Też to stwierdzenie słyszałam na internecie , była burza na temat właśnie wydobycin …jakiś dureń to wymyślił , komuś się to spodobało i poszło w świat stwierdzenie . Dla tych co chcieli lepszy zasięg swojego profilu taki temat był jak żyła złota…bo kobiety tam ostro się kłóciły w komentarzach.
ogólnie dla jak rodzimy jest obojętne, uważam że nie powinno być oceniane że jeden poród jest lepszy a drugi gorszy. Kazda z nas przeszła przez bardzo ogromy trud, by sprowadzić maluszka na świat . słowo “wydobyciny” jest po prostu krzywdzące (brak szacunku nawet dla lekrzy i kobiet rodzących), cesarskie cięcie to jest bardzo trudna operacja, a nie droga na skróty. uważam ze to jest po prostu żerowanie na świeżo upieczonych mamach. w mediach społecznościowych powstaje coraz więcej profilów gdzie cc jest normalizowane.
Najważniejsze żeby dziecko urodziło się całe i zdrowe.
podczas porodu naturalnego też może dojść do niedotlenienia i innych problemów…
Problem w tym że dużo mam też kategoryzuje inne mamy na te co rodziły SN i te co rodziły przez cc i te (o zgrozo) pomimo że są kobietami potrafią powiedzieć takie krzywdzące frazesy na temat cc nie znając podłoża decyzji ani całokształtu tematu. Często tak się ten temat przedstawia jakby kobiety z wygody ta drogę wybierały, a to wcale nie jest najprostsza droga. I osobiście uważam że jak kobieta boi się z jakiegoś powodu rodzić SN to powinna mieć prawo wyboru. To kobieta znosi trudy ciąży i powinna mieć prawo także w kwestii rozwiązania. Niestety u nas nadal to kuleje
Super, że ginekolog okazał takie wsparcie
![]()
Cieszymy się, że udało Ci się uporać z sytuacją, a poród przebiegł bez powikłań - bezpieczny dla dziecka i mamy
Każdy poród to poród, niezależnie od tego, czy dzidziuś przychodzi na świat siłami natury, czy poprzez cesarskie cięcie
![]()
Specjalista znający historię pacjentki najlepiej oceni, co jest dla niej i dziecka najbezpieczniejszą opcją
![]()
Dziękujemy za komentarz i szczere podzielenie się odczuciami, które wtedy towarzyszyły. Dobrze, że ostatecznie udało się pogodzić z trudnymi emocjami
![]()
ja chciałam cesarkę, ale nie widzieli powodów
więc rodziłam naturalnie, a tak się bałam bo się naczytałam tego facebooka
a teraz wiem ze to nie ważne jak się rodzi, w każdej metodzie porodu są minisy ( np. przy cc twarz pocięta, a sn niedotlenie)
U nas dziewczynka u znajomych właśnie urodziła się i przy cc przecięli jej na twarzy . Ale ja bardziej się bałam naturalnego że coś pójdzie nie tak
Też się stresowałam że podczas cc synek może gdzieś zostać pocięty, ale akurat u mnie było cc przez ułożenie miednicowe, więc w najgorszym przypadku lekko miałby pocięta pupę.
@Mama.urwisa a tej dziewczynce została blizna na twarzy ?
Tak delikatna blizna jest jak ktoś o tym wie i się wpatrzy , ale tak to nie ma mocno widać ![]()
To super ze nie aż tak widać
@Mama.urwisa, a ta znajoma bardzo to przeżyła na początku, czy od razu podeszła do tego ze spokojem?
Ktoś to wymyślił , ktoś to podłapał i zaczęła się lawina. Strasznie przykre ;(
Przykro jej było że przecięli jej twarz przy cc, ale najważniejsze było że cała reszta było dobrze bo ma 4 synów a to była wymarzona córeczka ![]()
Łatwo nie jest gdy nastawiało się na poród SN. A tu ostatecznie cc. Ale najważniejsze to nie szukać w sobie winy. Nie zadręczać się. Czasami cc ro jedyna słuszna droga - dla zdrowia Maluszka i Mamy.
Mój pierwszy poród po tygodniowej indukcji zakończył sie cc. Przepłakałam cale przedpoludnie jqk ulyszalam żę będzie cięcie. Bardzo pomogla mi rozmowa z lekarzem, ktory to cięcie wykonywał. I rozmowa z mężem. Wyrzucenie tych wszystkich nie fajnych emocji przynioslo zdecydowana ulgę.
Dokladnie , czesto cc jest operacja ratujaca zycie . Jesli sa wskazania do cc to nikt nie powinien sie zadreczac . Porod to porod . Wydaje sie na swiat nowe malutkie zycie , niezaleznie od tego czy jest to porod cc czy porod sn .
Smutne jest to , ze czesto kobiety kobietom mowia takie straszne rzeczy .
Dokładnie właśnie to jest najgorsze że kobiety zamiast się wspierać to sobie dowalają , ktora jest lepsza itp. A cc nie jest porodem na skróty bo naprawdę przechodzi się ciężki ból i długo dochodzu do siebie. Po 6 h z rozciętym brzuchem musisz się zajmować swoim dzieckiem . Dziecko płacze a nie mozesz wstać z łóżka.
każdy poród jest tak samo ciężki i trudny, z zeszytym kroczem też jest ciężko, wstać i zająć się dziecko…
każdy poród ma plusy i minusy.
ogólnie rzadko się zdarza żeby kobiety sobie dogryzaly…
Żeby kobiety sobie dogryzły to też rzadko słyszę . Ale najgorzej jak się trafi na taką grupę facebookową ,mam hejterek, co wszystko niby u nich idealne to tam mogą się takie znaleźć
Ja często widzę właśnie na tych grupach fb czy w komentarzach pod postami celebrytów jak kobiety potrafią hejtować inne kobiety i to często w naprawdę blachych tematach