Blizna po CC i guzek pod nią

Dziewczyny zauważyłam dzisiaj ze pojawił mi sie mały guzek podskórny na bliźnie po CC . Jestem 8 miesięcy po zabiegu i wcześniej bylo wszystko w porządku , szybko mi sie rana zagoila i blizna wygladała bardzo dobrze . Jestem w szoku ;( miałyscie moze cos takiego ? Do mojego ginekologa dopiero za trzy tygodnie moge sie dostać i nie wiem czy lepiej iść wczesniej do kogoś innego ;/

Mi takie pojawiły się po ok miesiacu, dość duże, twarde i okrągłe. Zeszły same. Mozliwe, ze to zwloknienia. Nie sa niebezpieczne, czesto lekarze zalecaja poczekac z nimi do nastepnej cesarki i wtedy je usuwaja. a odczuwasz bol?

Lekki ból i guzek mam jeden ;/ ale tylko jak naciskam , w szoku jestem ze po tak długim czasie mi to wyskoczylo :frowning:

Ja miałam 2, być może po drenach, bo mniej więcej w tych miejscach. Moja ginekolog mówiła, żeby jak najmniej tam dotykać. Jakby nie zeszły po ok 2 mcach kazała przyjść, bo mówiła, że to mogą być zwloknienia, a że wiedziala, że nie planuje więcej dzieci, to musialabym umówić się na usuniecie. Myślę, że możesz poczekać do wizyty. Chyba że boli mocno, to ciężko funkcjonować, bo to takie miejsce, gdzie często się podraznia, to wtedy możesz szukać wcześniej.

To moze poczekam te trzy tygodnie , oby mnie bardziej nie bolało ;(
Dobrze że tobie same zeszly , przynajmniej niepotrzebny zabieg byl :slight_smile:

Dziubuś poczekaj te trzy tygodnie jeżeli nie będzie z tym guzkiem się nic działo , oby się nie działo i samo zeszło .
A jak będzie bardziej Cie bolało albo będzie się powiększać to spróbuj wcześniej iść do lekarza .

A ja slyszalam o masci hialuronowej (dokladnej nazwy niestety nie pamietam), ktorą mozna kupic w aptece (ale cena niebagatelna bo okolo 600-900zł), którą daje sie lekarzowy przy cc i on ją aplikuje na szwy pod skórę (nie na skórę, wiec chyba na te szwy na miesniach i macicy). Ponoc masc rozpuszcza sie powoli do miesiaca czasu i wlasnie zapobiega roznym zrostom, guzkom i zdecydowanie przyspiesza gojenie. POnoc jest to rewelacyjny preparat, nawet sie nad tym zastanawialam, ale kurde tyle kasy, o nie :slight_smile:

Jesli by mi ktos zagwarantował ze taka maść zadziała na sto procent to bym sie nie zastanawiała :)) tylko teraz to juz u mnie za pózno na to bo mi już wyszlo jakies cholerstwo ;// chyba ze zajde w ciaże jeszcze raz :slight_smile:

najlepiej pokazać lekarzowi, po co się denerwować

Żona miała takie widocznie zgrubienie tuż nad blizna. Bolało przy ucisko. Problem pojawił sie po około 3 tygodniach po cięciu. Guzek sie wchłonął około 2 miesiąca po cięciu. Spokojnie proszę poczekać na wizytę u lekarza.

MAM troche sie zszokowalam bo byłam u mojego gina dwa miesiace temu na usg i wszystko w porządku bylo , a tu taka niespodzianka ;/

Ja miałam taki guzek, co prawda po wycięciu wyrostka, nie po cc. Okazało się, że to krwiak, który się wchłonął. Tylko u mnie pojawił się jakiś miesiąć po operacji, u Ciebie t troszkę później czyli najlepiej pokazać to lekarzowi, może okaże się, że to tylko zrosty.

Trochę dziwne, że w takim odstępie czasu po porodzie, no i że na wizycie było ok a teraz guzek. Warto sprawdzić

MAM też mnie to martwi ze po tak długim czasie się to pojawiło. Pójdę na pewno do gina swojego, chyba że będzie się coś działo to od razu ;(

dziubus wiesz ja myślę, że to nie jest aż tak długo. Z tego co mówiłą mi moja ginekolog szew zewnętrzny goi się do roku (zazwyczaj) ale szew wewnetrzny goi się do 2 lat po cięciu, dlatego tak ryzykowna jest szybka ciążą po cc. Tak więc moim zdaniem to po prostu wynik gojenia się szwów wewnątrz. Poczekaj spokojnie do wizyty. Ja z niecierpliwością czekam na swoją wizytę jakoś w styczniu, bo mam okropnego bliznowca. 9,5msc a blizna nadal jest ciemna , widoczna, twarda i może jakoś szczególnie mi nie przeszkadza bo czesto jej nie widze i już nie boli ale wiem, że to nie jest normalne prawidłowe gojenie.
Byłam z nią już u dermatologa kazała smarowac Contartubexem niby miała jaśnieć, ale może odrobinę ale bez rewelacji. Myślałam tez o tym by wypróbować plastry, ale chyba poczekam po prostu do wizyty bo kolejna stówka w plecy a nie wiem czy zadziała.
Dermatolog moja polecała mi też zamrażanie, podobno supr efekty są, ale patrząc na to, że jeśli kolejny poród bedzie cc , to lekarze często robią korektę blizny i ją wycinają podczas cięcia, więc nie wiem czy jest sens :confused:
Jedynie co obawiam się że wewnątrz też jest jakiś bliznowiec i nie wiem czy nie będzie to zagrazało kolejnej ciąży, dlatego mam plan przed kolejną koniecznie zrobić usg i zobaczyć to tam w środku się dzieje.
Daj znać po wizycie, co lekarz powiedział :* i nie denerwuj, na pewno to nic złego :slight_smile:

O korekcie blizny słyszałam przy kolejnej cc, ale żeby tak bez cc, to nie

dziubus ja również bym poczekała do wizyty, chyba że na prawdę ten guzek sprawiałby ci ból i zmieniałby swoją wielkość czy wygląd.

Czasami robią sie keloidy (czyli wlasnie przerosniete blizny), Wszystko zalezy od naszych tkanek, jak sobie radzą z gojeniem. Ja np mam takie cos na plecach po usunieciu niewielkiego pieprzyka, a blizna jest wielkosci dwóch 5zł. Moze to i u Ciebie nic powaznego, ale jesli niepokoi to lepiej isc od lekarza i miec spokoj z natretnymi myslami :slight_smile:

MAM chodziło mi oczywiście o korektę a właściwie wycięcie wcześniejszej, podczas kolejneg porodu może nie doprecyzowałam :wink: Już poprawiłam, żeby była jasność :slight_smile:

Aha, no to jasne, podczas porodu to ok, po co się jeszcze dodatkowo znieczulać kroić