u nas nie chciał wziąśc do ust tego mleka… chyba smak nie podpasował. a w szpitalu był chwile na bebilon, ale widziałam ze z brzuchem sie pojawił problem i przeszliśmy na nan opti pro plus 1 ale to było mleko dodatkowe bo ogólnie to my KPI… ale jak poszedł do żłobka jak skończył 4,5 miesiąca to musiałam w ciągu dnia dać mu jakieś mleko i padło na to. Żadnych problemów brzuszkowych zaakceptował od razu… prówbowałam inne sie nie było mowy o jakimkolwiek piciu… wypluwał smoczek…
Właśnie też jestem przed wyborem mleka i tak czytam Wasze wypowiedzi
córce odpowiadał Bebilon i nie musieliśmy zmieniać ani szukać innego a teraz jakoś nie wiem jakie kupić….
Sama dobrze wiesz że wyjdzie to w tak zwanym praniu. Bo prawda jest taka że my możemy sobie planować mleko z dobrym składem to czy tamto, a dziecku będzie odpowiadało jedno konkretne pozostałe z jakichś powodów nie i tyle
Jesli chodzi o wybór mleka, to mamuski maja rozne doswiadczenia, bo kazde dziecko inaczej reaguje – nie ma jednego „idealnego”. U nas Bebilon byl ok, ale jak zaczely sie brzuszkowe problemy to przerzucilismy sie na cos innego i w koncu trafilsmy na to, co dzialalo bez bolow i plucia. Wazne bylo to, zeby nie na sile probowac wszystkich mozliwych – zazwyczaj jak dziecku cos nie podchodzi, to zmiana marki nic nie da, a tylko stres
Pare wskazowek od mamy 2 dzieci: jak jedno mleko sie sprawdzalo (np. Bebilon), a teraz nie bardzo „wchodzi”, probojcie inna wersje tej samej marki – czasem roznica smaku/kompozycji jest mniejsza niz calkowicie innej firmy…dajcie też szanse nowemu mleku kilka prob (np. pare dni), ale bez cisnienia – czasem adaptacja trwa… no i najważnijsze… obserwujcie brzuszek, kupa, kolki – to czesto pierwsza wskazowka, ze cos nie pasuje… Najwazniejsze, ze dziecko rosnie i nie ma boleści – reszte da sie ogarnac metodą prob i obserwacji
Trzymam kciuki z wyborem – daj znac co postanowiłaś ![]()
Dzięki, fajnie jak ktoś bardziej doświadczony doradzi
dam znać za kilka tygodni, na razie kupiłam do szpitala Bebilon Advanse Pronutra 1, gdyby kp mi nie było pisane ![]()
A w szpitalu możesz mieć swoje mleko ? Jak byłam z synem to była porażka bo narzucili swoje mleko chyba nan , ja go nie chciałam dawać synowi. A to było bez mojej wiedzy i zgody. Panie przyśniliśmy w butelce i mu podały. Później musiałam kombinować żeby te mleko zmienić.
Jak dla mnie to oczywiste , że mama powinna przynieść swoje mleko bo każda będzie używała później innego a szkoda żeby dziecko w szpitalu dostało jakieś a za chwilę je przestawiać. No ale u nas było bez wyboru .
Szczerze ? To nawet nie wiem
może faktycznie jest tak jak mówisz
tak sobie przypominam, że przy córce faktycznie podawały swoje, akurat Bebilon
ale to już było lata temu ![]()
szpitale mają swoje mleczka (u mnie było właśnie to Twoje w małych gotowych buteleczkach) położne przychodziły co 2/3 h wymieniały na nowe ciepłe z jednorazowym smoczkiem;)
@P.Iwanicka ja znowu w drugą stronę podali Bebilon, a w domu wróciłam to zmieniałam był NAN opti pro plus… na szczęście zmaina poszła łagodnie ![]()
Wiesz co to są dwie szkoły. W niektórych szpitalach masz sytuację taką że podają swoje mleko ale mają na przykład dwa lub trzy do wyboru. Zwłaszcza że są wiesz w tych jednorazowych opakowaniach i kwestia sterylności. Ja specjalnie nie kupowałam mleka tylko czekałam co będzie w szpitalu i potem napisałam do męża żeby wzięli to samo mleko właśnie żeby było kompatybilne
Dlatego właśnie nie wiadomo czy jest możliwość żeby zabrać swoje mleko. Moja kuzynka zabierała takie jak chciała i sama je przygotowywała. Ja nie miałam nic do powiedzenia. Pielęgniarka zrobiła mleko i albo nakarmiła syna albo mi na to „pozwoliła”. Bo miałam jedną starszą panią , która wszystko lepiej wiedziała , więc nawet chęć nakarmienia dziecka powodowała zgrzyt. Jednak wolałabym to zrobić sama….
To raczej teraz jest standard że ty karmisz
Nie wiem czy jest to teraz standard. Wiem jak było kiedyś