Kverve od zgodzę się 😊 życie seksualne jest inne jak ma się dzieci
Nati zycze ci tego oczywiście :)
Ale mnie macierzyństwo bardzo zmieniło pod tym względem a po drugim dziecku to w ogóle
Wyjdzie z czasem ☺ nie ma co się martwić na zapas ☺😆
NAti jasne nie ma co się martwić, ale życie się zmienia całkowicie :) natomiast u kazdego może być inaczej
Oj tak, sex jak jest już dziecko to już jest co innego
Życie seksualne zmienia się gdy ma się dzieci.. My mamy trójkę i czasami padam na twarz :D
Martyna zarówno dzieci jak i praca sprawiają ,że człowiek jest zwyczajnie zmęczony i nie myśli o seksie :) Raczej o śnie ...:D
Patrycja chyba coś w tym jest prawdy jednak:D
Jeszcze jeżeli dziecko jest w sypialni z rodzicami to też wiadomo jakoś tak ciężej o jakieś zbliżenia.
A jakoś jak mamy dziecko w sypialni to nie stanowi to jakiejś przeszkody, raczej codzienność jest większa przeszkodą, człowiek zmęczony, te upały teraz, budowa domu i sex schodzi na inne tory
Olaleksandra myślałam, że to u mnie jest tylko taki problem:/
Mi również maleństwo nie przeszkadzałoby w sypialni :) Zmęczenie robi swoje :) I to ,że ciągle się ma coś na głowie :)
Oj zmęczenie robi swoje heh..
Ja wam powiem, że praca, później dziecko jak wrócę i wybieranie do domu by wykończyć go w końcu chyba szybciej mnie wykończy;/
Idziemka myślę że to właśnie codzienność wszytko weryfikuje i życie samo pisze scenariusz. My ostatnio mieliśmy z mężem rocznicę ślubu i ja sobie o niej zapomniałam co mi się nigdy nie zdarza. Zawsze pamiętam o wszystkich urodzinach czy rocznicach. A nasza wypadła mi z głowy całkowicie. Dopiero mąż mi przypomniałam. Aż byłam w szoku że pamiętal hehe.
A co do budowy to nie jednego wykończyła bo to ciężki kawałek chleba. Ale idziemka u Was już bliżej niż dalej do wprowadzenia się tak teraz już z górki �
Ja nie wiem za bardzo właśnie co ogarnąć na rocznicę. Mąż pewnie kupi kwiaty i manz głowy, a ja nie wiem... Ugotować cos? Co zrobiliście na wasze rocznice dla męża?
ja w tym roku też nic nie zrobiłam specjalnego,
kupiłam pizze i zjedliśmy:D haha
My w tym roku totalnie nic bo już mała była z nami na świecie, miała raptem 2 tyg i ani się nigdzie nie wybraliśmy a w domu to się nikomu nie chciało nic szykować :p
W przyszłym 10 rocznica ślubu, już się smiałam z koleżanką, że sobie musimy wg nowych trebdów drugie wesele zrobić :D
małaZołza oj tak teraz to w modzie właśnie:D
Mało osób robi teraz wesela, to ci co są razem robią kolejne:D haha
W rocznicę mój mąż zjadł zimny obiad xD ale tylko dlatego że poszedł na drzemkę w czasie obiadu i po prostu przespał jak obiad był ciepły. A że był zmęczony po pracy to mi się go budzić nie chciało i stwierdzilam że się potem. Jakoś o tej rocznicy wtedy nie pamiętałam. Dopiero potem się z tego śmialiśmy