No tak coś za coś.
Ja bez prawka nawet nie miałabym jak do pracy iść
Nie da się tak żyć. Sama mam kredyty, bez nich nie mogłabym sprostać pewnym sprawom.
Bez kredytu nie da rady. Ja nawet takie rzeczy jak pralka, lodówka czy samochód to tylko dzięki kredytom. Taki nasz dzisiejszy świat ![]()
My też na kredycie na 30lat mieszkanie kupilismy w mieście, ale kiedyś byśmy chcieli wrócić chyba na wieś do rodziców ![]()
My mamy kredyt na 20 lat i jak na razie to zostało jeszcze 18 lat nawet nie wiem kiedy minęły te 2 lata. Myślimy o budowie ale to znowu dodatkowe koszty , urządzenie mieszkania dużo nas wyniosło, a urządzić dom to znacznie większe pieniądze . A kiedy żyć o tym też trzeba pomyśleć , żeby zwiedzić trochę świata a nie gonić za pieniędzmi wiecznie
Super byłoby żyć bez kredytów. Ale jeśli nie dostanie się czegoś po rodzicach/dziadkach to jest bardzo trudne. Ja od początku weszłam w życie z kredytami. Moi rodzice żyli na kredytach i ja też zaczęłam tak życie. Na szczęście po tym jak poznałam mojego męża udało się to błędne koło zastopować i teraz powoli wychodzimy z kredytów, chociaż jednego nie uda Nam się zakończyć - hipoteki
Zobowiązanie na 30 lat
Poza hipoteką mamy jeszcze 3 kredyty, które mamy nadzieję spłacić do końca roku.
My z mężem nie dostaliśmy nic od rodziców . Sami walczymy heh . Kredytów nie mamy ,ale coś czuje ze trzeba będzie wziąść w bliskiej przyszłości niestety ![]()
Pcheła my też mamy duży i też jest taki plan żeby te małe kredyty pospłacać. Teraz już nie jest tak jak kiedyś że nasi rodzice dostawali od swoich jakieś domy itd. Kiedyś nasi dziadkowie wchodzili do domów poniemieckich i sobie wybierali pod tym względem było lżej , ale powiem wam dziewczyny że jak samemu się do czegoś dojdzie to jest duża satysfakcja , i się szanuje to co się ma co innego jak się dostanie od rodziców i nie trzeba się za dużo wysilać
Dziubus niestety każdy z nas sięga po kredyty nawet małe żeby podreperować jakoś budżet , teraz ciężko jest wyżyć od 1 to 1 , wszystko idzie w górę , a zarobki te same. I na dodatek teraz wymyślają +1000
Nie no z tym 1000 to przesadzaja
Paulina - teraz nie ma już kiełbasy wyborczej, tylko jest licytacja dodatków ![]()
Hahaha