareagują, gdyby się coś działo. Ja nie bałam się tego, że ciąża była po terminie, ponieważ byłam wtedy już w szpitalu i wiedziałam, że jeżeli coś będzie nie tak, mogę liczyć na pomoc lekarzy. Więc głowa do góry i czekaj spokojnie ![]()
daryska i jak tam? ![]()
No to dzisiaj bylam u gin i dostalam skierowanie na wywolanie bo kompletnie nic sie u mnie nie dzieje szyjka macicy sie nie skraca i gin powiedziala ze bez wywolania sie nie obejdzie. Jutro rano jade do szpitala i zobaczymy co tam mi powiedza ![]()
ooo to tak jak u mnie, trzymam kciuki Daryska, oby Ci nie kazali jak mnie czekac aż 14 dni:/ I żeby poród był szybki i bezbolesny ![]()
no mam nadzieje ze tak nie bedzie … a trzymali cie przez ten czas na oddziale???