Bóle w okolicach pępka

Ja się tej przyczepki jakoś boję. Nie wydaje mi się za bardzo bezpieczna. Ja to panikara jestem i za każdym razem wyobrażam sobie że ta przyczepka odczepia się od roweru... Ale widzę że bardzo dużo ludzi z tego jednak korzysta. Zastanawia mnie też czy w tej przyczepce nie jest za duszno bo otwarty jest tylko przód a nie wiem czy są tam jakieś wywietrzniki? 

Też słyszałam o możliwości wypożyczenia i sprawdzenia bo wiadomo każde dziecko jest inne. W sumie bardzo dobra opcja. 

Magda i Kena wydaje mi się ,że nie może być duszno bo by dzieci tym nie jeździły jakby tak było

Chyba też bym się nie zdecydowała na  taki sprzęt bardziej bym się obawiala ze dziecko może wysiąść w trakcie albo coś się wydazy a ja nie zauważę chociażby ktoś wjedzie  nie zdążyłem się wy hamować, nie ma takiej kontroli;( mogę się mylić, nawet przy przejściu na pasach rower widac a przyczepki juz nie co jeśli kierowca bedzie chciał skręcić i nie zauważy? Nie wiem mnie ten sprzęt nie przekonuje moze na dzialce gdzies  na poboczu gdzie nie ma takiego ruchu to inaczej bym patrzyła;)

Anita ,ale tam są chyba dzieci przypięte pasami czy się mylę ?

Tam są wszędzie chyba takie dziureczki i siatki także duszno być nie może raczej 

Mazia nie mam pojęcia nigdy nie skupilam się na tym sprzecie bo nie myślałam aby go posiadac;)

Moja coreczka jest bardzo ruchliwa i wózku nie może długo wysiedzieć więc pewnie w tej przyczepce też długo by nie wysiedziała. Wydaje mi się że Dzieci są tam przypięte, inaczej przecież by mogły wypaść, moja z pewnością by próbowała wyjść 

Naszej to nawet nie można przypiąć tymi pasami więc obstawiam ze to nie dałoby rady u nas

chociaż w foteliku ją się zapina i tak nie jęczy a w spacerówce już musi być nie zapięta 

Mi się wydaje, że tam i po bokach i z tyłu są wywietrzniki dodatkowo ale nie przyglądałam się dokładnie. No i pasy są na pewno.

Dokładnie w przyczepce są pasy 

No to skoro są pasy to dziekco nie ucieknie. Myślę,że nawet takie ruchliwe dziecko będzie jednak zaciekawione nowa sytuacją w koło ciągle się coś będzie zmieniać. Osobiście myślę,że dla mojej córki byłaby to mega atrakcja,ale ona jest odważna więc bez problemów by tym jechała 

To wszystko zależy od typu dziecka 

Mazia uciec nie ucieknie ale ciekawe jak będzie się mocno wiercić czy nie wpłynie na jazdę. Plus czy nie zacznie marudzić pałakać że nie pasuje 

Roznie moze byc czegoś się wystraszy lub poprostu się znudzi, ja nawet przy moim spokojnym dziecku bym nie ryzykowała;)

Oj tak wszystko jest możliwe 

Ja bym chyba nie ryzykowała 

Może jakby od małego powoli przyzwyczaić to nie byłoby problemów