Chorobowe

Trzymam kciuki, żeby wszystko w końcu ruszyło i żebyś dostała to co ci się należy… Szkoda że musisz tyle walczyć o swoje i jeszcze czekać miesiącami. Masakra

1 polubienie

Noooo niestety tyle to trwa. Chociaż o dziwo, myślałam, że to ZUS będzie bardzo zwlekał itp z pismami, decyzjami itp, a trafiłam na naprawdę kompetentne osoby, które nie siedzą w pracy za karę i wszystko jest robione z automatu z ich strony.
To pracodawca mocno komplikuje sprawę

To dobrze ci się trafiło

Dla mnie to jest niepojęte że trzeba się upomnieć o swoje u walczyć .

A że pracodawcy chce się bawić w takie rzeczy… ale trzeba walczyć , nie można odpuszczać .
@Mama03 dla mnie też i zostawić jeszcze matkę nie pracującą bez pieniędzy

@Po.prostu.mama Widzę że jesteś nowa więc mała sugestia byś umieszczała osoby do których piszesz w jednym komentarzu używając @. Bo tak to robi się bałagan na forum

Taaak, nie chce odpuszczać. Już i tak jakbym była uparta, to mogłam wytoczyć im pozew dużo wcześniej o wyłudzenie, ale to sobie odpuściłam, bo o ile sprawy z tytułu pracy i ubezpieczeń społecznych są darmowe, o tyle o tą o wyłudzenie już musiałabym wytoczyć pozew cywilny chyba i normalnie płacić, a nie miałam na to funduszu, ani nerwów tak naprawdę

Wcale co się nie dziwię bo takie sprawy potrafią wykończyć psychicznie i finansowo… ale trzymam mocno kciuki , żeby w końcu to się skończyło i żebyś odzyskała co ci się należy

1 polubienie

Masakra że też musisz przez to przechodzić, nie wyobrażam sobie ile nerwów musiałaś przez to zjeść…

1 polubienie

Oj sama nawet niechce o tym myśleć

Faktycznie nerwów było sporo, tym bardziej że w międzyczasie pracodawca też zaczął wysyłać pisma, żeby mnie nastraszyć etc, więc naprawdę nikomu nie polecam takich batalii.
I chociaż nigdy nie życzę nikomu źle, tak mam nadzieję, że firma tego pracodawcy kiedyś upadnie, a jego ktoś potraktuje tak, jak on mnie

Ja wierzę w karmę , więc i oby tak było …

Ale już się zakończyły te sprawy czy jeszcze się ciągną ?

Bardzo ci współczuję dużo musiało cię to kosztować

Nadal się ciągną. Teraz trwa wojna o to, kto powinien mi wypłacić to wyrównanie, czy pracodawca, czy ZUS. Prawnik twierdzi, że ZUS, ZUS, że pracodawca i tak się bujam z pismem tu, tam, siam :rofl:

1 polubienie

Kurczę takie coś to normalnie powinno się gdzieś nagłośnić :confused:

Masakra … zamiast to załatwić to nikt odpowiedzialności nie weźmie :confused:

Ależ masz problem. Oby wszystko się szybko zakończyło i dostałas w końcu pieniądze :upside_down_face:

Ja się musiałam sadzić o wypłatę nadgodzin to totalnie rozumiem

Matko boska no bez przesady … człowiek wypruwa sobie żyły a potem takie coś