Dziewczyny mam niezbyt przyjemny problem … myślałam , że to po porodzie tylko tak bedzie ale utrzymuje sie nadal …a co ? Ból podbrzusza podczas stosunku …głupio mi tu o tym pisac ale czytam w necie i kazdy bzdury jakies wypisuje …w ogóle od porodu nie mam ochoty na sex z partnerem …o co tu chodzi …
Monika ja mam ból podbrzusza, ale po stosunku. Jest tak jakbym miała bóle menstruacyjne. I też nie wiem o co w tym chodzi. Myślałam, ze może po porodach to przejdzie, ale po cc jest jeszcze silniejszy ten ból. Na tyle silny, że muszę brać przeciwbólowe leki, a do tego ból podbrzusza utrzymuje się nieraz na drugi dzień. Też czytałam różne dziwne rzeczy na necie i nie znalazłam na to sposobu, nawet rozmawiałam z panią doktor i badała mnie i niby nie znalazła przyczyny tego zjawiska.
jak 8 msc po porodzie bylam u gin powiedział ze mam minimalna nadzerkę ale to nie jest nic strasznego , zdzwiona bylam bo nie kazal przyjsc na kolejna wizyte np za 3 msc …Kikacu , mój ból jest podczas stosunku hm ( jak zbyt mocno mój facet się wczuje heh )
kurcze naprawde dziwnie mi tu o tym pisac…ból na drugi dzien jest na tyle bolesny , że nawet podczas siadania musze uwazac …
ja tak miałam za pierwszym razem po porodzie i w trakcie ciąży, że w czasie zbliżenia zamiast mi być przyjemnie to się czułam jakbym się skurczyła dosłownie taki nieprzyjemne uczuci, do dziś myślałam że tylko ja mam takie dolegliwości, hmmm kiedyś jeszcze zanim byłam w ciąży odczuwałam dyskomfort podczas stosunku z prezerwatywą, po prostu bardzo mi przeszkadzała i nadal przeszkadza bo mnie boli taki sex. Mnie też było wstyd się przyznać, ale może któraś ma lub miała podobny problem i nam doradzi? Bo powiem szczerze, że od ostatniej takiej "przyjemności’ Unikam zbliżeń już od miesiąca z mężem i on się denerwuje, a ja po prostu nie mam z tego żadnej przyjemności i satysfakcji.
Mnie też boli, ale nie tyle brzuch co sama penetracja i nie pomagają żadne lubrykanty ani długa gra wstępna. I też ochoty na seks przez to nie mam. Może po prostu nasze organizmy muszą wrócić do normy po porodach. Hormony się muszą ustabilizować, a to u każdej z nas może trwać różnie.
obys miala kochana racjee
Monika1993: Dlaczego jest Ci głupio o tym pisać? Po to tu jesteśmy, by sobie pomagać ![]()
Mnie również bolał brzuch podczas zbliżenia po porodzie, głównie pod koniec stosunku. Wydaje mi się, że jest tak jak pisała Silje, organizm może nie do końca się zregenerował. Dobrze jest też porozmawiać o tym z ginekologiem. Ja mam nadzieję, że po tym porodzie, który mnie czeka wszystko się unormuje. Ważne jest też by ćwiczyć mięśnie przez ćwiczenia, np. Kegla.
Monika jednak warto abyś pofatygowała się do lekarza bo może być to jakiś stan zapalny albo coś innego i lepiej jednak żeby na to zerkną. Ja tez czasem tak miałam i po jakimś czasie samo przechodziło. Ale nie martw się na zapas tylko skonsultuj się z lekarzem. Tym bardziej że to już trochę się utrzymuje
mraczek byłam u ginekologa 8 msc po porodzie i powiedział , ze to nie są powody do obaw …jedkan dla mnie są , bo przeszkadza mi to w życiu codziennym …czasami ból przychodził sam od siebie , nie po czy w trakcie stosunku , utrzymywał sie do 2 dni i jakby reka odjął …musze sie wybrac do przychodni i zrobic rozeznanie bo nigdy tu nie byłam …
Ja bóle podbrzusza miałam przed porodem. Również nie wszystkie pozycje były dla mnie, bo sprawiały mi ból. Czytałam wtedy ,że ból podczas stosunku to może być wina mojego tyłozgięcia macicy. Ale czy aby na pewno? Może i coś w tym jest. Teraz po porodzie krocze mnie czasem boli i w ogóle nie mam ochoty na seks (minęły 2 miesiące od porodu). Dlatego też od porodu nie współżyłam. Ale ochoty na seks nie miałam nawet w ciąży ,bo tu winne są akurat hormony,
Patrycja u mnie w ciazy nie było tak zle jak jest teraz . Czasami musze posiedziec , pomyśleć i dopiero wtedy przytule się i dam znak , że jestem gotowa chociaz i tak to nie jest z checi , tylko z obowiazku partnerskiego
Monika1993: Według mnie nie jest to dobre rozwiązanie - seks z obowiązku. Powinnaś porozmawiać z ginekologiem czy wszystko z Twoim ciałem jest w porządku, a później z partnerem. Wkrótce będzie tak, że zbliżenie nie będzie dawało Ci przyjemności.
Jak dla mnie zmuszanie się do seksu nie prowadzi do niczego dobrego.
maalgorzataa nie sprawia mi rzyjemnosci tak czy inaczej …
Monika1993: No właśnie, ale zapewne jest to spowodowane bólem. Może warto zrobić jakieś badania? Bo jak pisałaś, nie boli Cię tylko po stosunku, ale sam z siebie czasem bolał. Daj znać, jak będziesz po wizycie u lekarza, mam nadzieję, że to nic poważnego ![]()
ja też już miesiąc albo nawet ponad miesiąc nie zbliżam się do męża, każdy sex kończył się tak samo moim bólem i żadne z nas nie miało przyjemności, bo ja nie wytrzymywałam i mówiłam koniec. Mąż stara się zrozumieć, bo byłam z tym u pani ginekolog i ta badała i nic nie wykryła niepokojącego. Może to jest wina hormonów nie wiem, ale rozumiem Cię Monika doskonale, że nie sprawia przyjemności i że jedynie z obowiązku bo tak samo robię ja z tym, że ostatnio nic nie robię tak się boję późniejszego bólu.
Kikacu moja pani doktor to samo mi powiedziala, ze w srodku wszystko jest ok.
my jestesmy juz 14 msc po porodzie i troche dziwi mnie to , ze nadal nie mam potrzeby sypiania …ze sprawia mi to ból . Zaraz dzwonie do poloznej i niech mnie umowi na jakis dzien z gin
Moniś czasami też w głowie jest taka blokada i jak do czegoś ma dojść to się włącza przycisk “dziecko”, do tego po całym dniu jesteśmy zmęczone i to też może mieć wpływ.
Martuś masz 100% racji ale Sz. mówi , ze oszaleje hehe wiec wypadałoby cos z tym zrobic …
Może jakas terapia albo tabsy :D? W ogóle są jakies tabletki na takie zahamowania ?
Czy tabletki to nie wiem, ale drinka na rozluźnienie możesz sobie strzelić ![]()