Ciąża czy jednak nie....?

Miło jest powspominać po kilku latach , szczególnie kiedy dzieci będą większe;) Ja z wycieczek przywozilamzawsze magnesy na lodówkę z każdego miejsca które zwiedziłam;)

ja zawsze chiałam założyc taka ksiaże w efekcie starszej nie ząłożyłam;( jak miałam kupić młodszej to nei chciałam aby jedna miała a druga nie;( ale moze sie zabiore za albumy  z pierwszych lat życia;)

Ja jestem sentymentalna i mam drewnianą skrzyneczkę, w której mam wrzucone wszytskie pierwsze rzeczy. Nawet było tam takie małe pudełko na pierwsze obcięte włoski i pierwszy ząbek i kiedyś córce dam jak już będzie dorosła:) 

Ja od dziecka też z każdego miejsca w którym byłam przywozilam pocztówki teraz dodatkowo magnesy na lodówkę xD muszę w końcu kupić album na pocztówki bo się tego trochę nazbierało 

Noedaeno robiłam pierwszy fotoalbum z synem i już teraz do niego wracam i w planach mam tworzyć kolejny 🙈 

Mój się ze mnie śmieje że tyle tego zbieram i nawet mi się dziwił że zostawiłam sobie kikut który odpadł z pepuszka xd

Ja mam pudełeczko z grawerkiem, w środku pierwsze spioszki czapeczkę skarpeteczki… pierwszy ścięty kosmyk włosków ;D mam zamiar dokładać tam ważne pamiątkowe rzeczy. dla drugiego synka tez na pewno założę taka skrzyneczkę :) 

Ja lubię przeglądać rzeczy 56 i wydaje się,  że urodziłam jakby wczoraj.. co mówić o wspominaniu za 15 czy 20lat ;)

To ja jakoś tak zbierać różnych rzeczy nie bardzo lubię ale zdjęcie ooo tak, uwielbiam. Mała ma 4 MSC a mnie już brakuje pamięci w telefonie hehe

Lisza oj ja też lubię przywozic magnesy na lodówkę, też dostajemy je od znajomych jak wracają z wczasów i już pół lodówki w magnesach ;p 

Też mam pudełko z pamiątkami po córeczce :)

Teraz najbardziej nie mogę się doczekać aż z synem zaczniemy tak jeździć i zbierać nowe pamiątki :)) 

My kiedy byliśmy nad morzem to przywieźliśmy fajne magnesy z imionami dzieci ;) swojemu dziecku i innym na pamiątkę;) teraz chce znaleźć podobny z imieniem młodszego syna jeżeli gdzieś wybierzemy się latem ;)

Też mam pół lodówki magnesów :) Połowa oczywiście co dostałam od znajomych z podróży :) Lubię jak jest każdy zupełnie inny ,oryginalny :) 

A zdjęć to mam tyle albumów ,że wieczór na oglądanie to za mało :) Uwielbiam fotografować swoje dziewczynki ,więc jak będą już dużo starsze to będą miały co wspominać i będą mieć fajną pamiątkę :) Całe dzieciństwo w albumach :)

Mój to nie raz ma już dosyć mnie pod kątem robienia zdjęć 🙈 nie lubi tego a ja bym z chęcią każdy moment fotografowala xD ale później jak mu pokazuje

Zdjęcia to mówi że fajne i powoli zaczyna mnie rozumieć dlaczego aż tyle zdjęć mam porobionych dzięki mnie ma fajne pamiątki czasem nawet nie wie kiedy je zrobiłam �

Haha no znam to :) Mąż też nieraz zdziwiony skąd mam takie zdjęcie :) Ale oglądać potem lubi ze mną i wspominać :)

Zdjec tez cykam sporo przez co telefon ciaglw wola o wsparcie i wykasowanie czesci;)

 U nas tez wyjezdzajac gdzies z mszem zawsze cos przywozilismy ale glownie dzieciom  rodziny lub rodzicom ;) osobiscie nie przepadam za magnesami na lodowce moze jie to ze nie lubie ale poprostu az tak mnie nie kreca jak innych;)

Ja kiedyś zbierałam wszelkie bilety wstępów, pocztówki, jakieś takie ulotki turystyczne z danych miejsc ale jak się wzięłam za odgracanie kilka lat temu to do mnie doszło, że tak to zbierałam do pudła i ani razu nie otworzyłam. Większość powyrzucałam i już się aż tak nie rzucam na takie rzeczy. Dzieciom jakieś ważniejsze pamiątki zbieram, sami sobie potem zdecydują co zostawić a co wyrzucić ale staram się ograniczać.

Z wycieczek nie przywożę pamiątek, kiedyś to często kupowałam jakieś magnesy czy inne ozdoby a teraz mnie to drażni. Nie mam tego gdzie trzymać, więc nie kupuję. Zdjęć za to robię sporo choć powiem Wam, że przed dziećmi robiłam ich o wiele więcej, potem pierwszemu dziecku też co chwilę a teraz przy dwójce to już często ten telefon muszę chować bo trzeba za nimi biegać i czasem żałuję, że gdzieś tam zdjęcia nie zrobiłam. A o takich wspólnych rodzinnych to już w ogóle nie ma co mówić bo mamy ich bardzo mało.

Ja też staram się robić jak najwięcej zdjęć córce, chociaż nie chcce ze mną współpracować i unika fotogafowania ;p kiedyś córka zapyta mnie, gdzie była mama, bo mam mało zdjęć z nią, ze względu na to, że ja robię głównie zdjęcia i przeważnie mąż na nich jest z córką, a jak już mąż nam zrobi, to nadają się jedynie do wykasowania... mąż ma wyjątkowy talent do orbienie beznadziejnych zdjęć, albo rozmazane, albo mam na nich łapę większą od głowy, albo tak potrafi prześwietlić zdjęcie, że wyglądam jakbym łysiała xD 

U nas to samo , robię zdjęcia ja bo mąż zawsze tak nam zrobi zdjęcie ze się Nie nadają , nie umie pod katem ich robić aby człowiek wyszedł atrakcyjniej , ostrości złapać ;) aj , chyba chcą zrobić na szybko ;) 

teraz W telefonie aparat to można pstrykać i pstrykać zdjęć , będzie pamiątek a pamiątek ;) 

 

Myślałam,  że tylko mój mąż jak zrobić zdjęcia to żadne do niczego nie nadaje się... zazwyczaj jedno na odczepnego i rozmazane.. Za to sam ma dużo ładnych zdjęć z synem.. 

Ja mojemu mężowi wszystko poustawiam i nie powiem stara się :) Będę musiała go poprosić żeby zrobił mi ładne ciążowe ,bo brzuch duży , ciąża 3 ,a ja żadnych zdjęć z okresów ciąży :) Tak to jest ...zdjęć robię tysiące ,a swoich mało co mam :)

Mój jak się postara to potrafi ładnie zdjęcie zrobić 😄 

Ale często muszę go namawiać na jakie kolwiek zdjęcia 🙈