Co na ząbkowanie?

Schłodzony gryzak jak najbardziej . Ja psikalam dentosept mini . Tak to nic więcej nie uzywalam 

No i nadszedł ten dzień, że wyłania się pierwszy ząb. Co polecacie żeby troszkę załagodzić problemy przy ząbkowaniu? Jakieś żele, maści czy może coś innego np. schładzane gryzaki? 

Oj tak! Schłodzony gryzak u nas działał cuda :) Dużą ulgę przynosił córce. Prócz tego używałam żel na ząbkowanie i masowałam szczoteczką na palec :) 

Patrycja, a jaki dokładnie żel używałaś :)?

Ja stosowałam dentosept mini i zel calgel ;) jednak wydaje mi się,  że dentosept jest lepszy ;)

U nas najlepiej sprawdza się maść dentinox n 

Oj tak chyba zwykły dentosept jest mocniejszy 

Ja też stosuje dentinox i chyba ten żel przynosił najwięcej ulgi podczas ząbkowania

U nas sprawdziły się dentinox  ale tez bobodent . Jak było już naprawdę tragicznie to na noc doraźnie coś przeciwbólowego w syropku 

Semii miałam Calgel i Bobodent i były ok :) Chyba jeszcze próbowałam dentiBaby na bazie rumianku ,ale ten był dość słaby :) 

Miałam anaftin baby i jest fajny bo ma taką szczoteczkę która dodatkowo masuje ząbki i calgel na zmianę, bo podobno trzeba zmienić ;) Schłodzone gryzaki czy smoczek rewelacja noo i schłodzone owoce np arbuz super sprawa :) Tym bardziej, że mogą pojawić się problemy z jedzeniem �

w sensie suchą, świeżą ale bez niczego taką całą :D

U mnie najbardziej pomagał dentonix i chłodne gryzaki. W takich ekstremalnych sytuacjach lekarz mówił że można podać paracetamol. Raz mieliśmy taką sytuację że corka zero objawów choroby tylko płacz i brak apetytu. Pojechaliśmy do lekarza bo już nie wiedzieliśmy . Lekarz nic nie stwierdził oprucz wychodzących zębów 

Jak u na już było bardzo zLe to na noc syrop przeciwbolowy podawałam 

U nas najlepiej sprawdził się dentinox a w przerwie od smarowania odciągnięte mleczko mroziłam w smoczku od butelki, później montowałam do butelki i dawałam synkowi do gryzienia. teraz przy ząbkowaniu będę robiła dokładnie tak samo :) 

Moja córka też teraz zablokuje i oprócz dentinox to nic innego nie daje. Jakoś trochę się boje ruch chłodnych gryzakow żeby nie rozbolało dziecko gardło. W sumie u nas masz takiej jakiejś tragedii z tymi zębami to nie ma na szczęście

U nas bardzo sprawdza się Bobodent (silna maść) podawany na przemian z Nurodentem (łagodna maść ziołowa).

Ja c też słyszałam że te maści to tak powinny być podawane z pół godziny przed snem żeby zaczęły działać i złagodziły ból zanim dziecko pójdzie spać

Nie słyszałam tego. Ciekawe co piszesz

Ja przed snem dawałam maść i rzeczywiście lepiej mu się spało nie budzil się tak często w nocy