Biustonosze dla ciężarnych

Też nie dokonałabym takiego zakupu, ale być może komuś odpowiadają może są wygodne itd. i też kwestia gustu. Wolę jednak kupić biustonosz w H&M

Powiem wam jeszcze ze w ciąży po domu to najlepiej mi było chodzić w tych biudtonoszach sportowych, podtrzymywały odpowiednio i były wygodne nawet teraz jeszcze z nich kozystam np na noc bo czyje się w nich komfortowo :slight_smile: Ale nie sprawdzą się pewnie na dużym biuście u mnie jest mały to problemu nie ma.
A na wyjścia czy coś mam właśnie te z h&m :wink:

Nie zmieniłam staników na czas ciąży i w sumie karmienia również. Nosiłam staniki z fiszbinami, mi nic nie uwierało, tak było wygodnie. Biust był dobrze przytrzymywany. Jedynie na czas ciąży stosowałam przedłużki, gdy już brzuszek wpłynął na obwód pod biustem (ale tyczyło się to w sumie 2 staników tylko). Nosiłam staniki miękkie. Bez problemu mieściły się wkładki do miseczek.
Na pewno nie ma co szukać stanika do karmienia zbyt wcześnie :slight_smile:

Ja kupiłam biustonosze do karmienia ALLES MaMa i wiecie, że nie mogę się z nimi rozstać :slight_smile:
Fajne, wygodne - dla mnie super!

Dlatego czekam aż urodzę małego, ogólnie po domu chodzę bez stanika teraz za bardzo się odzwyczaiłam. Gdy gdzieś wychodzę nosze swoje i mam właśnie przedłużki do niektórych.

Ja to mogłam przed ciążą chodzić bez stanika po domu później mi to strasznie przeszkadzało i tak się już nauczyłam w chodzić po ciąży.
Jedno jest pewnie gdy w ciąży zwiększa się biust to nie ma co lecieć od razu kupować dużej ilości nowych bo po porodzie okażą się nie praktyczne i czesto za duże już.
Sama kupiłam dwa w ciąży a później z nastawieniem na karmienie po ciąży kolejne dwa :slight_smile:

ja AmiAga chodziłam bez stanika, nie zważałam na domwników, tak mi było wygodnie. Bo wiedzialam, że po porodzie się w staniku nachodzę, w dodatku także “naśpię”… Ja w ciąży kupiłam jeden stanik, po porodzie 2-3, już nie pamiętam, ale zwykłe, nie specjalne do karmienia. Ale piersi za bardzo się nie pogorszyły :smiley:

Ja spania w staniku sobie nawet nie wyobrażam.

Przed końcem ciąży zakupiłam sobie jeden stanik do karmienia, czarny, bez fiszbin. No co, przecież karmić będę! Haa… oczywiście przygoda z karmieniem dość szybko się skończyła, ale tak… zakup tego stanika uważam za dobry pomysł po pierwsze ze względu na to, że jednak parę razy go użyłam do karmienia, a po drugie dość długo w nim spałam, kiedy jeszcze coś mi z piersi kapało, wtedy wkładka laktacyjna i poszli spać, w sumie to nawet w dzień w nim chodziłam, nie uwierały mnie żadne druty i to było najlepsze! :slight_smile:

Lenka je też spania w staniku sobie nie wyobrażałam, dopóki nie zaczęłam karmić piersią :-). Ty jesteś już po jednym porodzie to pewnie wiesz. Nie dość, że spałam w staniku to jeszcze z wkładkami, które czasami potrafiły się przesunąć i musiałam w środku nocy zmieniać i stanik i koszulę. I choć dużego porównania nie mam to Alles Mama też jak Enka bardzo sobie cenię. Miałam akurat takie bez fiszbin, a praktycznie każdy mój normalny stanik je posiada, ale może następnym razem zaopatrzę się w taki bardziej elegancki, bo firma i takie robi.

Lenka kiedyś myślałam że to nie możliwe a po porodzie się przyzwyczaiłam ale tylko do tych sportowych bo sa bardzo wygodne na noc i ciepłej heh
Jak ktoś ma małe piersi to oki może chodzić bez ale z większymi to trochę problem bo nie wpływa to dobrze na piersi ( grawitacja i te sprawy).

Artan ja miałam trzy właśnie takie eleganckie i jeden innej firmy, którego prawie wcale nie nosiłam.

Karmilam krotko i mialam naprawde malo pokarmu takze wkladek nawet nie nosilam. W tej ciazy praktycznie caly czas chodze bez stanika jedynie na wyjsca z domu takze za bardzo sie przyzwyczailam teraz bede musiala znowu przyzwyczaic sie w druga strone.

Również nie spałam w staniku, wolałam mlekiem zalać łóżko, niż męczyć się w biustonoszu.

Biustonosz do karmienia kupiłam w ciąży, był bardzo wygodny. Do karmienia też się przydał.

Ja jak karmiłam w szpitalu piersią to normalnie spałam w staniku, ale zapomniałam o wkladkach laktacyjnych, więc od razu stanik do wymiany na świeży i w domu jak odciągałam pokarm to tak samo przez 8,5 miesiąca spałam w staniku i wkładkach… Nawet seks u mnie tylko ze stanikiem :confused:

Na początku ciąży, gdy miałam bardzo obolałe i drazliwe piersi kilka razy spałam w spotrowym topie. Inaczej nie przespalabym nocy, pponieważ wszystkie swobodnie ocierajace się materialy doprowadzały mnie do szału…

A ja w szpitalu spałam w staniku, chyba…
Ale w domu spałam w obcisłych topach i pod nie wkładałam wkładki.

enka chyba zrobię tak jak ty obcisły top i zobaczymy jak zda egzamin

Z tymi topami to też nie jest głupi pomysł. Ale musi być naprawdę dobry, żeby podczas spania nam się wkąłdki laktacyjne nie przesunęły. Ale myśl jest dobra :slight_smile:

Zazwyczaj wkładki sa przyklejane to dobrze dopasowany top i przyklejone w odpowiednim miejscu wkładi to może się sprawdzić na pewno nie będzie nic uzyskać.