Bright spot w lewej komorze serca

Miałam dziś wykonane drugie badanie prenatalne. . w którym wszytsko wyszło bardzo dobrze.  Dzidzius rozwija się prawidłowo , jedyna wada to biała plamka na lewej komorze serca. Mam 23lata pani doktor powiedziała że mam się nie martwić.  Ze serduszko jest ok.  Kazala wykonać badanie echo serca płodu dla uspokojenia.  I powiedziała również że to słaby marker zespołu Downa.  Przerazilam się . Przeplakalam pół dnia . W moje rodzinie nawet dalejszej nie ma nikogo z zespołem Downa. U męża również nie.  Moja skalę określiła na 1 do 7448 . Bardzo się boje ze na prawdę może się to tak rozwinąć mimo pozostałych dobrych pomiarów.  Spotkal się ktoś z takim przypadkiem ?

Proszę o jakieś porady . Badanie echo serca mam za dwa tygodnie dopiero .

Nie miałam takiej sytuacji i bardzo Tobie współczuję. U mnie na USG między 18-22 TC wyszły torbiele na splocie naczyń nerwowych. Pani doktor już podczas USG powiedziała bym się nie martwiła że napewno znikną jak nie w ciąży to zaraz po porodzie że jest naprawdę znikomy odsetek dzieci którym to zostaję. Powiedziałam również bym nie czytała nic o tym w internecie i przyszła na USG za 5 tygodni. Wyszłam przerażona niby ona że nic że zniknie itp ale jednak strach pozostał przecież to nie żarty. Pięć tygodni żyłam w niepewności aż do kolejnego USG gdzie wszystko zniknęło. Mam dlatego nadzieję że podobnie jak ja najesz się tylko strachu a ostatecznie wszystko będzie dobrze. Bądź dobrej myśli.

Jeśli chodzi o zespół Downa to choroba przy której osoba ma dodatkowy chromosom. Prawdopodobieństwo, że dziecko urodzi się z zespołem Downa u zdrowych rodziców jest większe aniżeli u swoją rodziców z tą chorobą. Więc kwestia chorób w rodzinie nie ma tu nic do rzeczy. 

 

Może być tez tak że to wcale nie jest ZD i tego Ci życzę. Czytałam kiedy coś podobnego i ta plamka może zniknąć sama więc lepiej nie martwić się na zapas.

 

Pociesze Cię tym że kobiety w ciąży w młodym wieku rzadziej rodzą dzieci z ZD. Dodatkowo twoja skala nie jest tragiczna i są szanse że dziecie bedzie zdrowiutkie. 

 

A czy dobrze widoczna jest kość nosowa? Ona bardzo pomaga stwierdzić czy to moze byc ZD. Przy tej chorobie dziecko ma mały spłaszczony nos.

Daj znać. 

A i jeszcze może warto skonsultować się z innym ginekologiem? Nie wiem czy chodzisz na NFZ czy prywatnie ale czasem "sprzęt" a "sprzęt" to co innego i moze na jakimś dokładniejszym uda się dowiedzieć więcej  :)

MamaMalejMajki . Właśnie lekarz który mnie badał mierzy i powiedział że wszytskie pomiary są prawidłowe.  Tylko ta plamka na serduszku . Poinformował że to słaby marker zespołu Downa i że mam się nie martwić.  

Jejku współczuję teraz się martwisz :( Skąd jesteś? W Szczecinie jest świetny ginekolog który zajmuje się tylko badaniem USG i ma mega szczegółowe sprzęty. Moja koleżanka z pracy też była na polowkowym i ja nastraszyli że mały ma poszerzone komory w mózgu, przeplakala 2 dni, teściowa jej tez jest ginekologiem i kazała jechać do tego Dr i on badal ja dokladnie z 2h i nic nie znalazł.. 

Śląsk -mikolow . 

 

To jeszcze nic pewnego ale strasznie się martwię że tak może być . Skoro już jest jakieś podejrzenie.  

Kochana przede wszystkim nie możesz się denerwować :) ognisko hiperechogenne to częsta nieprawidłowość drugiego badania prenatalnego- połówkowego zwykle znikają w 30 tc, a na 3 usg bardzo rzadko występują  . Jeśli dr znalazła tylko to odchylenie i cała reszta serduszka i anatomia dzidziusia jest ok to ryzyko ZD jest naprawdę bardzo niskie i  innych wad chromosomalnych. 1:7448 to jest bardzo niskie ryzyko:)(na 7448 ciąż jedno będzie chore)

ZD najczęściej jest wykrywany już w pierwszym badaniu prenatalnym zwykle jest to nieprawidłowe NT , brak kości nosowej, złe przepływy pępowinowe, krótsza kość udowa. Aczkolwiek też nie zawsze tak jest, bo naprawdę różne odchylenia się zdarzają i dzieci są zdrowe. 

Spokojnie idź na echo serduszka, ale jeśli dr mówi, że nie ma się czym martwić to tak jest :) Stres naprawdę źle wpływa na dziecko 

Będzie dobrze , głowa do góry , trzymam kciuki:*

 

Myślę że nie masz czym się martwić. Ryzyko jest małe jak wynika z badań.  Szkoda, że lekarz nie powiedział nic więcej. Mam nadzieję że nie bedziesz tą jedną na 7448 :) Głowa do góry. 

Jaby faktycznie było coś nie tak to w pierwszym trymestrze lekarz kazałby wykonać test papp-a. 

Nizsze ryzyko wystapienia wad do 1:500 i tu już nie trzeba wykonywać dodatkowych badań . Wyższe to 1:300. U Ciebie to w końcu 1:7448. Różnica jest ogromna 

Uważam podobnie jak dziewczyny,że naprawdę nie masz się czym stresować.Posłuchaj lekarza,sam powiedział ,że nie masz się czym martwić.Ta maleńka plamka na pewno zniknie a reszta badań wszystko w normie więc nic złego się tu nie zanosi. Niepotrzebnie się tylko teraz denerwujesz ;)

Wiem. Dziękuję wam dziewczyny . Ale musiałam zapytać z kimś porozmawiać . Staram się nie myśleć ale to trudne . 

 

Pierwsze badania wyszły dobrze.  

 

Adelka28 . Mam nadzieję ?NT w pierwszym badaniu prenatalnym wyszło 1,50mm , kość nosowa jest.  Wszytsko było dobrze. 

Teraz lekarz reż powiedział że jest dobrze. Nie liczac tej plamki na serduszku . I tej informacji o ZD. 

 

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Staram się już uspokoić . I być dobrej myśli.  

Pipi,zaufaj lekarzom i ich opinii.Od początku było wszystko dobrze więc podejrzewam,że tak zostanie.Wedlug mnie ta plamka szybko minie a dzieciątko będzie zdrowe ;) 

Mysle że jakby coś bylo nie tak to wiedzialabys już o tym wcześniej. Szczególnie jakby to był ZD. Także bądź spokojna. Stres źle wpływa na dzidziusia

Współczuję dodatkowego stresu. Ale popatrz na to inaczej: to i tak małe prawdopodobieństwo. Popatrz na cyferki. Na pewno będzie ok :)

Dokładnie. Jeśli dziecko miałoby mieć.ZD to  juz wcześniej byłoby to na wynikach. Do tego na usg budowa ciała prawidłowa więc nie ma czym się martwić 

Kochana lekarz musiał Cię poinformować o tym ognisku i że jest to jeden z markerów ZD:) NT bardzo ładne wszystkie parametry są :) Nie stresuj się :)

Amelka szkoda że lekarz dokładniej nie wyjaśnił co to oznacza. Przecież nie każdy musi mieć o tym pojęcie. Dziewczyna wyszła zszokowana z wizyty więc nie wpadła na to by zapytać o cokolwiek i później się martwi. 

Dokładnie . Dziewczyny jak lekarz powiedzi mi o tej plamce to już mi się słabo robiło z przerażenia a jak jeszcze dodał że to jeden z markerów ZD to już nie myślałam żeby zadawać jakiekolwiek pytania z tego przerażenia to łzy w oku miałam.  LLekarz powiedział o echu serca dla uspokojenia i że mam się nie stresować ale już było za późno bo stres był. Wyszłam z gabinetu i od razu w płacz . I czytanie na internecie .dopiero tutaj mnie uspokoilisxie mnie . I zaczęłam na spokojnie oglądać wyniki z pierwszego badania i drugiego że nic nie wskazuje na ZD na moje oko . Troszkę się martwię ta plamka ale mam nadzieję że nic złego nie będzie . Że dzidzia będzie zdrowa.  

To będzie mój drugi synuś . Pierwszy ma 4latka i już się doczekać nie umie braciszka . ,:-)dziękuję wam za wszystkie odpowiedzi i porady . 

Lekarze mają już taką mentalność , a zwłaszcza ginekolodzy:D Jeśli coś by było nie tak to na pewno by Ci powiedział:) Nie martw się na zapas większość plamek tak jak pisałam znika w 30 tc:) W Waszym przypadku też tak na pewno będzie:) Fajnie ze strony lekarza, że dał skierowanie na echo to znaczy, że się interesuje pacjentem:) 

 

Głowa do góry , relaksuj się w końcu jest kwarantanna:D Polecam poczytać książkę , zawinąć się w ciepły kocyk i zrobić przepyszną gorącą czekoladę:D 

Lekarz poprostu musi poinformować o pewnych nieprawidłowościach jeśli występują,co nie zawsze oznacza ,że" świat się kończy" .Musi powiedzieć,co to ewentualnie może oznaczać.To ich obowiązek lekarski.

W Twoim przypadku pewnie skończy się tylko na tym chwilowym stresie ;)

Nie wolno się przyjmować. Myśl pozytywnie. Lekarz jednak musi powiedzieć co widzi.