Chorobowe

Ja żałuję , że w mojej pracy pracowałam tak długo i że w niej zaszłam w ciążę bo też miałam z początku problemy z wypłatą … i coś czuję , że za urlop zaległy też będzie miał problem żeby wypłacić i też mnie czeka to że by gdzieś zgłosić… chociaż nie chcę … bo nie lubię, lubię się dogadać ale według niego to mi się nic nie należy.

Oczywiście że zdarzają się firmy janouszowe które nie przestrzegają zasad i warunków KP albo źle traktują pracowników ale to już coraz rzadziej się zdarza i zazwyczaj w prywatnych małych organizacjach… tak mi się wydaje

Bo w sumie jak się jest młodszym to też nie myśli się że to w późniejszym czasie życia słabo jak na czarno

1 polubienie

Na razie się tym nie przejmuj tylko ciesz dzidzia, a myślisz tam wracać po ciąży ? I na jaki okres masz umowę . Najwyżej zgłosisz do PIP i oni ci pomogą :face_holding_back_tears: jest teraz chat gpt on fajnie ci napisze e-mail i będzie dobrze

1 polubienie

Nie chce… u nowe mam na czas nieokreślony . :slight_smile: cieszę się i nawet o tym nie chce myśleć , że będę musiała wrócić do pracy :sweat_smile::sweat_smile::see_no_evil: tak mi dobrze :sweat_smile: w sumie racja, teraz o wiele łatwiej

Nie ma co o tym myśleć haha

Eee to luz pójdziesz na opiekuńczy później jak pójdzie się zwolnić to wybierzesz urlop za zaległe 4 lata

To trochę tego będzie :speak_no_evil::see_no_evil:

1 polubienie

Ale nie ma co im odpuszczać :joy:

Wiesz emerytom to wszystko jedno qle młodym to niestety wogule się nie opłaca.

No w sumie emeryt jest zabezpieczony i chce się jeszcze na coś przydać to tak :heart: u nas są młodzi co sprzątają chodniki ale robią to bo sąd im kazał

A mój skarbek cos chory. Brzydko kaszle i ma
37…… a już się cieszyłam i go spakowałam bo w czwartek w żłobku jest dzień basenowy :grin: no niestety prawdopodobnie nie pójdzie

Dużo zdrówka dla niego !

1 polubienie

Ojejku dużo zdrówka dla malucha

Najgorzej latem takie choroby…

A dziękuję dziewczyny. Przyda się bo kurczę nie mogę słuchać jak charczy. Gdzieś mu siadło na górnych drogach oddechowych i jak śpi to tak jakby miał w nosku a w nim nic nie ma. Robiła już mu dwa
razy inhalacje, dostaje ibufen lub pedicytamol i sól morska do noska bo nie chce by znów mu się to rzuciło na uszy

Biedny , dużo zdrówka i siły dla Ciebie . Zawsze jakieś choróbsko musi się złapać , pewnie z żłobka przyniósł .

Ojeny biedny bobas , najgorzej być chorym w upale

Na szczęście nie jest już tak gorąco :rofl: i da się żyć ale w ogóle nie fajnie chorować w lecie

U nas ma być od jutra znowu ulpal